Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

„Feyenoord to trudna organizacja, w której wiele osób chce mieć coś do powiedzenia”

05.01.2026 17:58; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

W otoczeniu Feyenoordu na razie nie widać sygnałów, by klub szykował się do szybkich i radykalnych decyzji. Pierwsza część sezonu w wykonaniu zespołu z Rotterdamu okazała się rozczarowująca: odpadnięcie z Pucharu Holandii, nikłe perspektywy awansu do fazy play-off Ligi Europy oraz świadomość, że realnym maksimum w lidze pozostaje drugie miejsce. Trener Robin van Persie zapowiadał co prawda szeroką ocenę, jednak do tej pory nie ogłoszono żadnych konkretnych zmian, oprócz tego, że opaskę kapitańską stracił Sem Steijn. 

Już dość szybko stało się jasne, że Van Persie cieszy się zaufaniem decydentów. Obóz treningowy w Marbelli trwa, a obecni na miejscu dziennikarze relacjonują, że techniczna analiza funkcjonowania klubu ma na ten moment bardzo ograniczony zakres. Wcześniej pojawiały się pytania o przyszłość Marka Ruijla, jednak ten normalnie przebywa w Hiszpanii, reprezentując interesy Dennisa te Kloese. Dyrektor generalny i techniczny Feyenoordu przebywa obecnie w Meksyku z powodów rodzinnych związanych ze zdrowiem swojej żony.

W ostatnich dniach coraz częściej pojawia się również nazwisko Stijna Vandenbroucke. Belg odpowiada w Feyenoordzie za pion performance i w czasach Arne Slota był powszechnie chwalony za swoją wiedzę i wpływ na fizyczną dyspozycję zespołu. Pod rządami Briana Priske, a później Robina van Persiego, liczba urazów znacząco wzrosła, co sprawiło, że jego pozycja znalazła się pod znakiem zapytania. Jak pisał na łamach Voetbal International Martijn Krabbendam: – U Arne Slota miał jeszcze ten czynnik X, tajną broń stojącą za formą mistrzowskiej drużyny. Dwie zmiany trenerskie później jego stanowisko nagle znalazło się pod presją. Ludzie z branży nie potrafią sobie wyobrazić, by Vandenbroucke wyszedł z tej oceny bez szwanku.

Na ten moment w Feyenoordzie największe wątpliwości budzą stanowiska menedżera technicznego oraz szefa pionu medyczno-motorycznego. Pozycje trenera oraz Rady Nadzorczej pozostają nienaruszone. Voetbal International zwraca uwagę, że sytuacja Robina van Persiego jest znacznie stabilniejsza niż jego duńskiego poprzednika:

– Van Persie siedzi w siodle pewniej. Jego status byłego topowego piłkarza i przeszłość w klubie automatycznie dają mu dodatkowy kredyt zaufania. Do tego dochodzi fakt, że decydenci nie chcą i nie mogą zwolnić dwóch trenerów w ciągu jedenastu miesięcy, nie ponosząc konsekwencji dla własnej pozycji. To wszystko sprawia, że Van Persie czuje pełne wsparcie zarządu oraz Rady Nadzorczej pod przewodnictwem Toona van Bodegoma i komisarza ds. technicznych Sjaaka Troosta. Czasem w trenerskim świecie bywa tak, że niektórzy mają więcej szczęścia. Van Persie dostaje czas, a władze wierzą, że przy odpowiedniej cierpliwości drużyna sama zacznie znowu wygrywać.

Pojawiające się w mediach sprzeczne informacje Dennis van Eersel z Rijnmond tłumaczy dużą liczbą opinii krążących wewnątrz klubu:

– Feyenoord to trudna organizacja, w której wiele osób chce mieć coś do powiedzenia. Rzadko da się jednoznacznie stwierdzić, że „góra” straciła wiarę. Oczywiście pojawia się krytyka wobec Ruijla, ale podobnie krytykowani są Te Kloese czy Rada Nadzorcza z Troostem i Van Bodegomem. Wszystko zależy od tego, kogo zapytasz. Fakt, że Ruijl pojechał do Hiszpanii, pokazuje, że nie ma jeszcze konkretnej decyzji o jego odejściu. Po sezonie pewne zmiany są logiczne – dziwne byłoby raczej, gdyby wszystko pozostało bez zmian. Coś na pewno się zmieni.

Van Eersel podkreśla również, że ewentualne zwolnienie jednej osoby nie rozwiąże wszystkich problemów: – Gdyby to było takie proste, że wszystko zależy od jednego człowieka. W organizacjach to tak nie działa. Jeśli tylko to miałoby się wydarzyć, nie wierzę, że nagle wszystko samo się naprawi. Wtedy Ruijl musiałby mieć naprawdę ogromną władzę.

Choć sportowo Feyenoord przechodzi trudny okres, wewnątrz klubu dominuje przekonanie, że awans do Ligi Mistrzów wciąż jest realny. To w dużej mierze tłumaczy brak natychmiastowych ruchów. Dennis Kranenburg zauważa: – Feyenoord dobrze rozpoczął sezon i głośno mówił o mistrzostwie. Teraz ten cel bardzo łatwo odłożono na bok, ale na koniec liczy się Liga Mistrzów. To są miliony euro i w tym wyścigu Feyenoord nadal się liczy. Pięć punktów przewagi nad Ajaksem to sygnał, że nie ma tu dramatu. Widać jednak, że wszystko się spłaszczyło i na zewnątrz klub pokazuje: zachowujemy spokój, nie dajemy się zwariować. Mam nadzieję, że wewnątrz czasem jednak iskrzy.

Na koniec Van Eersel odnosi się do pozycji Dennisa te Kloese: – Jego pozycja też jest mocna, choć nie aż tak jak Van Persiego. Zawsze powtarzam, że trzeba rozdzielić to, co robi jako dyrektor generalny, od jego roli dyrektora technicznego. Właśnie ten drugi obszar jest oceniany najbardziej krytycznie.

Niedawno pojawiły się informacje, że Feyenoord rozważa zatrudnienie nowego dyrektora technicznego, jednak temat ten ma wrócić dopiero latem lub jeszcze później. - Nie mam poczucia, by w najbliższym czasie doszło tu do jakichkolwiek zmian – podsumowuje Van Eersel.

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

Grają bo kadra padła. Jakby nie padła to by nie grali a i tak myśle że grają za mało bo moder i hwang nie zasługują na tak dużo czasu gry. Sterling nie zasługuj na 5 minut gray nawet.

DamianM

jedynie nie rozumiem czemu Plug został wypożyczony, bo byłby kolejny. Tego nie da się obronic. Plus na mnie poprawkębierz, czasami granie dla samego grania też mnie nie przekonuje, czytaj Sliti, tyle gra i statystyki fatalne, Sauer też nie przekonuje dalej. Zgodzę się, że za Hwanga na pewno coraz częściej powinien grać van den Elshout, chociaż to chyba Kraaijeveld jest tym bardziej defensywnym

DamianM

no ale nie piszmy też że NIE WCHODZĄ bo wchodza. Gra Sliti, coraz częściej van den Elshout, młody van Persie do kontuzji coraz więcej, Kraaijeveld też.

Gość

W Lyonie dosłownie gnojki po 17-18 lat wchodzą z ławki. U nas nie mogą...

DamianM

Jak już wiaodmo od dwóch tygodni, czepiacie się, nie znacie się, wpychacie na siłe kogoś a nie wiecie jak jest wewnątrz :))) pal licho że oglądamy co oglądamy. Dzisiaj konferencja znowu, zaś kwiatki będą

DamianM

nasz manadżer wie co robi. Nie martw się, oni gotują.

Gość

Feyenoord by dał pograć tym młody - podpisują ten nowe kontrakty i nie dostają szans a gra słaby moder, słaby hwang, słaby ostatnio valente.

Gość

W Lyonie wszedł Adil Hamdani - rocznik 2009.

Norbi

Gość zaimponowałeś z tym niemieckim penisem, hehehe ubaw na całego :P

DamianM

Teraz już można napisać oficjalnie. Od sezonu 2027/28 tylko mistrz Holandii zagra w LM bezpośrednio. Porto wygralo i amen.

Gość

Właśnie zachował się jak Polak a nie jak niemiecki podnóżek.

Gość

No tak mówi niemiecki penis Donald Tusk hahaha

DamianM

'Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota.' hehe

Gość

Prezydent nie podpisze tej pożyczki safe, teraz Tusk sra w gacie ze strachu przed swoimi niemieckimi panami

Gość

Grali w stylu Feyenoordu to nie dziwota że taki wynik

Gość

1-3 żadne zaskoczneie - frajerzy z poznania jak zwykle.

Gość

Hahahaha, ale beka:
https://www.facebook.com/share/v/1Cgsp37aJ2/

Gość

Bo jest dużo lepiej niż było. A oni uwielbiają nadmuchiwać balonik, żeby robić oglądalność i zasięgi

Gość

Arogancja tych "ekspertów" w Polsce jakbyśmy byli ligą top5. Zawsze beka z nich i tego wymundrzającego sie borka.

Gość

55 minuta, 0-2 i Lech nawet bez celnego strzału na bramkę. Żenada

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.