SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Gouka: W tym wszystkim wyrósł nurt wsparcia dla trenera, tworzony przez osoby mające w tym określony interes

16.03.2026 13:45; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Feyenoord od dłuższego czasu nie przekonuje swoją grą, jednak mimo słabego występu przeciwko Excelsiorowi, utrzymał przewagę nad NEC oraz Ajaksem. Ten ostatni zespół zawita w przyszłym tygodniu na De Kuip, co oznacza, że jedna z drużyn może zadać decydujący cios w walce o ligowe cele. Klubowy obserwator, Mikos Gouka, uważa, że to wciąż ekipa z Rotterdamu ma największe szanse na zakończenie sezonu na drugim miejscu. W podcaście AD Voetbal Gouka poddał analizie obecną sytuację w drużynie, zwracając szczególną uwagę na plagę kontuzji. In-Beom Hwang musiał przedwcześnie opuścić boisko w starciu z Excelsiorem, a jego zmiennik, Bart Nieuwkoop, chwilę później również doznał urazu.

– To już drugi raz, kiedy spotkało to Nieuwkopa. Poprzednio chodziło o zderzenie głowami, tym razem zawodnik był bardzo poruszony emocjonalnie. Ma to swoją historię: już podczas pierwszego pobytu w klubie regularnie zmagał się z kontuzjami. Wyjechał do Belgii, gdzie cieszył się doskonałym zdrowiem, a po powrocie do macierzy znów wpada w spiralę rozczarowań – zauważył Gouka.

– Robin van Persie wspominał, że problem zaczął narastać. Według trenera idealnym scenariuszem było wpuszczenie Nieuwkopa na pół godziny, tymczasem musiał on rozegrać 45 minut – więcej niż planowano. Tu leży sedno: zarządzanie czasem gry tak, by nie było go ani za mało, ani za dużo. Wynika to oczywiście z konieczności kadrowej. Z drugiej strony, choć pole manewru było ograniczone, istniały inne opcje. Podjęto ryzyko, w efekcie czego chłopak ponownie zszedł z boiska z urazem, co mocno go dotknęło – dodał dziennikarz.

Ostatnie dni upłynęły pod znakiem intensywnych dyskusji na temat pozycji szkoleniowca. – To był dziwny tydzień. Po remisie 3:3 z NAC trzeba było zmierzyć się z osobliwymi opiniami. Najpierw pojawili się tacy, którzy twierdzili, że wynik 2:3 do przerwy nie był wcale taki zły, bo styl gry wydawał się poprawny. Potem nagle uaktywniła się grupa osób uważających, że krytyka pod adresem Van Persiego czy Dennisa te Kloese jest niedopuszczalna i zbyt brutalna. Moim zdaniem nikt nie jest brutalny. Każdy po prostu ocenia to, co widzi na murawie. W tym wszystkim wyrósł nurt wsparcia dla trenera, tworzony przez osoby mające w tym określony interes lub bliskie relacje prywatne z Van Persiem, które nagle uznały, że mają monopol na prawdę – ocenił Gouka.

– Pod koniec takiego tygodnia drużyna musi jednak dowieźć wynik. Jeszcze w poniedziałek wszyscy zastanawiali się, czy trener zostanie na stanowisku. Te Kloese uciął te spekulacje wewnątrz klubu: Van Persie nigdzie się nie wybiera. Dopóki on i Toon van Bodegom tak twierdzą, trener może spać spokojnie. Jednak dyrekcja oczekuje w zamian pewnego rodzaju nagrody. Zamiast tego zobaczyliśmy pierwszą połowę z Excelsiorem, która była prawdopodobnie najgorszym momentem, jaki dotąd oglądaliśmy – kontynuował ekspert.

Pod lupą znalazły się także występy medialne samego szkoleniowca. – Odniosłem wrażenie, że zaprezentował się inaczej niż zwykle. W niedzielę po meczu z NAC był opryskliwy i uparty, trzymając się swojej wizji i ignorując to, co widziała reszta świata. W piątek stał się z kolei pokorny, przyznając: „Obejrzałem to jeszcze raz i muszę przyznać wam rację”. Teraz znów popadł w skrajność. Nawet z drugiej połowy, w której nie dopuścili rywali do głosu, zdobyli dwie bramki i stworzyli kilka okazji, nie był zadowolony. Obecnie dominuje u niego pokora. Jestem ciekaw, co to przyniesie, bo każdy kibic wstrzymuje oddech przed nadchodzącym spotkaniem – dodał Gouka.

Nadchodzący Klasyk będzie kluczowy w kontekście walki o drugą lokatę, w której zdaniem Gouki Stadionowi wciąż rozdają karty. – Po tej fatalnej pierwszej połowie pomyślałem, że przy takim poziomie gry zespół musi drżeć nawet o trzecie czy czwarte miejsce. Jednak FC Twente przegrało i wypadło z wyścigu. NEC prezentuje najlepszy futbol, ale nie jest to drużyna przyzwyczajona do wygrywania wszystkiego w końcówce sezonu. Co do Ajaksu – uważam, że nieco przesadzamy z zachwytami. Zagrali świetnie, ale to był tylko jeden mecz. Wciąż uważam, że Feyenoord ma największe szanse, choć niedzielny pojedynek będzie decydujący – stwierdził.

– Jak zapewne usłyszymy w tym tygodniu jeszcze ze dwadzieścia pięć razy: to mecz, który rządzi się własnymi prawami. Można się z tego śmiać, ale to prawda. Przed starciem z Ajaksem nie trzeba dodatkowo motywować publiczności. To może zadziałać w obie strony. Widać u niektórych zawodników, że trudno im zapanować nad obecną sytuacją. Drużynie idzie źle, a oni dają się temu porwać, notując głupie straty i czując presję, jaką wywierają kibice. Przeciwko Ajaksowi dynamika jest inna. Jeśli będziesz ciężko pracował, walczył w defensywie i wygrywał pojedynki, trybuny błyskawicznie staną za tobą. Feyenoord gra u siebie, a Ajax to też nie jest zespół, który z łatwością seryjnie wygrywa mecze. Jeśli w tym tygodniu uda się wszystko poukładać i odpowiednio nastawić głowy, pozostaną głównym faworytem do zajęcia drugiego miejsca – podsumował dziennikarz.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.