SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

„Feyenoord wciąż zbyt mocno podkreśla to, co poszło dobrze”

24.11.2025 10:24; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po wznowieniu rozgrywek Eredivisie atmosfera wokół Feyenoordu błyskawicznie stała się nerwowa. Drużyna Robina van Persiego poniosła kolejną porażkę — już czwartą w pięciu ostatnich spotkaniach — tym razem w domowym meczu z NEC. W najnowszym odcinku podcastu AD Voetbal wywołało to długą dyskusję na temat tego, czy sytuację w Rotterdamie można już określać mianem kryzysowej. Klubowy reporter AD, Mikos Gouka, zauważył, że w Feyenoordzie panuje nadal zbyt duży nacisk na pozytywy, które nie przekładają się na wyniki.

- Feyenoord wciąż trochę za bardzo akcentuje to, co w meczu poszło dobrze – stwierdził. – Przeciwko Stuttgartowi grali przez godzinę naprawdę nieźle, a niektórzy komentatorzy zachowywali się tak, jakby oglądali nowy Real Madryt.  A przecież to spotkanie, podobnie jak wiele innych ostatnio, zakończyło się złym rezultatem. Może to wskazywać na pewną nieuczalność. W futbolu nie chodzi o to, by zagrać dobrą połówkę, lecz by jako topowy klub zdominować mecz i dowieźć zwycięstwo. Tymczasem to kolejny przypadek, gdy Feyenoord rozgrywa świetną pierwszą połowę, a po przerwie stopniowo się rozsypuje.

Słynne juz Verval na rust — dlaczego zespół gaśnie po przerwie?

Według Gouki problemem jest powtarzalny schemat: po przerwie Feyenoord traci kontrolę i intensywność. Co zaskakujące, Van Persie nie tłumaczy tego brakiem kondycji, lecz... nadmiernym bieganiem zawodników.

– Przed przerwą często podejmują właściwe decyzje, a po przerwie już nie – tłumaczy Gouka. – Zaczynają gonić rywali na 60 metrów, poruszają się za dużo i ostatecznie zaczyna to gorzej wyglądać. Ale wtedy pojawia się pytanie: skoro przed przerwą decyzje są dobre, to dlaczego po przerwie już nie? Czy jednak nie wynika to z przemęczenia, spadku koncentracji albo reakcji przeciwnika? Van Persie sam widzi problem nieco inaczej. Według niego Feyenoord przede wszystkim powinien wcześniej „zabić mecz”.

- Trener podkreśla, że przed przerwą muszą mocniej przycisnąć, aby później nie znaleźć się w tarapatach – wyjaśnia Gouka. – Tyle że przykłady temu przeczą. Z FC Utrecht prowadzili 2:0, potem zrobiło się 2:2 i dopiero rzutem na taśmę wygrali. Z Volendam prowadzili komfortowo, a potem nagle pada gol na 2:1 i znowu robi się nerwowo. Nie można więc mówić, że dwubramkowa przewaga pozwala im spokojnie dowieźć zwycięstwa.

Zmiana Hadj-Moussy i problem ze skrzydłami

W analizie nie mogło zabraknąć oceny gry Anisa Hadj-Moussy, jednego z najjaśniejszych punktów Feyenoordu w ofensywie. – Jeśli na coś naprawdę warto zwrócić uwagę, to właśnie na niego – powiedział Gouka. – Ogrywał Kaplana jak chciał, kilka razy posyłając mu piłkę między nogami. Ale jego finalne akcje, niestety, nadal nie przynoszą wystarczającego efektu.

Van Persie zdjął Hadj-Moussę z boiska, argumentując, że skrzydłowy nie realizował odpowiednio obowiązków defensywnych. Wejście Slitiego nie przyniosło jednak oczekiwanego impulsu. – Sliti nie stoi jeszcze na poziomie Hadj-Moussy – stwierdził Gouka. – Feyenoord jest od Hadj-Moussy mocno zależny. I zastanawiam się, czy za pięć lat Van Persie podjąłby tę samą decyzję. Przy 2:2, po zejściu Hadj-Moussy, nie było już wrażenia, że Feyenoord może jeszcze coś stworzyć. A sprawa wraca też do Diarry i Borgesa – kosztowali odpowiednio 3,5 i 11 milionów, a dziś nie są w stanie zmienić oblicza meczu. Nie za cenę, którą za nich zapłacono, i na pewno nie na podstawie tego, co pokazują. To poziom zbyt niski, aby pomóc złamać opór NEC.

Czy na De Kuip jest już kryzys?

Cztery porażki w pięciu spotkaniach sprawiły, że w klubie coraz częściej pada słowo „kryzys”. Czy słusznie? – Tu pojawia się pytanie: czy to określenie jest przesadzone, czy może warto je zaakceptować, by wszystkich postawić na baczność? – zastanawiał się Gouka. – W klubie mogą myśleć: gramy przecież nie najgorzej. Ale jeśli spojrzeć chłodniej: wyniki są fatalne. Jeśli nie pokonają Celticu, żegnają się z europejską wiosną. A strata do PSV, już w listopadzie, jest spora. Wtedy sezon zamienia się w ratowanie tego, co jeszcze da się uratować.

Gouka na koniec cytuje samego Van Persiego: – Trener sam przyznał, że przegrać cztery z pięciu meczów to jak na Feyenoord wynik absolutnie niegodny. 

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

feye u19 3-0 wygrana z AZ i lider.

Gość

No właśnie miałem pisać:
Galatasaray - Amedspor lider z wiceliderem w Turcji
Jedyny sensowny mecz dzisiaj XD

DamianM

Byłem u fryzjera to barber namawiał mnie na oglądanie tego meczu Galaty z tym Amed :D hit dzisiaj

Gość

Jutro też
Napoli - Lazio
Inter - Como
Fiorentina - Juventus

Gość

u21 9 na 9 wygranych.

Jutro są mecze ciekawe - twente-ajax czy atleti-barca.

DamianM

Pisałem wczoraj właśnie, jutro to samo, no ale coś tam się obejrzy i tak

Gość

Nie potrafie wskazać dziś 1 meczu fajnego.

DamianM

Nie no, klich do wiosny pauza, tu kilka meczów lekko

Gość

jeszcze próbuje ściemniać że chciał kontre zatrzymać. Ewiden się wyżył na gościu. Kara powinna być kilka miesięcy.

Gość

Ale ten Klich to śmieć. Taki kop prosto w ścięgna kolanowe. Musi być dyskwalifikacja. Pojeb

Gość

Benedyczak znów gol w Turcji

Gość

tego debila to powinni zawiesić na 2 miesiące
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2118821831582822682

Gość

Urban : "Łukasz Skorupski? patrzymy głębiej, szukamy młodszych zawodników"
-Skorupski rocznik 1991 - niepowołany
-Lewandowski rocznik 1988 - powołany

samozaoranie

Gość

pierwsza połowa dobra, po przerwie więcej kopaniny niż gry, ale takie są derby, no Wisła zwycięska

Gość

Hammarby ciśnie, ten Sirius chyba obsra zbroję na sam koniec. No ale i to Hammarby czeka już trochę, a tam przecież właścicielem Zlatan jest

Gość

12 mecz willem bez wygranej

Gość

Hammarby wywiera presje na Siriusa.

Gość

Ndjoli z heraclesa 14 bramek.

DamianM

var teraz

Gość

wisła już 1-0

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.