Foppe de Haan z dużym uznaniem wypowiada się o Robinie van Persiem i z sympatią wspomina okres, w którym były napastnik pracował w sc Heerenveen. Doświadczony szkoleniowiec i klubowa legenda z Fryzji nie zmienia jednak swojego zdania: jego zdaniem Van Persie zdecydował się na odejście z Abe Lenstra Stadion zbyt wcześnie.
– Zaczął fantastycznie. Ale podobnie było także tutaj – mówi De Haan w rozmowie z FC Update. – Później kluczowe stają się ciągłość i umiejętność utrzymania obranej drogi. Myślę też, że obecnie mają ogromnego pecha z powodu licznych kontuzji. Trzeba się temu dokładnie przyjrzeć: skąd to się bierze, jaka jest historia urazów i którzy zawodnicy wypadają najczęściej. To wszystko należy przeanalizować, choć teraz to już ich problem.
De Haan podkreśla, że w czasie pracy Van Persiego w Heerenveen miał z nim regularny kontakt i dobrze poznał jego sposób myślenia o futbolu. – Van Persie ma jasno określoną wizję gry i bardzo konsekwentnie się jej trzyma. Chce grać ofensywnie, iść do przodu, widzieć kreatywność w ofensywie. Bierze przy tym na siebie pełne ryzyko – to po prostu część jego charakteru. Jako piłkarz myślał dokładnie tak samo.
Były trener Heerenveen wskazuje jednak również na błędy, które wynikają z braku doświadczenia. – Jego największym potknięciem było zamieszanie wokół opaski kapitańskiej. W grupie takie rzeczy szybko zaczynają żyć własnym życiem. Van Persie jest dość impulsywny i to też jest kwestia doświadczenia. Kiedy sam zaczynałem jako trener, miałem podobnie. Często dopiero po fakcie człowiek myśli: tego nie powinienem był robić.
Według De Haana istotną rolę odgrywa także ogromna ambicja Van Persiego. – Bardzo chce odnieść sukces. Ma marzenie i chce je zrealizować. Gdy jesteś tak mocno skoncentrowany na jednym celu, łatwo zapomnieć o zachowaniu równowagi. Kiedy odchodził stąd, podałem mu rękę i życzyłem powodzenia. Powiedziałem mu: „Będę cię śledził, będę się przyglądał”, – śmieje się De Haan. – I faktycznie, teraz uważnie obserwuję, jak sobie radzi i jak to wszystko się rozwija.
Doświadczony szkoleniowiec ma nadzieję, że Feyenoord okaże Van Persiemu cierpliwość. – To naprawdę świetny facet z fantastycznym pomysłem na piłkę. Potrzebuje jednak czasu i musi go dostać, żeby wszystko poukładać. Trzeba pamiętać, że pracuje w klubie z najwyższej półki, gdzie presja i otoczenie są nieporównywalnie większe niż tutaj (W Heerenveen, red.).
De Haan nie ukrywa, że żałował decyzji o odejściu Van Persiego. – Był w trakcie budowania czegoś konkretnego. Za kilka lat i tak zostałby trenerem Feyenoordu. Moim zdaniem odszedł stąd za wcześnie. Powinien był dokończyć swoją pracę i wtedy nauczyłby się jeszcze bardzo wiele.
Komentarze (0)