FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Gouka: W tym wszystkim wyrósł nurt wsparcia dla trenera, tworzony przez osoby mające w tym określony interes

16.03.2026 13:45; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Feyenoord od dłuższego czasu nie przekonuje swoją grą, jednak mimo słabego występu przeciwko Excelsiorowi, utrzymał przewagę nad NEC oraz Ajaksem. Ten ostatni zespół zawita w przyszłym tygodniu na De Kuip, co oznacza, że jedna z drużyn może zadać decydujący cios w walce o ligowe cele. Klubowy obserwator, Mikos Gouka, uważa, że to wciąż ekipa z Rotterdamu ma największe szanse na zakończenie sezonu na drugim miejscu. W podcaście AD Voetbal Gouka poddał analizie obecną sytuację w drużynie, zwracając szczególną uwagę na plagę kontuzji. In-Beom Hwang musiał przedwcześnie opuścić boisko w starciu z Excelsiorem, a jego zmiennik, Bart Nieuwkoop, chwilę później również doznał urazu.

– To już drugi raz, kiedy spotkało to Nieuwkopa. Poprzednio chodziło o zderzenie głowami, tym razem zawodnik był bardzo poruszony emocjonalnie. Ma to swoją historię: już podczas pierwszego pobytu w klubie regularnie zmagał się z kontuzjami. Wyjechał do Belgii, gdzie cieszył się doskonałym zdrowiem, a po powrocie do macierzy znów wpada w spiralę rozczarowań – zauważył Gouka.

– Robin van Persie wspominał, że problem zaczął narastać. Według trenera idealnym scenariuszem było wpuszczenie Nieuwkopa na pół godziny, tymczasem musiał on rozegrać 45 minut – więcej niż planowano. Tu leży sedno: zarządzanie czasem gry tak, by nie było go ani za mało, ani za dużo. Wynika to oczywiście z konieczności kadrowej. Z drugiej strony, choć pole manewru było ograniczone, istniały inne opcje. Podjęto ryzyko, w efekcie czego chłopak ponownie zszedł z boiska z urazem, co mocno go dotknęło – dodał dziennikarz.

Ostatnie dni upłynęły pod znakiem intensywnych dyskusji na temat pozycji szkoleniowca. – To był dziwny tydzień. Po remisie 3:3 z NAC trzeba było zmierzyć się z osobliwymi opiniami. Najpierw pojawili się tacy, którzy twierdzili, że wynik 2:3 do przerwy nie był wcale taki zły, bo styl gry wydawał się poprawny. Potem nagle uaktywniła się grupa osób uważających, że krytyka pod adresem Van Persiego czy Dennisa te Kloese jest niedopuszczalna i zbyt brutalna. Moim zdaniem nikt nie jest brutalny. Każdy po prostu ocenia to, co widzi na murawie. W tym wszystkim wyrósł nurt wsparcia dla trenera, tworzony przez osoby mające w tym określony interes lub bliskie relacje prywatne z Van Persiem, które nagle uznały, że mają monopol na prawdę – ocenił Gouka.

– Pod koniec takiego tygodnia drużyna musi jednak dowieźć wynik. Jeszcze w poniedziałek wszyscy zastanawiali się, czy trener zostanie na stanowisku. Te Kloese uciął te spekulacje wewnątrz klubu: Van Persie nigdzie się nie wybiera. Dopóki on i Toon van Bodegom tak twierdzą, trener może spać spokojnie. Jednak dyrekcja oczekuje w zamian pewnego rodzaju nagrody. Zamiast tego zobaczyliśmy pierwszą połowę z Excelsiorem, która była prawdopodobnie najgorszym momentem, jaki dotąd oglądaliśmy – kontynuował ekspert.

Pod lupą znalazły się także występy medialne samego szkoleniowca. – Odniosłem wrażenie, że zaprezentował się inaczej niż zwykle. W niedzielę po meczu z NAC był opryskliwy i uparty, trzymając się swojej wizji i ignorując to, co widziała reszta świata. W piątek stał się z kolei pokorny, przyznając: „Obejrzałem to jeszcze raz i muszę przyznać wam rację”. Teraz znów popadł w skrajność. Nawet z drugiej połowy, w której nie dopuścili rywali do głosu, zdobyli dwie bramki i stworzyli kilka okazji, nie był zadowolony. Obecnie dominuje u niego pokora. Jestem ciekaw, co to przyniesie, bo każdy kibic wstrzymuje oddech przed nadchodzącym spotkaniem – dodał Gouka.

Nadchodzący Klasyk będzie kluczowy w kontekście walki o drugą lokatę, w której zdaniem Gouki Stadionowi wciąż rozdają karty. – Po tej fatalnej pierwszej połowie pomyślałem, że przy takim poziomie gry zespół musi drżeć nawet o trzecie czy czwarte miejsce. Jednak FC Twente przegrało i wypadło z wyścigu. NEC prezentuje najlepszy futbol, ale nie jest to drużyna przyzwyczajona do wygrywania wszystkiego w końcówce sezonu. Co do Ajaksu – uważam, że nieco przesadzamy z zachwytami. Zagrali świetnie, ale to był tylko jeden mecz. Wciąż uważam, że Feyenoord ma największe szanse, choć niedzielny pojedynek będzie decydujący – stwierdził.

– Jak zapewne usłyszymy w tym tygodniu jeszcze ze dwadzieścia pięć razy: to mecz, który rządzi się własnymi prawami. Można się z tego śmiać, ale to prawda. Przed starciem z Ajaksem nie trzeba dodatkowo motywować publiczności. To może zadziałać w obie strony. Widać u niektórych zawodników, że trudno im zapanować nad obecną sytuacją. Drużynie idzie źle, a oni dają się temu porwać, notując głupie straty i czując presję, jaką wywierają kibice. Przeciwko Ajaksowi dynamika jest inna. Jeśli będziesz ciężko pracował, walczył w defensywie i wygrywał pojedynki, trybuny błyskawicznie staną za tobą. Feyenoord gra u siebie, a Ajax to też nie jest zespół, który z łatwością seryjnie wygrywa mecze. Jeśli w tym tygodniu uda się wszystko poukładać i odpowiednio nastawić głowy, pozostaną głównym faworytem do zajęcia drugiego miejsca – podsumował dziennikarz.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.