Krytyka Feyenoordu nasila się po rozczarowującej serii wyników zespołu z Rotterdamu. W programie Rondo dyskutowano zarówno o jakości kadry, jak i o roli sztabu szkoleniowego. Były reprezentant Khalid Boulahrouz oraz ekspert Theo Janssen wyrazili poważne obawy dotyczące obecnego poziomu drużyny.
Boulahrouz zwraca przede wszystkim uwagę na brak jakości i skuteczności pod bramką rywali. – W Feyenoordzie już od dłuższego czasu nie dzieje się dobrze, wszystko układa się przeciwko nim. Kontuzje, ale patrzę też na jakość piłkarzy, którzy są na boisku – rozpoczął. Były obrońca przywołał następnie sytuację z uderzeniem Caspera Tengstedta, po którym piłka wyleciała poza stadion. – Gdybym siedział na ławce jako napastnik i dostał swoją szansę, próbowałbym uderzyć pod poprzeczkę. Takie uderzenie, jakie oddał Tengstedt, widuje się na poziomie amatorskim, w niedzielę. Myślisz sobie: miałem ciężką noc, widzę odbijającą się piłkę i po prostu próbuję ją trafić.
Zdaniem Boulahrouza od zawodników sprowadzanych za duże pieniądze należy oczekiwać więcej. – Od napastnika, który kosztował sporo, można wymagać, by takie sytuacje kończył strzałem w światło bramki. Trzeba dać bramkarzowi szansę na popełnienie błędu. To samo z tym uderzeniem głową Slitiego, to wszystko jest kwestią jakości. Można trenować, wprowadzać schematy, ale kiedy jesteś w polu karnym i piłka spada pod twoje nogi, po prostu musisz to wykończyć.
Krytyka sztabu i decyzji
Theo Janssen nie skupia się jednak wyłącznie na piłkarzach, lecz także na sztabie trenerskim wokół Robina van Persiego. – Uważam, że zbyt duży nacisk kładzie się na zawodników. Van Persie na początku radził sobie całkiem nieźle. Pierwsze mecze oglądało się przyjemnie, było w tym sporo dobrej piłki. Z czasem jednak jest tylko gorzej. Do sztabu dołączali kolejni asystenci, pojawiało się coraz więcej osób, które miały pomóc Van Persiemu utrzymać się na stanowisku.
– A teraz rozmawiamy o jakości piłkarzy i kontuzjach? Ostatecznie on jest częścią sztabu i razem przygotowują treningi. Oczywiście, czasem masz pecha i brakuje kilku zawodników. Ale jeśli przez cały sezon, niemal przez cały czas tracisz piłkarzy, wynika to także ze sposobu pracy, komunikacji oraz z tego, jaką swobodę czują zawodnicy – albo czy w ogóle ją mają.
Janssen podsumował to jednoznacznie: – To dla mnie zbyt łatwe wytłumaczenie. Uważam, że Van Persie wraz ze swoim sztabem podjął bardzo wiele błędnych decyzji. Widać to po drużynie, która nie ma żadnej pewności siebie – ani w grze, ani w defensywie. To już tylko czekanie na koniec sezonu. Dla Feyenoordu liczy się teraz wyłącznie meta, a oni już odliczają dni: jeszcze tyle i będzie po wszystkim.
Komentarze (0)