Feyenoord wypowiada wojnę klubom, które grają na sztucznych nawierzchniach. Klub z Rotterdamu złożył już podobno wniosek do KNVB, żeby mecze rozgrywane były tylko na naturalnych boiskach. Niemniej jednak większość zawodowych klubów w Holandii nie popiera pomysłu Portowców. Stacja NOS zdecydowała się zatelefonować do wszystkich przedstawicieli zawodowych klubów z zapytaniem o pomysł Feyenoordu, ale jak się okazuje nie ma wielkiego poparcia, szczególnie ze strony klubów z zaplecza Eredivisie.
W ekstraklasie Feyenoord poparli działacze Ajaksu, PSV, FC Utrechtu, sc Heerenveen, AZ, NAC Bredy i Go Ahead Eagles. Pięć klubów jest przeciw, nie przypadkowo, bowiem są to Heracles Almelo, PEC Zwolle, FC Dordrecht, Cambuur i Excelsior, czyli zespoły mające na swoich stadionach sztuczną murawę. Cztery kluby czekają na lepsze plany, zaś ADO Den Haag nie udzieliło w czwartek odpowiedzi.
Feyenoord nie ma co liczyć na poparcie przede wszystkim w Jupiler League. Za Feyenoordem opowiedzieli się tylko przedstawiciele De Graafschap i NEC. Pozostałe kluby są na nie, lub chcą mieć wgląd w konsekwencje w przypadku braku naturalnej nawierzchni na stadionie.
Martin van Geel bardzo poważnie podchodzi do sprawy i przyznał, że za brak wymaganej murawy kluby nie powinny otrzymywać licencji na grę w danych rozgrywkach.
Komentarze (0)