W oczekiwaniu na niedzielny Klasyk napięcie znów sięga zenitu. Podczas gdy w Rotterdamie cała presja spoczywa na barkach Robina van Persiego, w Amsterdamie wyraźnie słychać duże pokłady pewności siebie. Trener Oscar García pojawił się w piątek na konferencji prasowej i nie pozostawił żadnych wątpliwości co do swojego nastawienia.
– Można wygrywać na wiele sposobów, ale my chcemy robić to po ajaksowemu – mówił Oscar García. – Jesteśmy Ajaksem i nie musimy się nikogo obawiać. Szanujemy przeciwnika i wiemy, jak ważny jest ten mecz, ale jeśli nie wierzymy w zwycięstwo, równie dobrze możemy zostać w domu. Nawet jeśli wiemy, że Feyenoord jest bardzo mocny na własnym stadionie.
Pewność siebie szkoleniowca jest zrozumiała po zwycięstwie 4:0 w jego pierwszym meczu, ale także wśród dziennikarzy oczekiwania są wysokie. Padło pytanie, czy w ten weekend możliwe jest kolejne zwycięstwo 4:0 nad Feyenoordem.
– To byłby scenariusz marzeń. Oczywiście jedziemy tam po zwycięstwo, bo taka jest filozofia Ajaksu. Trafiamy jednak na rywala, który również chce wygrać. Dlatego musimy skupić się na elementach do poprawy, by utrzymać ten poziom.
– Nie wierzę w cudowne przemiany – kontynuował Hiszpan. – Jeśli drużyna przez dłuższy czas nie wygrywa, zwykle oznacza to, że zawodnikom brakuje pewności siebie. To był jeden z aspektów, nad którymi pracowaliśmy. Przyniosło to efekt, ale to dopiero jeden mecz. Chcemy zaprezentować się tak samo w kolejnych siedmiu spotkaniach.
„Dobrzy zawodnicy w Feyenoordzie”
García zapowiada, że przeciwko Feyenoordowi jego zespół zagra ofensywnie i nie zamierza ograniczać się do defensywy czy kontrataków.
– Mają oczywiście króla strzelców ligi, ale dysponują też wieloma innymi bardzo dobrymi zawodnikami. Zwłaszcza u siebie Feyenoord jest bardzo groźnym zespołem. Mają jednak również swoje słabości, które chcemy wykorzystać. Wiem, że czeka nas trudna atmosfera, ale na najwyższym poziomie trzeba umieć sobie z tym radzić.
Forma drużyny dostarczony przez Superscore
Komentarze (0)