Feyenoord planuje w nadchodzącym tygodniu krótki, kilkudniowy wyjazd zagraniczny. Dzięki temu zespół będzie mógł trenować wspólnie z Raheemem Sterlingiem, który wciąż oczekuje w Holandii na wydanie pozwolenia na pracę.
Trener Robin van Persie wyjaśnił kulisy tej decyzji po meczu z Go Ahead Eagles. – Wyjedziemy za granicę na półtora do dwóch dni – powiedział szkoleniowiec podczas pomeczowej konferencji prasowej.
– Nie będzie to daleka podróż, bo nie lecimy do Meksyku. Skupimy się na treningach, a jednym z powodów wyjazdu jest możliwość udziału Raheema. To także dobra okazja, by popracować nad kulturą zespołu i spokojnie ze sobą porozmawiać. Możemy przy okazji zrobić kilka przyjemnych rzeczy, ale to w zasadzie wszystko.
Na zagranicznym zgrupowaniu Sterling będzie mógł trenować z drużyną, co pozwala Feyenoordowi obejść obowiązujące przepisy – w Holandii 31-letni skrzydłowy, wielokrotny reprezentant Anglii i były zawodnik m.in. Liverpoolu, Manchesteru City, Arsenalu oraz Chelsea, nie może jeszcze uczestniczyć w zajęciach z powodu braku pozwolenia na pracę.
– Robiłem to już wiele lat temu, jeszcze za czasów pracy z Gio, przed finałem krajowego pucharu. Wtedy byliśmy w Marbelli i wspominam to bardzo pozytywnie. Teraz powtórzymy ten scenariusz. To więc pewne połączenie różnych celów – robimy to z myślą o Raheemie, ale również o innych procesach zachodzących w zespole – podkreślił Van Persie.
Komentarze (0)