Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Iskry na konferencji prasowej: Van Persie w ogniu pytań dziennikarzy

08.03.2026 20:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Atmosfera po zakończeniu spotkania z NAC Breda należała do najbardziej napiętych w ostatnich latach. Choć postronny obserwator mógłby ulec wrażeniu, że Robin van Persie oglądał zupełnie inne widowisko niż reszta zgromadzonych w sali gości. Podczas gdy media punktowały rażące błędy Feyenoordu, trener z zaskakującym optymizmem bronił postawy swoich podopiecznych, co doprowadziło do ostrej wymiany zdań z przedstawicielami prasy.

Konferencję z wysokiego „C” rozpoczął Dennis Kranenburg, który nie zamierzał stosować taryfy ulgowej wobec byłego reprezentanta Oranje. Dziennikarz uderzył prosto w czuły punkt, pytając o fatalną postawę defensywy, kolejne stracone punkty w walce o wicemistrzostwo oraz wrogie nastawienie trybun. Reakcja trenera była natychmiastowa i przepełniona irytacją.

– Robin, dobry wieczór. Czy przy tak fatalnej grze w obronie, kolejnej wpadce w lidze i skandowaniu kibiców przeciwko tobie, ta współpraca ma jeszcze sens? – dopytywał Kranenburg.

– Zacznijmy od początku. Zasypałeś mnie serią pytań i gotowych tez. Odniosę się najpierw do zachowania trybun. Rozumiem, że każdy ma prawo do okazywania emocji i to jest naturalne. Czy cieszy mnie fakt, że część fanów kieruje takie okrzyki w moją stronę? Oczywiście, że nie – uciął krótko szkoleniowiec, nawiązując do swoich wcześniejszych wypowiedzi dla stacji ESPN. – Jeśli zaś chodzi o stracone bramki, masz rację – przy trzecim golu zawiedliśmy w defensywie. Po rzucie rożnym zawsze może się coś wydarzyć, ale musimy znacznie lepiej zwężać pole gry. Przy pozostałych trafieniach po prostu się nie popisaliśmy.

Mimo krytyki Van Persie uparcie bronił tezy, że zespół prezentował się poprawnie w operowaniu piłką. Trener ponownie argumentował trudną sytuacją kadrową i „wysoką skalą trudności”, jaką rzekomo postawił zespół z Bredy. Argumenty te spotkały się z murem niezrozumienia, gdyż NAC to drużyna walcząca o ligowy byt i najrzadziej trafiająca do siatki w całej Eredivisie.

– Mówisz o zespole zagrożonym spadkiem, który strzela najmniej bramek w lidze, a wy daliście sobie wbić trzy gole. W końcówce mogliście ten mecz wręcz przegrać – kontrował Kranenburg.

– W drugiej połowie rywale stworzyli jedną okazję i kilka dośrodkowań. To my mieliśmy więcej szans i uważam, że w pojedynkach wyglądaliśmy bardzo dobrze. Nie do końca rozumiem, do czego zmierzasz – odpowiedział Van Persie. – Byliśmy zdeterminowani. Czy oglądałeś inny mecz? Uważam, że dzisiaj zaprezentowaliśmy się naprawdę solidnie.

W pewnym momencie atmosfera stała się jeszcze gęstsza, gdy do głosu doszedł Mikos Gouka. Znany obserwator klubu przypomniał trenerowi jego słowa z obozu przygotowawczego, sugerując, że Van Persie nie mówi szczerze tego, co myśli o grze drużyny.

– Trenerze, sam kiedyś powiedziałeś: „Jestem trenerem, wy dziennikarzami, więc nie mogę mówić wszystkiego, co myślę”. Czy to jest właśnie ten przypadek? Opisujesz to spotkanie tak, jakby Feyenoord rozegrał genialne zawody – zauważył Gouka.

– Musisz brać pod uwagę cały kontekst, Mikos. Wyjaśniałem wtedy, że przekazanie pełnego obrazu sytuacji nie zawsze jest możliwe – odparował szkoleniowiec, po czym przeszedł do wyliczania niewykorzystanych szans Ayase, Sterlinga czy Slitiego. Gdy dziennikarze dopytywali, czy to wystarczy, by zadowolić fanów, którzy mają poczucie „oglądania niczego”, Van Persie pozostał nieugięty.

– Nie zgadzam się. Powtórzę to jeszcze raz: widziałem zespół, który walczył o każdy metr boiska, wygrywał pojedynki i zdobył trzy piękne bramki. Do pełnego sukcesu zabrakło jedynie kompletu punktów.

Mimo fatalnej passy i gęstniejącej atmosfery wokół De Kuip, Van Persie nie zamierza składać broni. Na pytanie o to, czy traktuje ten mecz jako ostatnią szansę, odpowiedział z właściwą sobie pewnością siebie.

– Potrafię przyjąć cios, znacie mnie. Będę robił swoje i pracował jeszcze ciężej nad elementami, na które mam wpływ. Naprawdę nikt poza mną nie dostrzegł dzisiaj pozytywów? – pytał retorycznie. Finałowy akcent należał do Martijna Krabbendama, który zarzucił trenerowi drastyczne obniżenie standardów.

– Czy miałeś kiedykolwiek trenera, który tak nisko zawieszał poprzeczkę? Jesteś zadowolony z wykonania planu, który wszyscy oceniamy krytycznie – punktował Krabbendam.

– Wyraźnie zaznaczyłem, co wymaga poprawy, więc nie uważam, bym obniżał wymagania. My widzimy „A”, wy widzicie „B”. To ja jednak oceniam pracę mojego zespołu – zakończył Van Persie, ucinając dalszą dyskusję.

Komentarze (0)

Wyniki 26. kolejka

Gospodarz

Gość

NEC Nijmegen

3 - 0

FC Volendam

FC Groningen

3 - 1

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

0 - 0

FC Utrecht

PSV Eindhoven

2 - 1

AZ Alkmaar

Excelsior Rotterdam

1 - 2

SC Heerenveen

Sparta Rotterdam

1 - 1

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

1 - 4

SC Telstar

Go Ahead Eagles

1 - 4

FC Twente

NAC Breda

3 - 3

Feyenoord Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

1-8 marca

To miał być kolejny krok naprzód, tak przynajmniej próbuje wmawiać między wierszami sam trener, a okazał się bolesnym potwierdzeniem regresu.

Video

FC Twente 2-0 Feyenoord

Feyenoordu ponownie zaprezentował się fatalnie i zasłużenie przegrał z FC Twente.

Live chat

DamianM

ja uważam, że to jest taki typ człowieka, że on tak naprawdę nie wie co sie dzieje. Poza tym, umówmy się, inny trener zostałby zwolniony już dwa razy. Ale nawet Rotterdamczycy mają go dośc juz, to mówi wiele, jak można rozpieprzyć wszystko przez swoje ego.

Gość

Mamy po 26 kolejkach 38 goli straconych, do tego gramy m. in. z NEC, Ajaxem i AZ - 50 pęknie jak nic...

DamianM

Plus trener, który jest narcyzem, odklejencem

DamianM

Nie no umówmy się, bronić nie ma co. Zero. Nul . Nic. Kompletnie

Gość

Nawet nie chodzi o wyniki gdybyśmy grali normalny futbol - pressowali, byli wybiegani,gdybyśmy stwarzali dużo sytuacji - ale tak poprostu nie jest. Jest żenada a ponad to wyniki sa żenujące, Nie wygraliśmy żadnego meczu z top6. Najmocniejszy zespół jaki pokonaliśmy to 7 sparta.

Van den Graaf

Wystarczy spojrzeć na ostatnie 2 mecze porażka z Twente gdzie byliśmy tylko tłem i dziś kolejna strata punktów z zespołem broniącym się przed spadkiem... Aby zrozumieć, że projekt Robin należy zakończyć. I liczę, że jutro zarząd w obawie o własne d**y wreszcie spojrzy na sprawę realnie.

Gość

Priske zwolnili też w niespodziewanym momencie - szansa jest może z 20% że go zwolnią. Ja by go wyrzucił dawno temu już po meczu z NEC gdzie mogliśmy przegrać z 4-8. Ten mecz go całkowicie obnażył.
23 listopada już by go nie było u mnie.

DamianM

ja nie wierzę, chociaż mam nadzieję i tak, to jest najgorsze w kibicowaniu.

Van den Graaf

Jedyna nadzieja w jutrzejszym spotkaniu zarządu, że wreszcie wyrzucą tego nieudacznika...

DamianM

czyli sumując: my widzimy wszystko źle, dziennikarze też, ekserci też, kibice na stadionie też, tylko on widzi dobre, to jak to jest? To jest straszne, ale to jest narcyz

Gość

Jeżeli on naprawde nie widzi jak zła jest ta gra to tym bardziej jej nie naprawi bo przecież "zagraliśmy dobrze" to co poprawiać - on twierdzi że tylko obrona nie zagrała dobrze. Jakim cudem on jest tyle czasu trenerem to to jest niesamowite.

DamianM

zobaczcie co dodałem, zapis z konfy. Jesteśmy świadkami totalnej odklejki, znajac życie, każdy dostanie ban na konfy za to wszystko

Gość

Porto wypuszcza 2-0 i 2-2 jest.

Gość

Bo to był "trudny teren". De Kuip to dla niego też trudny tere.

Van den Graaf

To jak takiemu zespołowi strzelamy 3 bramy, trener zadowolony z gry to czemu punktów nie ma?

Gość

NEC 1-0 i już 3 pkt od nas.

Gość

"– Stoję murem za swoją filozofią. Dziś widziałem zespół, który walczył jeden za drugiego, kreował ciekawe akcje i zdobył trzy bramki na niezwykle trudnym terenie."

urfa jaką on ma filozofie? tu nie ma nic i przede wszystkim nie ma żadnej walki - co on pierdoli...

Jaka to jest filozofia? to nie jest cruyffizm nie jest slotyzm - co to jest? to nie jest podobne zupełnie do niczego - to chaos, to gra przypadków. Tu nie ma nad niczym kontroli i drużyna nie wykazuje nawet chęci walki o piłkę, nie ma ataku na pilkę - jest bierne czekanie aż rywal się pomyli i może straci piłkę.

DamianM

Zaraz dodam spine z dziennikarzami którzy go cisnęli. Tam też hity poszły.

Van den Graaf

17 zespół w tabeli wali nam 3 bramki.... Zadowolony .... Zero ambicji... Jak tak ma na względzie dobro klubu to niech zrezygnuje... On jest kompletnie oderwany od rzeczywistości...

Gość

On poprostu albo 1.kłamie świadomie albo 2. nie widzi jak żenująca to była gra. Jedno i drugie jest obrzydliwe i wprawia w załamanie.

"powinniśmy byli się lepiej zachować" pada po prawie każdym meczu i prawie zawsze się źle zachowują.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.