FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

„Gdy emanujesz zadowoleniem, zawodnicy też zaczynają myśleć, że w gruncie rzeczy nie jest tak źle”

15.12.2025 20:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po porażce z Ajaksem Feyenoord przegrał już siedem z ostatnich dziesięciu spotkań. Mimo to trener Robin van Persie po zakończeniu meczu ponownie wyrażał zadowolenie z gry swojego zespołu. Taka postawa budzi zdziwienie u klubowego obserwatora Martijna Krabbendama, który szerzej analizuje obecną sytuację drużyny z Rotterdamu oraz reakcję jej szkoleniowca.

Zdaniem Krabbendama Feyenoord miał ogromne problemy z grą Ajaksu, który na Johan Cruijff ArenA świadomie postawił na bardzo kompaktowe ustawienie. – Feyenoord kompletnie nie potrafił sobie poradzić z zwartym Ajaksem, który w praktyce grał tylko jednym napastnikiem w systemie 4-5-1. Siedzieliśmy wysoko na trybunach i stamtąd doskonale było widać, jak formacja momentami przechodziła w 5-4-1, a potem znów w 4-5-1. Ajax u siebie grający w taki sposób? A jednak tak właśnie było. Intencja była jasna: zachować kompaktowość, maksymalnie zmniejszyć przestrzenie i nie dopuścić, by Feyenoord się przez nie przedarł – tłumaczy Krabbendam.

– W takiej sytuacji Feyenoord powinien grać bardzo wysokim tempem podań, stosować dynamiczne ruchy bez piłki i automatyzmy w rozegraniu – kontynuuje dziennikarz „Voetbal International”. – Tego wszystkiego było jednak bardzo mało. Feyenoord co prawda utrzymywał się przy piłce, ale praktycznie nie stwarzał zagrożenia. Co więcej, to Ajax miał najlepsze okazje, dlatego porażka 0:2 była w pełni zasłużona. To był rozczarowujący tydzień, zwłaszcza że wcześniej doszła jeszcze przegrana w Bukareszcie. Oczekiwałem od Feyenoordu znacznie więcej, szczególnie pod względem piłkarskim – podkreśla.

Zaskakujące poczucie zadowolenia

Po przegranym Klasyku van Persie udzielił wywiadu, który zwrócił szczególną uwagę Krabbendama. – Zdziwiło mnie, że trener był w gruncie rzeczy tak zadowolony z drugiej połowy, z posiadania piłki i z wysokiego ustawienia zespołu na boisku – przyznaje. Jego zdaniem przebieg spotkania nie dawał ku temu wystarczających podstaw. – To nie było tak, że Feyenoord raz za razem kreował sytuacje bramkowe i że Ajax chwiał się pod naporem rywala – dodaje.

Krabbendam stawia również znaki zapytania przy przekazie, jaki van Persie wysyła przed kolejnymi meczami. – Gdy emanujesz takim zadowoleniem, zawodnicy też zaczynają myśleć: w sumie nie jest tak źle. „Wciąż jesteśmy drudzy w tabeli, przewaga nad Ajaksem wynosi pięć punktów, więc właściwie nic się nie dzieje” – zauważa ironicznie. Następnie konfrontuje to z rzeczywistością obecnego sezonu. – Jeśli spojrzeć na to na chłodno, Feyenoord odpadł już z Europy i mistrzem kraju również nie zostanie. Teraz wszystko sprowadza się do środowego meczu pucharowego z Heerenveen. To jedyne trofeum, jakie Feyenoord może jeszcze zdobyć – zaznacza.

– Dużo mówiło się o kontuzjach. Ale gdy zobaczyliśmy wyjściowy skład na ten mecz, to – poza Readem – był to przecież najmocniejszy możliwy zestaw. Normalnie na siedmiu czy ośmiu pozycjach Feyenoord jest jakościowo lepszy od Ajaksu, a mimo to nie udało się przełożyć tej przewagi na zwycięstwo. Statystyki niczego tu nie zmieniają. To, że Feyenoord miał wyższe expected goals niż Ajax, naprawdę nikogo nie obchodzi. Ostatecznie liczy się wynik na tablicy – podkreśla.

Na zakończenie Krabbendam zaznacza, że obecna sytuacja wyraźnie domaga się autorefleksji. – Van Persie twierdzi, że nie czuje żadnej presji. Jeśli tak podchodzisz do życia, praca trenera rzeczywiście staje się bardzo przyjemna. To nawet pewna zaleta – nie ulegać stresowi. Ale bądźmy poważni: pracujesz na absolutnym szczycie. W takim momencie wszystkie alarmy powinny już dawno dzwonić – mówi wprost.

Jego zdaniem kalendarz dodatkowo sprzyja poważnej ocenie położenia klubu. – Jest grudzień i to idealny moment na podsumowanie. W zeszłym roku był trener, który musiał odejść, a teraz jest trener, który nie radzi sobie lepiej. W takiej sytuacji byłoby bardzo dziwne, gdyby klub uznał, że wszystko idzie w dobrym kierunku – podsumowuje Krabbendam.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.