W ostatnim czasie wokół przyszłości Raheema Sterlinga pojawiały się sprzeczne informacje. Najpierw pojawiły się doniesienia, że Robin van Persie miał poinformować zawodnika, iż Feyenoord zamierza się z nim rozstać. Sam trener szybko jednak temu zaprzeczył. Następnie media informowały, że klub z Rotterdamu przedstawił piłkarzowi nową ofertę. Teraz również te doniesienia zostały zdementowane przez Feyenoord.
Algemeen Dagblad poinformował w niedzielę, że Feyenoord „stanowczo zaprzecza”, jakoby złożył Sterlingowi nową propozycję kontraktu. Gazeta zasugerowała jednocześnie, że drogi Anglika i klubu najprawdopodobniej rozejdą się tego lata, choć nadal brakuje ostatecznego potwierdzenia w tej sprawie. Brak jasności ma oczywiście związek z nieobsadzonym stanowiskiem dyrektora generalnego, a przede wszystkim dyrektora technicznego.
Van Persie odniósł się do tego podczas niedzielnej konferencji prasowej. – Piłkarze muszą uzbroić się w cierpliwość do momentu, aż pojawi się nowy zarząd. Wtedy wspólnie będziemy dalej o tym rozmawiać – powiedział szkoleniowiec. Słowa Van Persiego dotyczą nie tylko Sterlinga, ale również innych zawodników.
W przypadku Gernota Traunera wygasający kontrakt został już formalnie wypowiedziany, jednak dalsza współpraca wciąż pozostaje możliwa. Także piłkarze odsunięci na boczny tor, jak kosztowny transfer Gonçalo Borgesa, mają otrzymać więcej klarowności dopiero w późniejszym terminie.
Przyszłość Hadja Moussy
Van Persie dodał, że większość zawodników ma jeszcze wieloletnie kontrakty. Dotyczy to również Anisa Hadja Moussy, choć niewykluczone, że jest on gotowy na kolejny krok w karierze.
– W najbliższym czasie przyjrzymy się temu, jak sam zawodnik na to patrzy i czy pojawią się zainteresowane kluby. U nas także może rywalizować z absolutnym topem w Lidze Mistrzów. Mogę sobie równie dobrze wyobrazić, że uzna to za powód, by powiedzieć: mam jeszcze ważny kontrakt na kilka lat, więc dlaczego nie zostać jeszcze jeden sezon? – stwierdził trener.
Powrót Zerroukiego
Na koniec Van Persie został zapytany o wypowiedzi wypożyczonego do FC Twente Ramiza Zerroukiego. Pomocnik przyznał, że nie chciałby wracać do Feyenoordu, ponieważ – jak sam powiedział – nigdy nie czuł się tam jak w domu. – Ma jeszcze kontrakt ważny przez rok. Gdy pojawi się nowy zarząd, porozmawiamy o tym – odpowiedział krótko i stanowczo Van Persie.
Komentarze (0)