Feyenoord wchodzi w przerwę zimową jako wicelider Eredivisie. Ekipa Robina van Persiego zgromadziła w pierwszych 17 kolejkach 35 punktów. To dokładnie tyle samo, ile rok temu, gdy drużyna - wówczas trenowana przez Briana Priske - zajmowała po rundzie jesiennej czwarte miejsce w tabeli.
W obecnym sezonie ligowym Feyenoord ma na koncie 11 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki. Dla porównania: pod wodzą Priske Rotterdamczycy wygrali 10 z pierwszych 17 spotkań, a jedyne porażki ponieśli wówczas z PSV i Ajaksem. Zwracała jednak uwagę duża liczba remisów - było ich aż pięć. Aktualnie bilans bramkowy Feyenoordu prezentuje się nieco lepiej: +21 wobec +19 w analogicznym momencie poprzedniego sezonu.
Duża różnica w układzie tabeli
Choć porównując suche liczby różnice między obiema rundami jesiennymi są minimalne, sytuacja w tabeli wygląda dziś zupełnie inaczej. Feyenoord traci obecnie 11 punktów do lidera, PSV, ale jednocześnie ma mocno ugruntowaną pozycję wicelidera. Przewaga nad goniącymi Ajaksem i NEC wynosi odpowiednio 5 i 6 punktów.
Wyświetl ten post na Instagramie
Rok temu, pod wodzą Duńczyka, te same 35 punktów wystarczały jedynie do czwartego miejsca, co uznawano za rozczarowanie. Strata do PSV była wówczas tylko o jeden punkt mniejsza niż obecnie, jednak Feyenoord musiał uznać wyższość Ajaksu (4 punkty przewagi) oraz FC Utrecht (1 punkt przewagi). Dodatkowo tuż za plecami czaiły się AZ i FC Twente, zajmujące miejsca piąte i szóste.
Europejskie puchary i Puchar Holandii
Oceniając pozycję klubu, nie można ograniczać się wyłącznie do wyników ligowych - równie istotne są występy w innych rozgrywkach. I właśnie tutaj różnice między obecną a poprzednią rundą jesienną są wyraźne. Pod wodzą obecnego opiekuna Sparty Praga Feyenoord radził sobie przeciętnie w Eredivisie, ale imponował w Europie. W Lidze Mistrzów prawie awansował dalej, zajmując 18. miejsce i zdobywając 10 punktów po sześciu spotkaniach. Feyenoord pokonał Gironę, Benficę i Spartę Praga, a na wyjeździe z Manchesterem City wywalczył pamiętny remis. Później ten awans faktycznie stał się faktem.
Obecna kampania europejska wygląda zupełnie inaczej. Feyenoord rywalizuje szczebel niżej i - na dwie kolejki przed końcem fazy ligowej - nie ma już realnych szans na awans do fazy pucharowej. Z dorobkiem 3 punktów po sześciu meczach zajmuje 30. miejsce. Dodatkowo zespół został już wyeliminowany z Pucharu Holandii po porażce z sc Heerenveen. W poprzednim sezonie Feyenoord pozostawał w tych rozgrywkach także po przerwie zimowej, wygrywając w grudniu na wyjeździe z MVV 2:1.
Ostatnia dekada w liczbach
Z historycznego punktu widzenia obecny dorobek punktowy Feyenoordu jest niski, ale nie należy do wyjątków. W ostatnich dziesięciu latach klub dwukrotnie znajdował się w jeszcze gorszej sytuacji - i to wyraźnie. W sezonie 2017/18 drużyna Giovanniego van Bronckhorsta była piąta z dorobkiem 29 punktów. Z kolei w rozgrywkach 2019/20 Feyenoord miał zaledwie 28 punktów i zajmował szóste miejsce. Był to moment krótko po odejściu Jaapa Stama, gdy stery przejął Dick Advocaat. Sezon później, również pod wodzą Advocaata, Feyenoord miał po 17 kolejkach 35 punktów - tyle samo, co obecnie z Van Persiem i rok temu z Priske’em.
Na przestrzeni ostatnich dziesięciu sezonów Feyenoord jednak wchodził w przerwę zimową w lepszej sytuacji niż obecnie. W mistrzowskich rozgrywkach 2016/17 i 2022/23 klub był już wówczas liderem tabeli, odpowiednio z 42 i 38 punktami. W sezonie 2023/24 zespół Arne Slota miał po rundzie jesiennej 39 punktów, co dawało mu drugie miejsce.
| Sezon | Trener | Punkty po 17 meczach | Pozycja |
|---|---|---|---|
| 2025/26 | Robin van Persie | 35 | 2. |
| 2024/25 | Brian Priske | 35 | 4. |
| 2023/24 | Arne Slot | 39 | 2. |
| 2022/23 | Arne Slot | 38 | 1. |
| 2021/22 | Arne Slot | 36 | 3. |
| 2020/21 | Dick Advocaat | 35 | 4. |
| 2019/20 | Jaap Stam / Dick Advocaat | 28 | 6. |
| 2018/19 | Giovanni van Bronckhorst | 36 | 3. |
| 2017/18 | Giovanni van Bronckhorst | 29 | 5. |
| 2016/17 | Giovanni van Bronckhorst | 42 | 1. |
Komentarze (0)