SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Gouka: W Feyenoordzie powoli rodzi się coś na kształt wojny pozycyjnej

27.04.2026 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Za kulisami Feyenoordu trwają intensywne rozmowy dotyczące kształtu władz klubu. W podcaście AD Voetbal Etienne Verhoeff i Mikos Gouka analizują sytuację na De Kuip, koncentrując się przede wszystkim na roli nowego zarządu oraz pozycji trenera. Zdaniem Gouki obecna sytuacja jest dla Feyenoordu bardzo charakterystyczna. – To w tej chwili bardzo interesująca kwestia na De Kuip. Powoli rodzi się coś w rodzaju wojny pozycyjnej, którą dobrze znamy z Feyenoordu, gdzie każdy ma własne interesy i chce mieć coś do powiedzenia. Mówiąc krótko: Robert Eenhoorn jest dla kibiców, sponsorów i osób blisko związanych z klubem, a być może także dla mediów, kandydatem idealnym.

Przyjście Eenhoorna nie jest jednak przesądzone. – Zwłaszcza w połączeniu z Huibertsem mogłoby to być interesujące, ale do tego na pewno nie dojdzie. Huiberts chce zrobić sobie roczną przerwę od pracy jako dyrektor techniczny, a być może w ogóle nie wróci już do tej roli. Do tego dochodzi fakt, że Eenhoorn dał do zrozumienia, iż widzi siebie w Feyenoordzie, co tylko komplikuje sytuację.

Znaczenie ma także rola przewodniczącego rady nadzorczej, Toona van Bodegoma. – Pytanie brzmi, czy Van Bodegom i Eenhoorn to dobre zestawienie. Czy Van Bodegom odważy się go pominąć, czy wręcz przeciwnie – sprowadzić go, ryzykując, że Eenhoorn przejmie kontrolę nad polityką klubu i powie: ty jesteś przewodniczącym rady nadzorczej, widzimy się na posiedzeniach, a my prowadzimy klub? To oznaczałoby mniejszą przestrzeń dla Van Bodegoma do codziennego ingerowania w sprawy drużyny.

– Nie jest tajemnicą, że Vrienden van Feyenoord robią wszystko, aby zapobiec trzeciej kadencji Van Bodegoma. Obecnie jest czterech komisarzy, a w praktyce pięciu. Krążą uporczywe pogłoski, że Sjaak Troost ma prawo głosu i wspólnie z Van Bodegomem ustala kierunek decyzji, co prowadzi do układu sił niekorzystnego dla Vrienden van Feyenoord. To z kolei działa na korzyść Van Bodegoma. Ostatecznie nie powinno to jednak mieć znaczenia, bo chodzi o to, by Feyenoord zatrudnił najlepszego dyrektora generalnego i technicznego, a nie kogoś, kto akurat pasuje do jednej z frakcji.

Robin van Persie

Szeroko omawiana jest także pozycja trenera Robina van Persiego. W kontekście ewentualnej roli w klubie wciąż pojawia się nazwisko Keesa van Wonderena, choć wcześniejsze rozmowy nie przebiegały bezproblemowo. – Van Wonderen w ostatnim czasie udzielił kilku wywiadów, w których jasno daje do zrozumienia, że lato wciąż pozostaje opcją na rozpoczęcie pracy. Z moich informacji wynika, że jego relacje z Van Persiem nie wyglądały szczególnie dobrze.

– Van Wonderen chciał być zaangażowany we wszystko. Obrazowo mówiąc: gdyby Van Persie szedł do ekspresu do kawy, on chciałby iść razem z nim, żeby zobaczyć, co się dzieje. Krótko mówiąc: chciał mieć wszystko pod kontrolą. Van Persie nigdy wprost nie powiedział „nie”, ale dał do zrozumienia, że to nie jest właściwy moment na współpracę. Uważa, że dyrektor techniczny powinien zajmować się innymi sprawami, takimi jak zawodnicy wypożyczeni, transfery przychodzące i wychodzące. To było pewnym źródłem napięcia.

Jednocześnie Van Persie zdaje się umacniać swoją pozycję w klubie. – Obecnie bierze udział w rozmowach dotyczących przyszłości Feyenoordu i jest w nie włączany. Zasygnalizował również, że chciałby nadal współpracować z Dickiem Advocaatem, który jest obecny w klubie we wtorki i piątki. W ten sposób już teraz wykonują krok w stronę przyszłości. W klubie rozważa się nawet dłuższą perspektywę. Panuje przekonanie, że możliwy jest scenariusz podobny do Kompany’ego, w którym trener ma trudny początek, ale ostatecznie rozwija się i odnosi sukces.

W Feyenoordzie często wskazuje się na kontuzje jako główny powód słabszych wyników, nie obarczając bezpośrednio winą pierwszego trenera. – Uważam, że czasami zbyt łatwo tłumaczy się wszystko problemami zdrowotnymi. Trzeba to uwzględniać w ocenie, ale nie jest tak, że cały czas grała drużyna do lat 21. Można to brać pod uwagę, ale nie oznacza to, że nie można oceniać Van Persiego. W Rotterdamie bywa to postrzegane inaczej. Na ten moment zajmuje drugie miejsce. Jeśli tego nie utrzyma, poparcie szybko się zmniejszy. Jeśli jednak Feyenoord zakończy sezon na drugiej pozycji, istnieje szansa, że przy wsparciu określonych osób pozostanie na stanowisku. On sam tak uważa i podobnie myślą ludzie z jego otoczenia.

To prowadzi do nietypowej sytuacji w kontekście przyszłości. – Zazwyczaj to dyrektor generalny i techniczny zatrudniają trenera. Teraz może być odwrotnie: klub może zdecydować się kontynuować współpracę z Van Persiem i dostosować do niego całą strukturę. Wówczas bierze się pod uwagę okoliczności łagodzące, daje mu się inną kadrę i wprowadza zmiany w sztabie medycznym. Jednak w przyszłym sezonie wszystko musi funkcjonować od początku, bo w przeciwnym razie presja natychmiast wzrośnie. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że to jego ostatnie tygodnie, a teraz widać również środowiska, które wierzą, że można z nim dokończyć sezon i kontynuować współpracę także w kolejnym. Wystarczy jednak porażka, na przykład 0:3 z Fortuną, by narracja ponownie diametralnie się zmieniła.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.