FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Historia spotkań Feyenoordu z Fenerbahçe: Od triumfu w Stambule do pamiętnego remisu

21.07.2025 18:45; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Już za kilka tygodni Feyenoord stanie przed kolejnym europejskim wyzwaniem. W trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów drużyna z Rotterdamu zmierzy się z tureckim gigantem – Fenerbahçe. Pierwszy mecz odbędzie się w De Kuip, a rewanż tydzień później na gorącym terenie w Stambule. To jednak nie pierwszy raz, gdy los skrzyżował drogi tych dwóch klubów. Feyenoord i Fenerbahçe mierzyły się już czterokrotnie w oficjalnych rozgrywkach UEFA oraz raz w meczu towarzyskim. 

2002: Feyenoord melduje się w Lidze Mistrzów – z pomocą Shinji Ono i pod brawami tureckich kibiców
13 sierpnia 2002, Rotterdam: Feyenoord – Fenerbahçe 1:0

W sezonie 2002/2003 Feyenoord po raz pierwszy w historii trafił na Fenerbahçe w europejskich rozgrywkach. Stawką dwumeczu była faza grupowa Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu, rozegranym w Rotterdamie, Turcy – prowadzeni przez defensywnie usposobionego Wernera Loranta – ustawili się bardzo zachowawczo, z tylko jednym wysuniętym napastnikiem. Feyenoord dominował, szczególnie dzięki aktywności Bretta Emertona na prawej stronie, lecz brakowało skuteczności. Kalou zmarnował świetną okazję, a brutalny faul Stevicia na tym samym zawodniku przeszedł bez reakcji sędziego.

Dopiero w 65. minucie padł gol, który przesądził o losach meczu. Shinji Ono, po składnej akcji z Pierre’em van Hooijdonkiem, uderzył z linii pola karnego nie do obrony – 1:0. W końcówce Fenerbahçe ruszyło do ataku, ale świetnie spisał się bramkarz Edwin Zoetebier. Kalou mógł jeszcze podwyższyć wynik, lecz Rüştü Reçber nie dał się już pokonać.

27 sierpnia 2002, Stambuł: Fenerbahçe – Feyenoord 0:2 (dwumecz: 0:3)
Rewanż w Stambule zapowiadał się jako piekielnie trudne zadanie. Feyenoord wszedł jednak na boisko z chłodną głową i po raz kolejny wykazał się dojrzałością. Choć w pierwszej połowie inicjatywa należała do gospodarzy, którzy stworzyli kilka groźnych sytuacji (m.in. Revivo i Ortega), bramki nie padły. Rotterdamczycy przetrwali napór i powoli odzyskiwali kontrolę.

Już trzy minuty po przerwie Shinji Ono ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem po asyście Paula Bosvelta. W 88. minucie wynik ustalił Thomas Buffel, którego precyzyjne uderzenie odbiło się od słupka i wpadło do bramki. Po końcowym gwizdku Feyenoord niespodziewanie otrzymał... owacje od tureckich kibiców, którzy – zawiedzeni postawą swojej drużyny – okazali szacunek rywalowi.

2016: Europa League – powrót van Persiego, Lens i bolesne pożegnanie z Europą
29 września 2016, Stambuł: Fenerbahçe – Feyenoord 1:0

Po latach przerwy los ponownie zestawił obie drużyny – tym razem w fazie grupowej Ligi Europy. Feyenoord, prowadzony przez Giovanniego van Bronckhorsta, rozpoczął rozgrywki z przytupem, pokonując Manchester United 1:0. W drugim meczu przyszła jednak porażka w Stambule. Gola na wagę zwycięstwa Fenerbahçe zdobył Emmanuel Emenike po błędzie Dirka Kuijta.

Choć w drugiej połowie Feyenoord stworzył kilka okazji – Kuijt i Nicolai Jørgensen byli bliscy wyrównania – wynik nie uległ zmianie. W samej końcówce Jeremain Lens, po indywidualnej akcji, mógł podwyższyć prowadzenie, lecz nie zauważył lepiej ustawionego van Persiego i przestrzelił.

8 grudnia 2016, Rotterdam: Feyenoord – Fenerbahçe 0:1

W decydującym meczu fazy grupowej Feyenoord musiał wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek, by awansować do fazy pucharowej. Mimo kilku szans – m.in. strzału Tonny’ego Vilheny w słupek i uderzenia Toornstry – to goście okazali się skuteczniejsi. Po błędzie Ricka Karsdorpa, który niefortunnie zgrał piłkę do bramkarza, Moussa Sow popisał się efektowną przewrotką i zdobył jedynego gola spotkania.

Choć Brad Jones utrzymał wynik na poziomie 0:1 kilkoma interwencjami, ofensywa Feyenoordu nie była w stanie odpowiedzieć. Rotterdamczycy pożegnali się z Europą w rozczarowującym stylu.

2018: Szalony remis w sparingu – Feyenoord wraca z piekła
21 lipca 2018, Stambuł: Fenerbahçe – Feyenoord 3:3

W meczu towarzyskim rozegranym siedem lat temu, Fenerbahçe pod wodzą trenera Phillipa Cocu już po 18 minutach prowadziło 3:0 – gole zdobyli Elmas, Giuliano (z karnego) oraz Valbuena. Feyenoord, pozbawiony obecności trenera van Bronckhorsta (obowiązki rodzinne), miał poważne problemy w defensywie. Justin Bijlow uratował zespół przed większą katastrofą, broniąc drugi rzut karny.

Dodatkowego smaczku spotkaniu nadawał powrót Robina van Persiego do Stambułu – tym razem w barwach Feyenoordu. Powitania nie było: trybuny przywitały go gwizdami.

Mimo fatalnej pierwszej połowy, w końcówce Feyenoord pokazał charakter. W 87. minucie Berghuis trafił na 3:1, chwilę później Toornstra zdobył gola kontaktowego głową, a w doliczonym czasie Berghuis – z rzutu karnego – ustalił wynik na 3:3. 

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

DZIĘKI ZA link, wstawię do newsa

Gość

asysta uedy na 3-0 i tak najładniejsza
od 5:54
https://www.youtube.com/watch?v=WaysrPmyrxc

DamianM

Ja bym sprzedawał po takim sezonie i mundialu, nie wiem jak wy

DamianM

Co nie zmienia faktu, że brawo

DamianM

oho Ueda podbił swoją cenę, chociaż my go już znamy, ze słabszą ekipą zaś zaimponował

Gość

ueda 2 gole i asysta - cudnie

DamianM

najlepszy chyba zestaw z tej drugiej hiszpańskiej

Gość

Malaga w la lidze ponownie. Fajne beniaminki w końcu - santander, la coruna, malaga. Zawsze jakieś szrociaki wchodziły typu elche, eibar, las palmas. fe

DamianM

Niech zabiera do Meksyku połowę

Gość

Wpierw sprzedajmy z 15-20 pasażerów na gapę co biorą pensje i nic nie dają klubowi.

Gość

Można ale najpierw zarób potem sprzedaj bo znowu długi się narobią i znowu syf jak był kiedyś co nas na dekade 2000-2010 wywaliło z walki o tytuły.

DamianM

Chociaż powiem wam, że przewija się sporo komentarzy, że Feyenoord powinien atakować rekordy dalej i wydawać dużo więcej. Ja bym jednak nie ryzykował. Wiadomo, Rigaux ma kredyt zaufania, ale oby więcej newsów tylko o młodych i czasem o nieco starszych jak Marmol i Vanhoutte. Taki Ferri naprawdę ma potencjał na przykład i ma więcej sendu niż Tengstedt czy Borges jak kupowali ich

Gość

Malaga prowadzi w 2 meczu finałowym o la ligę 1-0 z almerią.

DamianM

No pewnie, ale taki Feyenoord to absolutnie nie. A jeszcze gorsza patola to ci bogaci ludzie. Oby nikt Feyenoordem nigdy się nie zainteresował.

Gość

Jak masz za sponsora szejka to se możesz robić takie transfery ale jak ma limitowany budżet to lepiej kupować mądrze - jak Lyon kupił z rezerw sportingu skrzydłowego za 2 mln - sprzedał za 29.5 do niemiec. To samo wieffer u nas pół miliona chyba kosztował poszedł za 30 - taką strategie lubie a nie niepotrzebne ryzyka jak z tym borgesem.

DamianM

Plus nieco starszy Hiszpan ala Marmol i jest ok. Ten jeden co pisałeś to chyba w Polsce grał

DamianM

Ja to samo, identycznie. Czasami można sobie pozwolić, ale ja podziękuję, żeby potem to się ciągnęło. Wolę to co robi Rigaux, takiego Ferriego czy coś

Gość

Sporting 60 mln już wydał - 30 mln na zalazara z bragi - 20 mln na doumbie z venezii. Szaleją. Porównajmy to ile Feye ma rekord wydatków na 1 gracza :D No ale wole tanich graczy i młodych niż walić grube hajsy i i tak nie wiadomo czy odpali.

Gość

liverpool już wydał 103 mln :D

DamianM

no, ale jednak po holandii nie spodziewałem się 5 goli też

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.