Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

0:1

Hulshoff: Mieliśmy nadzieję na szybkiego gola

25.02.2024 19:40; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: VI.nl

Sipke Hulshoff przyznał, że Feyenoord nie zagrał najlepszego meczu przeciwko Almere City FC pod względem ofensywnym. Jednak asystent trenera, który zastępował chorego Arne Slota, był bardzo zadowolony z ducha walki swojej drużyny i rezerwowych.

Feyenoord wyleczył kaca po odpadnięciu z Ligi Europy, wygrywając po raz pierwszy w historii w prowincji Flevoland dzięki dwóm bramkom Yankuby Minteha. Ale długie spotkanie w Rzymie dało o sobie znać w niedzielę. Zwycięstwo doprowadziło więc do radości, nie tylko Slota, który natychmiast po meczu wysłał wiadomość do Hulshoffa. - Jest bardzo szczęśliwy, tak jak my - powiedział ESPN pełniący obowiązki pierwszego trenera.

49-latek już wcześniej spodziewał się, że będzie to "bitwa". - Mieliśmy nadzieję na szybkiego gola, który niestety nie został uznany. Potem rywal też zdołał sobie coś wypracować, więc ostatecznie i tak byliśmy zadowoleni, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0 - mówił Hulshoff, który przyznał przy okazji, że nie rozumiał decyzji VAR. 

Hulshoff nie chciał jednak długo rozwodzić się nad decyzją. Poruszył za to zaangażowanie swoich zawodników, którzy dali z siebie wszystko pomimo złego stanu boiska, fizycznej gry Almere City i narastającego zmęczenia. - Nasi chłopcy są w dobrej formie, ale w drugiej połowie zaczęli odczuwać zmęczenie. Dlatego jestem bardzo dumny z tego, co pokazali, mimo tego wszystkiego. W zeszły czwartek 120 minut i teraz dziewięćdziesiąt plus. Brawo. 

Asystent zauważył, że Feyenoordowi początkowo brakowało głębi w grze. - Nasze zmiany były decydujące - dodaje. Obie bramki zdobył wprowadzony właśnie Minteh. - Ten pierwszy gol był naprawdę fantastyczny. Tak podkręcić piłkę nad Nordinem Bakkerem - bramkarzem o wzroście prawie dwóch metrów - świetny gol. 

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

0 - 2

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

4 - 1

Heracles Almelo

PEC Zwolle

1 - 2

FC Volendam

FC Twente

5 - 0

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

2 - 2

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

0 - 1

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

1 - 1

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

1 - 1

SC Telstar

FC Groningen

1 - 2

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

Gość

Każdy może sobie zrobić krzywdę przez przypadek. Ty też.

Gość

Jest. Debili nie sieją. Profesjonalny piłkarz łapie kontuzję podczas przebierania się w szatni...
Brak słów

Gość

To nie jest śmieszne.

Gość

Hahahaha, pobił nawet Bijlowa XDDD
https://transfery.info/aktualnosci/to-tak-sie-da-kuriozalny-uraz-maika-nawrockiego-oficjalnie/265633#goog_rewarded

DamianM

Taaa poszedł szybko. Chgba że 4 banie wypożyczenie

Gość

A ten duran poszedł do rosji do zenita :-D money talks.

Gość

i 1-1 w osttniej akcji

Gość

karny porto - ale głupia ręka ulala

Gość

Podobnie jak porto-benfica jest to mecz głównie walki. Gry nie za wiele - ale tempo imponuje, pressing - wszystko się zgadza tylko mało dobrych akcji.

Gość

Ale meczycho to przednie jest - po 1 celnym strzale :D

Gość

Porto przypłaciło ten mecz 3 kontuzjami.

Gość

JEdnak porto 1-0

Gość

0-0 dla mnie

DamianM

Sporting wygra

Gość

Plaga rac i do portugalii dotarła.

Gość

Dordrecht 4 wygrana z rzędu. Nasz koreańczyk Bae asysta.

Gość

Madre mia ale tam zapierdzielają - tempo 2 razy szybsze niż w holandii w hicie.

Gość

Za chwile Porto-Sporting - lepiej dla ligi portugalskiej by to wygrał Sporting.

DamianM

Najlepsze i tak było, że od napastnika nie oczekuje goli. Kurtyna.

Gość

van Hanegem podsumował te jak to można nazwać - nieścisłości (żeby z grzeczności nie nazwać tego bredniami) - w wypowiedziach głównego klauna i klaunów komentujących czyli tzw. "ekspertów" kolegów Robina z boiska, którzy nie chca mu podpaść.
Czasem naprawde jak się słucha tego trenera to ma się wrażenie że to jest jakiś głupek, który nie zdaje sobie sprawy że trenuje duży klub z ambicjami a nie jakiś klub który przypadkowo trafił na 2 miejsce i w zasadzie "nie musi" grać dobrze bo już i tak zrobił "ponad limit". Takie wnioski można wyciągnąć - ciągłe wygaszanie oczekiwań i ciągłe zadowalanie się byle czym. Ciągłe obniżanie poprzeczki.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.