Anis Hadj Moussa pojawił się w poniedziałek na zgrupowaniu reprezentacji Algierii, choć wciąż zmaga się z dolegliwościami w okolicach pachwiny. Skrzydłowy Feyenoordu nabawił się urazu podczas niedzielnego De Klassieker przeciwko Ajaksowi, jednak mimo problemów zdrowotnych zdecydował się dołączyć do kadry narodowej, która w tym tygodniu przebywa na obozie przygotowawczym we Włoszech.
Pierwsze symptomy kontuzji pojawiły się właśnie w trakcie spotkania z Amsterdamczykami, kiedy zawodnik zaczął odczuwać narastający ból w pachwinie. Mimo dyskomfortu dograł mecz do końca, co tylko spotęgowało późniejsze wątpliwości dotyczące jego dyspozycji na nadchodzące mecze reprezentacyjne w ramach marcowej przerwy międzynarodowej.
Na ten moment nie ma jednoznacznych informacji co do skali urazu. Jak donoszą zagraniczne media, kluczowe będą szczegółowe badania medyczne przeprowadzone przez sztab reprezentacji Algierii. Dopiero na ich podstawie zapadnie decyzja, czy Hadj Moussa będzie mógł pojawić się na boisku w najbliższych spotkaniach.
Urazy pachwiny bywają podstępne i mogą mieć różny stopień zaawansowania, dlatego sztab szkoleniowy zamierza podejść do sytuacji z dużą ostrożnością. Priorytetem jest dokładna diagnoza i uniknięcie pogłębienia kontuzji, zanim zapadnie ostateczna decyzja dotycząca występów zawodnika Feyenoordu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Komentarze (0)