FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Historia Polaków w Feyenoordzie: to oni poprzedzili Modera w Rotterdamie

20.01.2025 18:10; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord Polska / Źródło: własne

Jakub Moder został dwunastym polskim zawodnikiem w historii Feyenoordu Rotterdam. Stadionowi sprowadzili pomocnika z Brighton & Hove Albion, płacąc za niego 1,5 miliona euro. Moder z Feyenoordem podpisał kontrakt do połowy 2028 roku. W sumie jedenastu polskich piłkarzy poprzedziło 31-krotnego reprezentanta kraju, czas zatem wszystkich przypomnieć. 

Sebastian Szymański

Sebastian Szymański to ostatni polski zawodnik, który reprezentował barwy Feyenoordu. Latem 2022 roku został wypożyczony z Dinama Moskwa i szybko udowodnił swoją wartość, stając się kluczowym zawodnikiem w zespole prowadzonym przez Arne Slota. W trakcie swojego jedynego sezonu w Rotterdamie rozegrał 40 spotkań, notując udział przy 17 bramkach, co znacząco przyczyniło się do zdobycia przez Feyenoord mistrzostwa Holandii.

Pojawiały się spekulacje, że Szymański zostanie w Feyenoordzie na stałe, a klub był bliski osiągnięcia porozumienia z Dinamem Moskwa. Ostatecznie jednak nie udało się sfinalizować transferu definitywnego, co sprawiło, że polski pomocnik przeniósł się do tureckiego Fenerbahçe, gdzie kontynuuje swoją karierę.

Kamil Miazek

Feyenoord przez lata chętnie sięgał po polskich bramkarzy, a jednym z nich był Kamil Miazek. W 2012 roku, jako 16-latek, trafił do akademii młodzieżowej klubu i podpisał trzyletni kontrakt, który później został przedłużony. Jak sam przyznał, wybór Feyenoordu nie był przypadkowy:

– Szkolenie w Feyenoordzie jest bardzo dobrze znane, co z pewnością odegrało rolę w mojej decyzji. Byłem pod świetną opieką. Mam czas na adaptację, ale jestem bardzo zmotywowany i planuję nauczyć się języka niderlandzkiego – mówił Miazek po podpisaniu umowy.

Miazek rozwijał się w drużynach młodzieżowych klubu i na krótko był związany z pierwszym zespołem. W 2014 roku znalazł się na liście piłkarzy zgłoszonych do eliminacji Ligi Mistrzów oraz wziął udział w obozie przygotowawczym w Dubaju. Mimo to nie doczekał się debiutu w barwach Feyenoordu.

Po zakończeniu przygody z holenderskim klubem Miazek wrócił do Polski, by kontynuować karierę. Następnie spróbował swoich sił w Anglii, gdzie przez trzy lata był zawodnikiem Leeds United. Po tej zagranicznej przygodzie ponownie wrócił do ojczyzny, wiążąc się z Wartą Sieradz.

Zbigniew Małkowski

Zbigniew Małkowski, bramkarz pochodzący z Olsztyna, był związany z Feyenoordem od 2000 do połowy 2005 roku. Mimo że spędził w klubie pięć lat, w pierwszym zespole rozegrał tylko jeden oficjalny mecz – przeciwko SC Heerenveen, zakończony porażką 1:3.

Obecnie 46-letni Małkowski zakończył karierę piłkarską w 2018 roku. Po epizodzie w Feyenoordzie jego kariera toczyła się głównie w Polsce i Szkocji. W Polsce reprezentował barwy takich klubów jak Stomil Olsztyn, Korona Kielce, Zagłębie Lubin i Widzew Łódź. W Holandii występował także w Excelsiorze Rotterdam, miejskim rywalu Feyenoordu.

Po wyjeździe z Holandii Małkowski kontynuował karierę w Szkocji, gdzie grał dla Hibernian FC, Gretny FC oraz Inverness CT. 

Michał Janota

Kolejnym zawodnikiem na liście jest piłkarz pochodzący z Gubina, Michał Janota, który obecnie występuje w barwach Mazovii Mińsk Mazowiecki. W przeszłości bywał nazywany „Polskim Messim”, co dobrze oddaje pokładane w nim nadzieje i jego nieprzeciętne umiejętności techniczne.

Swoją piłkarską karierę rozpoczął w UKP Zielona Góra, skąd w 2006 roku przeniósł się do Holandii. Talent Michała szybko został dostrzeżony przez sztab szkoleniowy, co zaowocowało włączeniem go do pierwszej drużyny przed rozpoczęciem sezonu 2008/2009 przez trenera Gertjana Verbeeka.

Debiut Janoty w pierwszym zespole Feyenoordu miał miejsce w Superpucharze Holandii przeciwko PSV Eindhoven, gdzie wszedł na boisko jako zmiennik. Wkrótce potem doczekał się także debiutu w Eredivisie. Swoją pierwszą bramkę w czerwono-białych barwach zdobył w meczu Pucharu Holandii przeciwko TOP Oss. Było to jedno z dwóch trafień, jakie zanotował w oficjalnych występach dla Feyenoordu.

Z biegiem czasu jednak Michał zaczął otrzymywać coraz mniej szans na grę w pierwszym składzie. W poszukiwaniu regularnych występów został wypożyczony do Excelsioru Rotterdam, klubu partnerskiego Feyenoordu. Po zakończeniu wypożyczenia podjął decyzję o definitywnym odejściu z klubu i w 2010 roku przeszedł do Go Ahead Eagles.

Tomasz Rząsa

Drugim Polakiem z największą liczbą występów w barwach Feyenoordu Rotterdam jest Tomasz Rząsa. W 1999 roku, po udanym okresie w De Graafschap, przeniósł się do Rotterdamu, podpisując wieloletni kontrakt z tym utytułowanym klubem. W trakcie czterech sezonów spędzonych w Feyenoordzie, Rząsa rozegrał imponującą liczbę 128 spotkań, wyróżniając się swoją solidnością na pozycji lewego obrońcy. Jego jedynego gola dla zespołu z Rotterdamu zdobył 7 listopada 1999 roku w meczu przeciwko FC Twente. Choć nie był znany z częstych trafień do siatki, jego wkład w grę drużyny był nieoceniony, zwłaszcza w defensywie.

Największym osiągnięciem w jego karierze było zdobycie Pucharu UEFA w sezonie 2001/2002 pod wodzą trenera Berta van Marwijka. Feyenoord w tamtym sezonie triumfował w finale rozegranym na własnym stadionie, pokonując Borussię Dortmund 3:2. Sukces ten zapewnił Tomaszowi miejsce w historii klubu i przyczynił się do jego rozpoznawalności w europejskiej piłce. Do swojego CV w Holandii dopisał też Superpuchar Holandii w 1999 roku. 

Po zakończeniu wspaniałego okresu w Feyenoordzie, Tomasz Rząsa przeniósł się do Partizana Belgrad. Po roku w Serbii postanowił wrócić do Holandii, gdzie podpisał kontrakt z SC Heerenveen. W sezonie spędzonym w tym klubie rozegrał 23 mecze, prezentując solidną formę i udowadniając swoją wartość jako doświadczony zawodnik. Po udanym roku we Fryzji, Rząsa przeszedł do ADO Den Haag, gdzie jednak jego przygoda była krótsza. W barwach zespołu z Hagi zagrał 12 spotkań, a następnie podjął decyzję o kolejnej zmianie klubu. Swoją piłkarską podróż zakończył w Austrii, podpisując kontrakt z SV Ried. 

Ebi Smolarek

Euzebiusz "Ebi" Smolarek urodził się w Polsce, ale w młodym wieku przeprowadził się do Holandii wraz z rodziną. Decyzja ta była związana z karierą jego ojca, Włodzimierza Smolarka. Po przybyciu do Holandii młody Ebi rozpoczął swoją przygodę z piłką w klubie vv Spirit z Oudekerk aan de IJssel, gdzie stawiał pierwsze kroki w świecie futbolu. W 1999 roku Smolarek przeniósł się do Rotterdamu, aby dołączyć do akademii młodzieżowej Feyenoordu. Jego talent i ciężka praca szybko zaowocowały szansą na debiut w pierwszej drużynie. W barwach Feyenoordu napastnik rozegrał łącznie 85 meczów, występując na pozycji skrzydłowego lub napastnika, gdzie wyróżniał się dynamiką, techniką i instynktem strzeleckim.

W pierwszych dwóch sezonach w pierwszej drużynie Smolarek regularnie pojawiał się na boisku, rozgrywając odpowiednio 25 i 19 spotkań. Niestety, 23 marca 2002 roku doznał poważnej kontuzji kolana podczas meczu derbowego ze Spartą Rotterdam. Uraz ten wykluczył go z gry na aż 1,5 roku, co było trudnym okresem w jego karierze. W sezonie 2002/2003 Smolarek nie wystąpił w żadnym meczu, ale w kampanii 2003/2004 wrócił na boisko, ponownie prezentując swoje umiejętności pod wodzą trenera Berta van Marwijka.

Latem 2004 roku nastąpiła zmiana na stanowisku trenera Feyenoordu – drużynę objął Ruud Gullit. Niestety, nowy szkoleniowiec nie widział dla Smolarka miejsca w swoim planie na zespół. W efekcie Ebi w pierwszej połowie sezonu 2004/2005 rozegrał jedynie 3 mecze. W styczniu 2005 roku, szukając większych możliwości gry, Smolarek przeszedł na zasadzie wypożyczenia do Borussii Dortmund, a po kilku miesiącach transfer został sfinalizowany na stałe.

Podczas swojej gry w Feyenoordzie Smolarek zdobył łącznie 13 bramek. Wiele z nich miało kluczowe znaczenie dla drużyny i zostało zapamiętanych przez kibiców. Szczególnie ceniono jego zaangażowanie, waleczność i nieustępliwość na boisku. Dzięki tym cechom Ebi stał się ulubieńcem fanów na De Kuip, którzy doceniali jego determinację i serce wkładane w każdy występ w koszulce Feyenoordu.

Marek Saganowski

Kolejnym Polakiem, który reprezentował barwy Feyenoordu, był Marek Saganowski. Podobnie jak Euzebiusz Smolarek, pochodził z Łodzi i występował na pozycji środkowego napastnika. Saganowski dołączył do Feyenoordu na zasadzie wypożyczenia z ŁKS Łódź pod koniec letniego okna transferowego we wrześniu 1996 roku. W barwach klubu z Rotterdamu Saganowski rozegrał łącznie dziesięć spotkań. Jego przygoda w Feyenoordzie zakończyła się po zaledwie pół roku.

Jerzy Dudek

Jerzy Dudek rozpoczął swoją piłkarską karierę jako bramkarz w Concordii Knurów, gdzie w latach 1992–1995 pełnił rolę pierwszego golkipera. Latem 1995 roku zamienił drugoligową Concordię na Sokół Tychy, który w tamtym czasie występował w polskiej Ekstraklasie. Po zaledwie roku gry w Tychach Dudek przeniósł się do Feyenoordu Rotterdam.

W Feyenoordzie Dudek szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i stał się jednym z filarów drużyny. Wraz z takimi zawodnikami jak Ulrich van Gobbel, Bert Konterman, Paul Bosvelt czy Julio Ricardo Cruz, zdobył mistrzostwo Holandii w 1999 roku. W tym samym roku dołożył do swojego dorobku Tarczę Johana Cruijffa, czyli odpowiednik polskiego Superpucharu. Jego znakomite występy zostały docenione, co potwierdzają dwukrotne wyróżnienia dla "Holenderskiego Bramkarza Roku" w 1999 i 2000 roku. Po pięciu latach, 176 meczach i dwóch trofeach opuścił Rotterdam i przeniósł się do angielskiego Liverpoolu. W 2011 roku 60-krotny reprezentant świata zakończył karierę w Realu Madryt.

Dudek był później zapraszany na fetę z okazji mistrzostwa kraju czy na mecz pożegnalny Dirka Kuyta. Przy tej drugiej okazji powiedział: - To spełnienie marzenia. To specjalny stadion dla mnie i specjalne miejsce. Zawsze będę miał Feyenoord w sercu. Później był Liverpool i Real Madryt. Jestem bardzo wdzięczny Feyenoordowi i kibicom za wiarę we mnie.

Tomasz Iwan

Pomocnik dołączył do Feyenoordu w późniejszym etapie swojej kariery. Iwan, zanim trafił do drużyny z Rotterdamu, występował w kilku polskich klubach oraz Rodzie JC. Jego solidna gra zwróciła uwagę Feyenoordu, który zdecydował się na transfer za kwotę przekraczającą trzy miliony euro.

W barwach Feyenoordu Iwan rozegrał łącznie 55 spotkań na przestrzeni dwóch sezonów, będąc ważnym elementem drużyny. Po zakończeniu przygody z Feyenoordem przeniósł się do PSV Eindhoven. 43-krotny reprezentant Polski, podczas gry w PSV wywalczył trzy trofea. W sezonach 1999/2000 i 2000/2001 zdobył z tym klubem mistrzostwo Holandii. 

Włodzimierz Smolarek

Włodzimierz Smolarek (1957–2012) był jednym z najwybitniejszych polskich piłkarzy swojej ery. Karierę rozpoczął w 1974 roku, grając w polskiej Ekstraklasie dla Widzewa Łódź – swojego pierwszego profesjonalnego klubu. W barwach Widzewa, gdzie występował jako lewy napastnik, zdobył dwukrotnie mistrzostwo Polski. W międzyczasie, w latach 1978–1980, reprezentował Legię Warszawa, by później powrócić do Łodzi. Po zakończeniu kariery w Polsce w 1986 roku, Smolarek przeniósł się do Niemiec, gdzie przez dwa sezony występował w Bundeslidze, reprezentując barwy Eintrachtu Frankfurt. Następnie w 1988 roku wyjechał do Holandii, by dołączyć do Feyenoordu Rotterdam.

W Feyenoordzie Smolarek zagrał zaledwie półtora sezonu, ale szybko zyskał sympatię kibiców i stał się niezwykle popularnym zawodnikiem. W swoim pierwszym sezonie w Rotterdamie grał regularnie, zdobywając dziesięć bramek, co świadczyło o jego skuteczności i boiskowym zmyśle. Niestety, zmiany na ławce trenerskiej – objęcie drużyny przez Gundera Bengtssona i Pima Verbeeka – sprawiły, że jego rola w zespole została ograniczona. W rezultacie Smolarek wkrótce przeniósł się do FC Utrecht, gdzie spędził aż siedem sezonów.

W barwach FC Utrecht rozegrał 166 meczów i strzelił 33 gole, stając się jednym z najbardziej cenionych zawodników w historii tego klubu. Wielu kibiców uważa go za jednego z najlepszych piłkarzy, jacy kiedykolwiek grali dla Utrechtu. Po zakończeniu kariery zawodowej w 1996 roku, Smolarek mógł pochwalić się imponującym dorobkiem 475 meczów ligowych i 104 zdobytych bramek.

Po zawieszeniu butów na kołku Włodzimierz Smolarek przez trzynaście lat pracował jako trener młodzieży w Feyenoordzie, przekazując swoje doświadczenie młodszym pokoleniom. W 2009 roku powrócił do Polski, gdzie rozpoczął pracę jako skaut w Polskim Związku Piłki Nożnej. Smolarek był również wybitnym reprezentantem Polski – w narodowych barwach zagrał 60 razy, a w latach 1984 i 1986 został wybrany Piłkarzem Roku w Polsce, co podkreślało jego ogromny wpływ na rodzimy futbol. Niestety, 7 marca 2012 roku Włodzimierz Smolarek zmarł niespodziewanie w wieku zaledwie 54 lat.

Henryk Bolesta

Henryk Bolesta, bramkarz, to ostatni zawodnik z tej listy, który poprzedził Jakuba Modera. Bolesta grał w dwóch różnych krajowych klubach, zanim w 1988 roku podpisał kontrakt z Feyenoordem Rotterdam. Choć początkowo jego przejście do holenderskiego klubu budziło duże nadzieje, szybko okazało się, że jego czas w Rotterdamie będzie krótki. Po zaledwie jednym sezonie i rozegranych ośmiu meczach, Bolesta uznał, że jego przyszłość nie leży w Feyenoordzie i postanowił odejść.

Bramkarz przeniósł się do Rody JC, gdzie kontynuował swoją karierę. To w tym klubie Bolesta ostatecznie zakończył swoją zawodową przygodę z futbolem. 

about

Imię i nazwisko: Pozycja: W Feyenoordzie: Mecze: Bramki:
Kamil Miazek Bramkarz 2012-2016 0 0
Jerzy Dudek Bramkarz 1996-2001 176 0
Henryk Bolesta Bramkarz 1989 8 0
Zbigniew Małkowski Bramkarz 2000-2005 1 0
Tomasz Rząsa Obrońca 1999-2003 128 1
Tomasz Iwan Pomocnik 1995-1997 55 3
Michał Janota Pomocnik 2008-2010 10 1
Marek Saganowski Napastnik 1996-1997 7 0
Euzebiusz Smolarek Napastnik 2000-2005 84 12
Włodzimierz Smolarek Napastnik 1988-1990 49 15
Sebastian Szymański Pomocnik 2022-2023 40 10
Jakub Moder Pomocnik 2025-? - -

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

Driessen nie docenia tych pacanów na górze. Tu nie chodzi o wyniki a o pozycje w tabeli. Oni maja w dupie styl gry czy wyniki - weźmy np. że AZ, Ajax, Twente mają forme i przy tych punktach Feye miałoby 5 miejsce a nie 2 - i z 10 pkt straty do 4 - van PErsiego już by dawno nie było. Bo tylko o to chodzi jak u Mioduskiego. Mioduski też duzo mówi o "strategii" i "planach szerokofalowych" ale jak tylko nie ma wyników i pozycja w tabeli jest kiepska to zwalnia trenera - mioduski chciał budować "ajax" i zatrudnił michniewicza, który jak wiadomo gra "jak ajax" od lat :D.
Pozycja w tabeli Feye jest fantastyczna biorąc pod uwage jak źle gramy. Gramy jak drużyna tuż przed tymi spadkowymi - gramy jak drużyna z 12/13 miejsca. Umiemy tylko zagrać dobry mecz z kandydatami do spadku. Z każdym innym jesteśmy zdominowani i nie wiemy co robić.

DamianM

oho w Szkocji już płaczą za Żukowskim hahaha, nawet nie wiedziałem, że on był w Rangers

DamianM

Gość: nieeeee, ja mam chyba z 60 mil do Limavady

DamianM

taaa widzialem, polecam tez ich łaczenie na zywo i ten smiech kukurei, jak dowiedzial sie, ze dzwoni Traore, ale jest na odlegolosc i sie teraz nie boi hahaha

Gość

to starcie cucurella,pedro vs traore.

Gość

hahahahahha patrzcie na to :D
https://www.youtube.com/shorts/Wj0EONruPwk

Gość

Damian przyznaj się grasz w tym Limavady :D

Gość

Linfield wyeliminowany z puchary przez jakiś Limavady :D

Gość

Marian Huja wypożyczony z Pogoni do CFR Cluj, zastąpi samego Kurta Zoumę. Na Meczykach już szaleją z tytułami, gawiedź szaleje w komentarzach

DamianM

widziałem jakiś turecki klub znowu chyba z 15 zawodników sprowadził ostatniego dnia. I to nie pierwszy, bo kiedys na pewno ktos juz tak robil

Gość

Wisła w końcu płynie do ekstraklasy.
Tam jej miejsce.

Gość

Wisła wygrała i to mnie cieszy , bo po meczach Feyenoordu kiepski humor był

Gość

Miało być wejście smoka, wyszło wejście ćmoka ;-)

Gość

ado wraca do wygrywania

Gość

Rocznik 2007, chyba debiut XD

Gość

Kawała z Wisły wszedł i po 64 SEKUNDACH czerwo hahahaha

DamianM

SOCCER!

Gość

Ale to było niedawno - to chyba te międzynarodowe klubowe rozgrywki w ameryce północnej. Jest tam ich kilka.

Gość

Mogło to być w USA. Przecież w początkach MLS tam karny był strzelany tak, że gracz biegł z piłką z 40-tego metra i strzelał na bramkę często zza pola karnego, bo miał 5 czy 7 sekund na strzał. Wzięli to z hokeja NHL XDDD

Gość

Gdzieś juz widziałem takie coś tyle że za wygraną po karnych były tylko 2 pkt. Nie pamiętam gdzie to było ale nie w europie. USA lub meksyk mogło być.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.