Decyzja Robina van Persiego o ustawieniu Jakuba Modera na pozycji środkowego napastnika w meczu z FC Utrecht zwraca uwagę i może budzić zdziwienie. Feyenoord rzadko korzysta z wariantu z pomocnikiem na szpicy, dlatego momentami było widać brak odpowiedniej synchronizacji i wyczucia w grze ofensywnej. Tym bardziej że przez cały sezon na ławce rezerwowych zasiadali nominalni napastnicy – podobnie jak miało to miejsce również tym razem. Temat ten został poruszony w podcaście „Feyenoord: de verlenging”.
Komentatorzy RTV Rijnmond podeszli do rotterdamskiego zwycięstwa z wyraźną rezerwą. – Zechiël może podzielić się premią za wygraną. Otrzymał znakomitą okazję, gdy Feyenoord jeszcze nie prowadził. Jeśli policzyć sytuacje bramkowe, to Utrecht miał ich więcej. Feyenoord zachował czyste konto, ale było to też po części zasługą nieskuteczności Utrechtu – podsumował Dennis van Eersel.
Jego redakcyjny kolega Dennis Kranenburg był nieco bardziej wyrozumiały i dostrzegał w tej sytuacji przede wszystkim ulgę. – Myślę, że Feyenoord jest po prostu szczęśliwy, że udało się wygrać. Zaufanie do własnych możliwości jest teraz tak kruche, że najważniejsze staje się samo dowiezienie zwycięstwa do końca. W drugiej połowie nie widzieliśmy żadnej okazji Feyenoordu – ocenił.
Brak klasycznego napastnika sprawiał wprawdzie wrażenie większej ruchliwości w zespole, jednak zdaniem Kranenburga prowadziło to raczej do chaosu niż płynności gry. – Nie widać żadnych schematów na boisku. Można było odnieść wrażenie, że ustalenia taktyczne nie do wszystkich dotarły albo nie zostały zapamiętane. Momentami wyglądało to tak, jakby piłkarze grali wyłącznie pod siebie – stwierdził.
Reporter odniósł się również do nieobecności Ayase Uedy. – Powód absencji Uedy? Nie jest kontuzjowany, ale odczuwa pewne dolegliwości, mówi się o podrażnieniu mięśnia. Naturalnym zastępcą wydawałby się Tengstedt. Tymczasem Robin van Persie podkreśla, że widzi u niego postęp. Jeśli jednak czytać między wierszami, można odnieść wrażenie, że wcale nie jest do niego przekonany. Nawet gdy Moder został zmieniony, na tę pozycję wszedł Sem Steijn – zauważył dziennikarz.
Gdy rozmowa zeszła na wybór wyróżniającego się zawodnika, komentatorzy nie byli jednomyślni. Van Eersel spojrzał na spotkanie z ofensywnej perspektywy. – Wygrywasz dzięki jednemu przebłyskowi Targhalline. To było naprawdę znakomite trafienie. Poza tym dominował w środku pola i odzyskał wiele piłek – ocenił.
Kranenburg, były bramkarz, wskazał natomiast innego bohatera. – Timon Wellenreuther kilkukrotnie utrzymał Feyenoord w meczu. Z drugiej strony zwrócił na siebie uwagę także w negatywnym kontekście. Otrzymał piątą żółtą kartkę za dyskusje lub grę na czas, co uważam za zdecydowanie zbyt wiele. W przyszłym tygodniu zobaczymy debiut Stevena Bendy – podsumował.
Komentarze (0)