Feyenoord otrzymał dobre wieści dotyczące kontuzji In-beoma Hwanga. U pomocnika nie stwierdzono złamania kości w obrębie kostki, jednak doszło do uszkodzenia więzadeł. Dzięki temu udało się uniknąć dłuższej przerwy w grze, a nawet pojawiła się nadzieja na jego powrót jeszcze w tym sezonie.
Reprezentant Korei Południowej doznał urazu w miniony weekend podczas ligowego meczu z Excelsiorem. Hwang po jednym ze starć upadł na murawę, wyraźnie odczuwając silny ból, i nie był w stanie samodzielnie opuścić boiska, co natychmiast wzbudziło duże obawy zarówno w klubie, jak i wśród kibiców.
Badanie rezonansem magnetycznym wykazało, że nie doszło do złamania. Stwierdzono natomiast uszkodzenie więzadeł w stawie skokowym, co oznacza konieczność przejścia rehabilitacji. Według koreańskiej federacji piłkarskiej uraz „nie jest poważny”, jednak w najbliższym czasie zawodnik skupi się w pełni na powrocie do zdrowia.
Z powodu kontuzji Hwang opuści marcowe zgrupowanie reprezentacji. Korea Południowa rozegra mecze towarzyskie z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Austrią, ale pomocnik nie znalazł się w kadrze powołanej przez selekcjonera Hong Myung-bo. Co ciekawe, nie zdecydowano się na powołanie jego zastępcy.
Początkowo obawiano się, że pomocnik może wypaść z gry do końca sezonu. Holenderskie media informowały, że widziano go w Rotterdamie o kulach, co dodatkowo potęgowało niepokój. Obecnie jednak ten scenariusz wydaje się wykluczony.
Choć dokładna data powrotu na boisko nie jest jeszcze znana, występ Koreańczyka na mundialu w 2026 roku nie jest zagrożony. Jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, można się spodziewać, że jeszcze w tym sezonie ponownie pojawi się na murawie w barwach Feyenoordu.
Komentarze (0)