Sturm Graz

Liga Europy
De Kuip

Czw

22.01

18:45

Sparta Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

18.01

16:45

3:4

Hartman: To Burnley wykazało się największym zaangażowaniem

26.06.2025 07:21; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: fr12.nl/espn

Quilindschy Hartman już wkrótce oficjalnie zostanie zawodnikiem Burnley. Lewy obrońca opuszcza Feyenoord po dwunastu latach spędzonych w Rotterdamie-Zuid, z czego przez trzy sezony reprezentował barwy pierwszego zespołu. W obszernym wywiadzie tłumaczy, dlaczego zdecydował się właśnie na ten klub z Anglii – mimo zainteresowania ze strony ekip uchodzących za większe marki.

– Rozmawiałem z kilkoma klubami, również z Premier League, które na papierze mogą wydawać się większe – mówi 23-letni obrońca w rozmowie z ESPN. – Ostatecznie jednak to Burnley wykazało się największym zaangażowaniem. Ich oferta była najbardziej konkretna i przekonująca. Dla mnie to najważniejsze – i dlatego naprawdę cieszę się, że mogę do nich dołączyć.

Jednym z kluczowych argumentów była postawa trenera Burnley, który – jak wspomina Hartman – od razu dał mu poczucie zaufania i wiary w jego umiejętności.

– Miałem z nimi rozmowę wideo, od razu z trenerem. Powiedział mi wprost: „Mogę ci zagwarantować minuty w Premier League. Chcę cię u siebie, widziałem wiele twoich meczów i uważam, że to dla ciebie idealny krok.” Od razu poczułem coś wyjątkowego. Widziałem, że naprawdę mnie zna – nawet z okresu po kontuzji. Analizował moje sprinty, moje dane fizyczne – był na bieżąco ze wszystkim. To zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Czułem, że to nie tylko transfer, ale coś więcej. To kwestia zaufania i intuicji.

Hartman przyznaje, że gdyby nie kontuzja, być może już wcześniej opuściłby Feyenoord.

– W zeszłym roku przejście do Burnley raczej nie wchodziło w grę. Teraz jednak klub widzi we mnie zawodnika, który może potraktować Burnley jako trampolinę – krok w kierunku jeszcze wyższych celów. I mam poczucie, że to może być świetne rozwiązanie dla obu stron.

Pożegnanie z Feyenoordem

Obrońca doskonale zdaje sobie sprawę, że jego decyzja o odejściu może wzbudzać kontrowersje, jednak podkreśla, że dokładnie rozważył wszystkie za i przeciw.

– Selekcjoner (Ronald Koeman, red.) doradził mi, bym został – i rozumiem jego punkt widzenia. To logiczne. Ale zadałem sobie pytanie: co już osiągnąłem w Feyenoordzie i co jeszcze mogę osiągnąć? Doszedłem do wniosku, że nawet jeśli zostanę i wszystko pójdzie idealnie, to i tak znajdę się w miejscu, w którym już byłem. Nie miałem poczucia, że muszę coś jeszcze udowadniać. Nie czułem, że muszę zostać tylko po to, by jeszcze raz pokazać, że jestem najlepszym lewym obrońcą w klubie.

– Kiedy jesteś szczery wobec siebie i zdajesz sobie sprawę, że możliwość pokazania się w Premier League znaczy dla ciebie więcej niż kolejny udany sezon w Eredivisie – który już masz na koncie – to wiesz, że czas na kolejny krok. To nie była łatwa decyzja, bo po tylu latach żegnam się z klubem, który dał mi bardzo wiele. Mam z nim emocjonalną więź. Ale to była decyzja, którą musiałem podjąć.

O końcówce pobytu w Rotterdamie

Hartman nie ukrywa, że końcówka jego przygody w Feyenoordzie była dla niego trudna. Szczególnie bolesna była ograniczona liczba minut, które otrzymywał od sztabu trenerskiego.

– To temat, o którym mówi się niełatwo. Zabolało mnie to, bo liczyłem na więcej gry – i, szczerze mówiąc, tego też się spodziewałem. Mam też wrażenie, że rozmowy o mojej przyszłości miały wpływ na decyzje dotyczące mojego czasu gry. Kiedy trener wyczuwa, że możesz odejść, to – niestety – może mieć to swoje konsekwencje.

Jedno jest jednak pewne: Hartman nigdy nie planował odejść z klubu za darmo.

– Nigdy nie miałem zamiaru poczekać na wygaśnięcie kontraktu i odejść za darmo. To nie mój styl. Zawdzięczam Feyenoordowi naprawdę wiele – wszystko, co mam w tej chwili, zawdzięczam temu klubowi. Jeżeli klub dostaje za zawodnika, który przez kilka miesięcy prawie nie grał, kwotę rzędu dziesięciu–dwunastu milionów euro, to uważam, że to dobra transakcja. Były czasy, gdy każdy na De Kuip cieszyłby się z takiego transferu – a dziś niektórzy uznają tę kwotę za niewystarczającą. Ja uważam, że to uczciwy układ – zarówno dla mnie, jak i dla Feyenoordu. I to też było dla mnie bardzo ważne.

Komentarze (0)

Wyniki 16. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Telstar

2 - 2

NEC Nijmegen

FC Groningen

3 - 0

FC Volendam

PSV Eindhoven

4 - 3

Heracles Almelo

PEC Zwolle

1 - 0

Fortuna Sittard

Sparta Rotterdam

0 - 3

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

2 - 0

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

2 - 0

Go Ahead Eagles

NAC Breda

1 - 1

FC Utrecht

AZ Alkmaar

1 - 1

Excelsior Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

18-25 stycznia

Derby Rotterdamu miały być momentem przełamania, a stały się symbolem sportowej zapaści.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

DamianM

Jasne, to wiadome. Ja to też mam dystans do wszystkich i wszystkiego o czym pisze.

Gość

Ale nie brałbym tej strony jako "prawda absolutna"

DamianM

O dzięki za link

Gość

teraz ahmedhodzić i hwang mają najwyzsze 30 tys i 28 tys. Bijlow miał 56 tys.
https://www.capology.com/club/feyenoord/salaries/

Gość

taa bijlow i stengs

DamianM

A Bijlow miał z tego co pamiętam najwyższa pensje. Ktoś chyba podsyłał

DamianM

Lotomba. Timber. Bijlow. Larin. Tengstedt. No tragedii by nie było. I jest zima, nie lato.

DamianM

No te czystki pochwale. Wiadomo, czystki bo niewypały. Ale chu, nawet i z tego trzeba teraz chociaż minute być zadowolonym. Jeszcze trener, ale tematu nie ma więc, lepszy rydz niż nic. Byle grał więcej młody Van Persie niż ten duński paralityk.

DamianM

El Karouani podobno Arabia. Gdzieś mi mignęło. Marsylia też była

Norbi

Czy Bossin taki cieniutki nie możesz ocenić, bo nie zagrał ani minuty w Feye, a w Dordrechcie grał pierwsze skrzypce w bramce, dlatego go wzięli, bo nie wzięli by byle jakiego bramkarza...Jak by pograł nieco to można stwierdzić wtedy...owszem napiszesz liga niżej, ale nie oceniałbym na takiej podstawie czasem, bo to żaden odnośnik.

Gość

I tego typa ściągnąć trzeba - Souffian El Karouani.
Pół roku umowy mu zostało. Utrecht i tak cieniuje

Gość

Bo Bossin jest cieniutki. Wzięli go po przyjaźni z Dordrechtem, bo Bijlow non stop kontuzje, na w razie czego lepszy on niż nieopierzony młodzian.
Tak samo nie ma sensu wysyłać Pluga do Dordrechtu, bo się tam nie rozwinie, lepiej do Telstar, Bredy, czy Excelsioru. Żeby grał na poziomie Eredivisie

Gość

Alkmaar gra zaległy z Excelsiorem. Jak wygrają będą mieli tylko 4 pkt straty

Norbi

I proszę, dało się nieco posprzątać...dwóch wylot, kolejni mogą odejść, Plug na wypożyczenie, a do tego jeszcze powinno być pozbycie się v.P. Ale absurdem jest sciąganie kolejnego bramkarza, bo nie rozumiem po co w takim razie Bossin jest...chłop w ogóle nie dostał żadnej szansy na grę, to jest irytujące...a teraz przymiarki by kolejny bramkarz był, jak Bijlow out.

Gość

Może Mallorca znajdzie mu klub w MLS, sprzeda za kilkaset tys. € i mają spokój, a on złapie formę na mundial

DamianM

Strzelam, że teraz sporo zależy czy on się dogada z Majorką i wsio.

DamianM

No i zapewne tak będzie. Juz niech młody Van Persie gra lepiej. Tu przyklasne.

Gość

Przecież Larin u nas na wypożyczeniu jest tylko.
Dogadać się, skrócić wypożyczenie i niech się Mallorca martwi. My i tak go "oddać" nigdzie nie możemy ;-)

DamianM

Jeszcze Larina oddać już teraz, Lotomba wystawiony, Bijlowa juz nie ma, Timbera tez, mocno.

Gość

Nie chce kitolano - to przeciętny zawodnik jak hwang. Zresztą żadne wzmocnienia teraz nic nie dadzą póki jest van persie.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.