Sparta Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

18.01

16:45

SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

11.01

12:15

2:2

„Feyenoord wciąż zbyt mocno podkreśla to, co poszło dobrze”

24.11.2025 10:24; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po wznowieniu rozgrywek Eredivisie atmosfera wokół Feyenoordu błyskawicznie stała się nerwowa. Drużyna Robina van Persiego poniosła kolejną porażkę — już czwartą w pięciu ostatnich spotkaniach — tym razem w domowym meczu z NEC. W najnowszym odcinku podcastu AD Voetbal wywołało to długą dyskusję na temat tego, czy sytuację w Rotterdamie można już określać mianem kryzysowej. Klubowy reporter AD, Mikos Gouka, zauważył, że w Feyenoordzie panuje nadal zbyt duży nacisk na pozytywy, które nie przekładają się na wyniki.

- Feyenoord wciąż trochę za bardzo akcentuje to, co w meczu poszło dobrze – stwierdził. – Przeciwko Stuttgartowi grali przez godzinę naprawdę nieźle, a niektórzy komentatorzy zachowywali się tak, jakby oglądali nowy Real Madryt.  A przecież to spotkanie, podobnie jak wiele innych ostatnio, zakończyło się złym rezultatem. Może to wskazywać na pewną nieuczalność. W futbolu nie chodzi o to, by zagrać dobrą połówkę, lecz by jako topowy klub zdominować mecz i dowieźć zwycięstwo. Tymczasem to kolejny przypadek, gdy Feyenoord rozgrywa świetną pierwszą połowę, a po przerwie stopniowo się rozsypuje.

Słynne juz Verval na rust — dlaczego zespół gaśnie po przerwie?

Według Gouki problemem jest powtarzalny schemat: po przerwie Feyenoord traci kontrolę i intensywność. Co zaskakujące, Van Persie nie tłumaczy tego brakiem kondycji, lecz... nadmiernym bieganiem zawodników.

Przed przerwą często podejmują właściwe decyzje, a po przerwie już nie – tłumaczy Gouka. – Zaczynają gonić rywali na 60 metrów, poruszają się za dużo i ostatecznie zaczyna to gorzej wyglądać. Ale wtedy pojawia się pytanie: skoro przed przerwą decyzje są dobre, to dlaczego po przerwie już nie? Czy jednak nie wynika to z przemęczenia, spadku koncentracji albo reakcji przeciwnika? Van Persie sam widzi problem nieco inaczej. Według niego Feyenoord przede wszystkim powinien wcześniej „zabić mecz”.

- Trener podkreśla, że przed przerwą muszą mocniej przycisnąć, aby później nie znaleźć się w tarapatach – wyjaśnia Gouka. – Tyle że przykłady temu przeczą. Z FC Utrecht prowadzili 2:0, potem zrobiło się 2:2 i dopiero rzutem na taśmę wygrali. Z Volendam prowadzili komfortowo, a potem nagle pada gol na 2:1 i znowu robi się nerwowo. Nie można więc mówić, że dwubramkowa przewaga pozwala im spokojnie dowieźć zwycięstwa.

Zmiana Hadj-Moussy i problem ze skrzydłami

W analizie nie mogło zabraknąć oceny gry Anisa Hadj-Moussy, jednego z najjaśniejszych punktów Feyenoordu w ofensywie. – Jeśli na coś naprawdę warto zwrócić uwagę, to właśnie na niego – powiedział Gouka. – Ogrywał Kaplana jak chciał, kilka razy posyłając mu piłkę między nogami. Ale jego finalne akcje, niestety, nadal nie przynoszą wystarczającego efektu.

Van Persie zdjął Hadj-Moussę z boiska, argumentując, że skrzydłowy nie realizował odpowiednio obowiązków defensywnych. Wejście Slitiego nie przyniosło jednak oczekiwanego impulsu. – Sliti nie stoi jeszcze na poziomie Hadj-Moussy – stwierdził Gouka. – Feyenoord jest od Hadj-Moussy mocno zależny. I zastanawiam się, czy za pięć lat Van Persie podjąłby tę samą decyzję. Przy 2:2, po zejściu Hadj-Moussy, nie było już wrażenia, że Feyenoord może jeszcze coś stworzyć. A sprawa wraca też do Diarry i Borgesa – kosztowali odpowiednio 3,5 i 11 milionów, a dziś nie są w stanie zmienić oblicza meczu. Nie za cenę, którą za nich zapłacono, i na pewno nie na podstawie tego, co pokazują. To poziom zbyt niski, aby pomóc złamać opór NEC.

Czy na De Kuip jest już kryzys?

Cztery porażki w pięciu spotkaniach sprawiły, że w klubie coraz częściej pada słowo „kryzys”. Czy słusznie? – Tu pojawia się pytanie: czy to określenie jest przesadzone, czy może warto je zaakceptować, by wszystkich postawić na baczność? – zastanawiał się Gouka. – W klubie mogą myśleć: gramy przecież nie najgorzej. Ale jeśli spojrzeć chłodniej: wyniki są fatalne. Jeśli nie pokonają Celticu, żegnają się z europejską wiosną. A strata do PSV, już w listopadzie, jest spora. Wtedy sezon zamienia się w ratowanie tego, co jeszcze da się uratować.

Gouka na koniec cytuje samego Van Persiego: – Trener sam przyznał, że przegrać cztery z pięciu meczów to jak na Feyenoord wynik absolutnie niegodny. 

Komentarze (0)

Wyniki 19. kolejka

Gospodarz

Gość

Excelsior Rotterdam

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

? - ?

PSV Eindhoven

NAC Breda

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

FC Utrecht

Heracles Almelo

? - ?

FC Twente

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 stycznia

Feyenoord wraca z Fryzji z dużym niedosytem. Tylko remis z Heerenveen.

Video

Feyenoord 1-1 FC Twente

Feyenoord ponownie zawiódł, bowiem remis można uznać za ogromne szczęście, a nie powód do zadowolenia. Zamiast stabilizacji i progresu widać ciągły regres.

Live chat

Gość

Read się zmienia w Nieuwkoopa.

Van den Graaf

Brak słów już na te "zrobiliśmy wystarczająco dużo" ... Tu się wynik liczy a nie ile zrobili... zresztą po grze to tej wystarczającej ilości nie widzę... A trzymają go chyba tylko dlatego, że zwolnienie to przyznanie się do kompromitacji z nominacją ....

Gość

Jeszcze jest wyjazd do sevilli na betis - tam też 5 może wpaść.

Norbi

Tak uważam, że coś musi się znacznie znaczącego stać, aby on i może jeszcze ktoś inny poleciał, bo tak to widać, że wszyscy mają letarg, którego nie ma kto lub co przerwać... derby będą przegrane, a psv to możliwe, że sprowadzi na ziemię robusia i całą resztę. Coś się musi wydarzyć, aby wyleciał inaczej męka czeka nas do końca sezonu.

Gość

Tu już - gdyby zebrał wpisy z czatu - to gruba książka by powstała o tej sytuacji - i co zrobisz... Oni go chcą i tyle. No to czekamy w takim razie na upadek. A on trwa of 3 miesięcy. Czekamy na manto od PSV - może to coś zmieni. Może kolejne 10-0 komuś otwrzy oczy.

Van den Graaf

Dramat, że taki "trener" prowadzi Feyenoord. On się na niczym nie zna... Ktoś kto go zatrudnił powinien polecieć razem z nim na zbity pysk... jeszcze karę zapłacić...

Gość

Bilbao toczy ciężki bój pucharowy z Cultural Leonesa :D

Norbi

Jak wyjdzie, że Read ma znów nie grać za tak nieodpowiedzialną decyzję V.P. to powinni go już udupić...

Gość

Czekam na newcastle-city.

DamianM

Holenderski Tomaszewski hehrhr

Gość

Maaskant to debil. Zawsze miał absurdalne komentarze nawet jak był w Polsce. Jeżeli on nie widzi jak to upadło na ryj i jeszcze chce przedłużyć kontrakt z RvP(zgrozo!) to mamy tu do czynienia z przypadkiem klinicznym. Albo był na wakacjach i słońce przygrzało.
Zespół jest kompletnie rozbity na każdym polu - od mentalności, przez fizyczność po zgranie. Nie ma nic. Jest zbieranina gościu bez dowódcy bo van Persie to taki wujek stojący przy linii a nie trener. Ani razu nie wyszliśmy na 2 połowę lepsi. Nawet z tym Zwolle szczyt był w 1 połowie a potem zwolle nas przycisnęło.

Norbi

Opinia, która nic nie wnosi, a ma jedynie przekonać zarząd do dalszej współpracy z V.P. A wszyscy w koło widzą jak jest... Co do wypowiedzi, to niech się w dupę całują, nikt mi nie zabroni wypowiadać swoich opinii...

DamianM

To opinia. Wolność słowa tak zwana. Nawet kocopoly na szczęście jeszcze możemy gadać

Norbi

A Maaskant to też jakiś chyba nawalony, krzani takie bzdury, że niech się schowa z tymi swoimi wywodami...doradca z koziej dupy trąba.

Norbi

Słuchajcie...mamy do czynienia z idiotami, albo totalnymi idiotami. O tym już nie co pisałem jakiś czas temu, że tam muszą być idioci i się nie pomyliłem... Nie rozumiem...jak taki Rene Hake, czy Johan de Wolf nie mają też zdania. Raz że są starsi od V.P, a dwa, że sztab jest po to aby się ze sobą dogadywał i komunikował, po to przecież jest tam Hake...chyba, że od parady tam siedzi...to jakiś absurd totalny...inną kwestią jest to, że szatb medyczny też daje wskazówki i podpowiada ile czasu ma grać Read, ale co tam robin człowiek 'orkiestra' wie lepiej ile ma grać zawodnik po kontuzji...on jest całkiem odklejony i tu nie ma żadnej współpracy jak widać, tu jest działanie na szkodę i pogłębianie kryzysu...szambo się zbiera, ale jak wybije to będzie smród na dużo dłużej....

Gość

:-)
https://www.meczyki.pl/sportbuzz/tymczasem-amorim/361791

DamianM

Moim zdaniem, ten artykuł AD to wstęp do zwolnienia. Tego już sie nie odratuje. Tam musi być już jakaś afera. Zobaczycie

DamianM

no nie powiem, zaczyna być grubo

Gość

Widze się powoli buduje narracja anty van persowska - super. Może go zwolnią. Ludzie zaczynają wdzieć to co ja widziałem nawet jak wygrywaliśmy na wiosne - było to przepychanie meczów na "umówmy się" - zwłaszcza wyjazdy prócz twente wyglądały bardzo słabo - a teraz jest o wiele słabiej i już stało to się normą że już wiesz czego oczekiwać w kolejnych meczach.

DamianM

Paris FC :O

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.