Feyenoord powierzył renomowanej firmie headhunterskiej zadanie wyłonienia następcy dyrektora generalnego Dennisa te Kloese, rozpoczynając tym samym jeden z kluczowych procesów kadrowych w ostatnich latach. Poszukiwania trwają już od dłuższego czasu i – jak wynika z najnowszych informacji – sytuacja wokół potencjalnych kandydatów uległa wyraźnej zmianie. Jeszcze niedawno w gronie faworytów wymieniano Roberta Eenhoorna, jednak obecnie jego nazwisko nie wydaje się już brane pod uwagę.
Klub z Rotterdamu już wcześniej oficjalnie potwierdził, że procedura wyboru nowego dyrektora generalnego została uruchomiona. Jak informuje Algemeen Dagblad, Feyenoord świadomie zdecydował się na wsparcie zewnętrznych ekspertów, powierzając proces selekcji wyspecjalizowanej firmie. Jej zadaniem jest identyfikacja oraz wstępna weryfikacja kandydatów, którzy mogliby objąć jedno z najważniejszych stanowisk w strukturze klubu.
W międzyczasie doszło jednak do istotnego zwrotu akcji. Jeden z kandydatów miał już wycofać się z procesu rekrutacyjnego, co tylko podsyca spekulacje dotyczące dalszego przebiegu rozmów. W tym kontekście coraz więcej wskazuje na to, że Robert Eenhoorn – przez długi czas postrzegany jako naturalny następca, głównie ze względu na swoje doświadczenie zdobyte w AZ oraz wcześniejsze powiązania z Feyenoordem – wypadł z wyścigu. Według informacji z wnętrza klubu jego nazwisko nie figuruje już na aktualnej liście kandydatów.
Nie bez znaczenia pozostają również relacje personalne na najwyższych szczeblach zarządzania. Przewodniczący rady nadzorczej Toon van Bodegom nie był entuzjastą kandydatury Eenhoorna, co mogło mieć wpływ na ostateczny kierunek poszukiwań. Co więcej, relacja ta działała w obie strony – sam Eenhoorn również nie darzył Van Bodegoma szczególną sympatią. Równolegle toczy się szersza rozgrywka wewnątrz klubu, ponieważ Van Bodegom zabiega o kolejną kadencję, co dodatkowo zaostrza dyskusje i napięcia w strukturach Feyenoordu.
Cała sytuacja dobitnie pokazuje, że klub znajduje się obecnie w fazie przejściowej. Zwolnienie kilku kluczowych stanowisk, w tym odejście te Kloese, wymusza na władzach konieczność przeprowadzenia szeroko zakrojonej restrukturyzacji – zarówno na poziomie zarządczym, jak i organizacyjnym. Najbliższe tygodnie będą zatem kluczowe dla przyszłego kształtu Feyenoordu i odpowiedzi na pytanie, kto obejmie stery jako nowy dyrektor generalny.
Techniczna układanka Feyenoordu: Van Bronckhorst i Van Wonderen w grze
Równolegle do zmian na najwyższym szczeblu zarządzania, Feyenoord intensywnie pracuje nad przebudową pionu technicznego. W obliczu licznych wakatów i nadchodzących zmian strukturalnych, proces ten nabiera tempa, a na liście potencjalnych kandydatów pojawiają się coraz bardziej konkretne nazwiska. Według Algemeen Dagblad, w kontekście pracy przy De Kuip wymieniani są między innymi Giovanni van Bronckhorst oraz Kees van Wonderen
Zapowiedziane odejście Dennisa te Kloese – pełniącego jednocześnie funkcję dyrektora generalnego i technicznego – z dniem 1 lipca oznacza powstanie kilku luk we wspomnianej już wyżej strukturze. To jednak nie koniec zmian. Wcześniej z klubem pożegnali się również Sjaak Troost oraz menedżer techniczny Mark Ruijl, a proces rotacji kadrowej obejmuje także inne obszary działalności Feyenoordu.
W ramach budowy nowego modelu funkcjonowania pionu technicznego analizowane są różne scenariusze personalne. Kees van Wonderen nie jest dla Feyenoordu nową postacią – jego kandydatura była już rozważana w przeszłości. Wówczas jednak do współpracy nie doszło, ponieważ – jak wskazywano – różnice w wizji pomiędzy nim a pierwszym trenerem Robinem van Persiem okazały się zbyt duże.
Na liście potencjalnych rozwiązań znajduje się także Giovanni van Bronckhorst. Były piłkarz i trener Feyenoordu doskonale zna realia klubu oraz jego DNA, a dodatkowo może pochwalić się doświadczeniem zdobytym na arenie międzynarodowej. To sprawia, że w obecnej sytuacji jawi się jako kandydat nie tylko logiczny, ale i niezwykle interesujący w kontekście budowy nowej struktury sportowej Feyenoordu.
Komentarze (0)