AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Sob

10.10

18:45

FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

5:0

Hartman: W tamtych latach był o wiele lepszy ode mnie

04.01.2025 15:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Quilindschy Hartman wróci do Rotterdamu w sobotę, by kontynuować swoją rehabilitację po poważnej kontuzji. 23-letni lewy obrońca Feyenoordu był częścią kadry, która w czwartek udała się do Marbelli na obóz treningowy. W sobotnim wydaniu „Algemeen Dagblad” ukazał się obszerny wywiad z Hartmanem oraz jego bliskim przyjacielem, Ezrą Hoogenboomem – byłym zawodnikiem młodzieżowej drużyny Feyenoordu.

Hartman spędził ostatnie osiem miesięcy, pracując nad powrotem do pełnej sprawności po swojej drugiej poważnej kontuzji kolana. W tym trudnym czasie mógł liczyć na wsparcie swojego wieloletniego przyjaciela, Ezry Hoogenbooma. Ich przyjaźń rozpoczęła się w dzieciństwie, kiedy obaj grali w drużynach młodzieżowych Feyenoordu.

- Znamy się od czasów gry w drużynie do lat 10. Ezra był wtedy naprawdę lepszym graczem ode mnie – przyznaje szczerze Hartman. - Dlaczego więc teraz gra w amatorskim klubie Jodan Boys, a nie na profesjonalnym poziomie? Czasami w piłce nożnej wszystko zależy od tego, czy osiągniesz swój szczyt we właściwym momencie, czy spotkasz odpowiednich ludzi i czy masz trochę szczęścia. To nie tylko kwestia talentu.

Drogi, które się rozeszły

Ezra Hoogenboom wspomina swoje lata w akademii Feyenoordu: - Do czasu, gdy trafiłem do drużyny U-19, wszystko szło naprawdę dobrze. Mogłem zostać, ale konkurencja była ogromna. Lutsharel Geertruida i Ramon Hendriks grali na środku obrony, a ja nie miałem szans na regularne występy. Wystąpiłem w jednym meczu w drużynie prowadzonej przez Dirka Kuyta i Cora Adriaanse – przeciwko NAC. Strzeliłem gola, zaliczyłem asystę, ale to był mój ostatni występ. Nie rozumiałem, co się dzieje, i zdecydowałem, że pora odejść. 

Dla Hartmana odejście Hoogenbooma było ważnym momentem. - To wydarzenie mnie zmieniło. Zrozumiałem, że muszę się bardziej zaangażować i znaleźć mentora, który pomoże mi rozwinąć skrzydła. Kiedy poznałem trenera Sipke Hulshoffa, odnalazłem taką osobę. Sipke, a później Arne Slot, byli kluczowi w moim rozwoju. Czasem zastanawiam się, gdzie byłby Ezra, gdyby miał okazję pracować z nimi. Już wtedy był świetnym zawodnikiem.

Życie po piłce nożnej

Odejście Hoogenbooma z Feyenoordu oznaczało dla niego konieczność dostosowania się do innego życia. - Muszę pracować do końca życia, ale nie narzekam – mówi Ezra. - Quilindschy zasłużył na wszystko, co osiągnął, i jestem z niego dumny. Nigdy nie oczekuję od niego niczego – on o tym wie. Nasza przyjaźń jest szczera. Na przykład w grudniu pojechaliśmy razem na trening do Hiszpanii. Nie patrzę na niego jak na milionera, a siebie jak na kogoś, kto ma mniej. To w ogóle nie ma dla mnie znaczenia.

Hartman dodaje: - Czasem jednak to ja mam z tym większy problem, ale nie z Ezrą. Nasza relacja jest bardzo naturalna. Nigdy nie pokazuje, że czegoś ode mnie potrzebuje. Jednak w innych przypadkach bywa inaczej. Kiedy podpisujesz profesjonalny kontrakt, wszystko się zmienia. Oczekiwania ludzi – rodziny, przyjaciół – rosną. Musisz organizować różne rzeczy, a to czasem staje się niewygodne. Wielu piłkarzy to odczuwa. Nie zawsze jest łatwo zachować równowagę między sukcesem zawodowym a życiem prywatnym.

Powrót do gry

– To dla mnie zaleta, że miałem już wcześniej podobną kontuzję – przyznał Hartman w rozmowie z Algemeen Dagblad. – Czasami po treningach odczuwa się dyskomfort w kolanie. Przy pierwszym urazie bardzo mnie to martwiło, ale teraz wiem, że to część procesu i nie ma powodu do obaw. Wcześniej, gdy byłem jeszcze młodym zawodnikiem, przejmowałem się swoją przyszłością. Dziś jestem już bardziej doświadczony i pewniejszy siebie, co daje mi spokój ducha.

Hartman, podobnie jak jego kolega z zespołu Santiago Giménez, wykorzystał czas przerwy od gry na odpoczynek i regenerację także pod względem psychicznym. – Znalazłem chwilę na inne rzeczy, jak oglądanie wyścigów Formuły 1 czy meczu na Wimbledonie pomiędzy Griekspoorem a Miedwiediewem. To było świetne widowisko, choć bardzo czasochłonne. Na co dzień futbol wypełnia większość mojego życia – mecze, treningi, regeneracja – ale taka przerwa pozwoliła mi odetchnąć. Teraz jednak czuję się w pełni naładowany i gotowy do powrotu na boisko – powiedział zawodnik.

Stracone szanse i nadzieje na przyszłość

Kontuzja w zeszłym sezonie była dla Hartmana bolesnym ciosem. W jednej chwili stracił szansę na udział w mistrzostwach Europy oraz możliwość transferu do klubu z europejskiej czołówki.

– Feyenoord to świetny klub, ale jeśli masz możliwość gry w jednej z największych lig świata, trudno nie żałować utraconej szansy. To nie jest krytyka Feyenoordu – to naturalne, że każdy zawodnik marzy o występach w Premier League czy innych topowych rozgrywkach – podkreślił Hartman.

Obrońca nigdy nie ukrywał swojego zainteresowania grą dla Chelsea FC. – Tak, mówiłem o tym otwarcie. Rozumiem, że w świecie futbolu możliwości nie pojawiają się automatycznie, zwłaszcza jeśli wcześniej zmagałeś się z poważnymi kontuzjami. Mimo to wierzę, że mogę jeszcze wrócić do reprezentacji Holandii. Mistrzostwa Europy były dla mnie bolesnym tematem. Mogłem co prawda uczestniczyć w meczach jako widz zaproszony przez KNVB, ale nie chciałem tego. Po prostu nie było to dla mnie łatwe.

Hartman dodaje z uśmiechem, że najbardziej brakuje mu wspólnych chwil z kolegami z reprezentacji, takich jak gra w rzutki z Woutem Weghorstem. – Tego typu drobne momenty budują atmosferę w drużynie i motywują do powrotu. Wierzę, że jeszcze wiele takich chwil przede mną – podsumował.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

3 - 0

PEC Zwolle

ADO Den Haag

1 - 1

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

0 - 4

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

2 - 2

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

0 - 1

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

5 - 0

FC Utrecht

AZ Alkmaar

1 - 0

SC Telstar

NEC Nijmegen

1 - 1

Go Ahead Eagles

FC Twente

3 - 2

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

20-27 września

Feyenoord po raz kolejny urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki.

Video

Feyenoord 5-0 FC Utrecht

Po wysokim zwycięstwie nad FC Utrecht zawodnicy Feyenoordu otrzymają tydzień wolnego.

Live chat

DamianM

nowe wrzucili potem - https://x.com/Atleti/status/2102056455515865475?s=20

DamianM

wrzucili zdjęcie Mourinho z podpisem, żeby skończyć z atakowaniem sędziów.

Gość

A co tam było?

DamianM

lol atletico usunęło to hahahahhaha, szopka na całego.

Gość

oba linki nie działają

Gość

Hahahaha - patrzcie:
https://www.facebook.com/reel/1402780812001519/?app=fbl

DamianM

Atletico https://x.com/Atleti/status/2102056455515865475. Zaczyna się

DamianM

On żyje hehe

Gość

Utrecht podpisał Nordina Ambrabata - 39 lat :D 2 Ambrabatów gra w eredivisie teraz.

Gość

Narazie to ten bramkarz musi sie wykazać - cała reszta już się wykazała - prócz wypożyczonych i Nelsona.

Vanhoutte, Marmol, Ferri już się wykazali - liczymu na więcej oczywiście. To też pokazuje jak dynamicznie sie może wszystko zmienić na przykładzie Ferriego.

DamianM

Czyli coś w tym jest

Gość

Damian nie obrażaj samego siebie i mnie też bo ja tak samo jak Ty uważam

Gość

Nie jesteś pojebany - dokładnie tak jest. Bo nie mieliśmy dobrego def pomocnik od czasu odejścia Wieffera. Hwang był przestawiany jak przedszkolak na meczu 5 klasistów. Przydałoby się jeszcze 1 def pomocnika sprowadzić. Jest Kraaijeveld ale on jeszcze się uczy.

DamianM

Vanhoutte top 1 transfer. Ktoś powie ze jestem pojebany, ale on robi robotę niewidoczna, przez co uważam, że Valente, Zechiël i Targhalline grają lepiej. Marmol to samo. Naprawdę się bronią te transfery

Gość

Jak wszedł ten Marmol na lewą obronę to nie pamiętamy nawet że Bos jest w klubie :D

Gość

Szykuje się upadek Legii - amerykański szarlatan wchodzi :D

DamianM

Legia Warszawa informuje, że Michael Gorzynski, amerykański przedsiębiorca i inwestor o polskich korzeniach, został nowym współwłaścicielem Klubu. oho

DamianM

no zaczynamy zabawę, oby grali jak najmniej

Gość

kurde 4/5 graczy z 1 składu jedzie na te kadry. Dużo.

DamianM

będzie ekstremalnie ciężko. tym, bardziej, że odpada m.in wyłączony sektor Z

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.