SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Justin Bijlow odżył we Włoszech: Nigdy się nie poddałem

14.05.2026 21:12; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Justin Bijlow bardzo dobrze odnalazł się w Genui. W rozmowie z Ziggo Sport 28-letni bramkarz przyznał, że szybko zaaklimatyzował się we Włoszech i wciąż pozostaje pełen sportowych ambicji. Liczy również na to, że ponownie znajdzie się w kręgu zainteresowań selekcjonera reprezentacji Holandii Ronalda Koemana przed mistrzostwami świata.

Bijlow z dużym zadowoleniem wspomina swój transfer z Feyenoordu do Włoch. – Spędziłem 22 lata w Feyenoordzie, ale w pewnym momencie przestałem grać. Wtedy trzeba zacząć rozglądać się dalej. Genoa dała mi szansę, bym mógł tutaj występować i jestem im za to bardzo wdzięczny. Właśnie tak do tego doszło. Zostałem tutaj bardzo ciepło przyjęty i do dziś mam z tym związane bardzo dobre odczucia.

Rotterdamczyk niemal od razu po przyjściu do klubu wskoczył do wyjściowego składu i szybko stał się podstawowym bramkarzem zespołu.

– W piłce nożnej szybko się adaptujesz, zwłaszcza jeśli od razu możesz grać. Czuję się tutaj jak w domu. Jest mi tu naprawdę dobrze. Zawsze marzyłem o grze dla Feyenoordu, a jednocześnie chciałem stawać się jak najlepszym piłkarzem.

Jak podkreśla, ta motywacja nigdy go nie opuściła. – Oczywiście marzysz o tym, by grać na jak najwyższym poziomie. Nadal tak jest. Wciąż chcę osiągnąć maksimum swoich możliwości. Kiedy zakończę karierę, mam nadzieję, że ludzie będą mówić o mnie, że nigdy się nie poddałem. Myślę, że moja przeszłość mówi sama za siebie. Nigdy się nie poddałem i zawsze szedłem dalej.

Poczucie Rotterdamu w Genui

Bijlow opowiedział również, jak ważne wciąż są dla niego Feyenoord i Rotterdam. – Piłka nożna jest dla mnie wszystkim. Myślę, że miałem sześć lat, kiedy zaczynałem w Feyenoordzie. Całe moje życie było podporządkowane futbolowi. Dorastałem w Rotterdamie i z Feyenoordem, zostało mi to przekazane przez rodzinę od najmłodszych lat. Tak zostało do dziś. Moi przyjaciele kibicują Feyenoordowi i również pochodzą z Rotterdamu. 

– Czuję się tutaj jak w domu. Genua, podobnie jak Rotterdam, jest miastem portowym i to daje mi poczucie powrotu do domu. Tak jak w Rotterdamie, ludzie są tutaj niezwykle dumni ze swojego miasta. Sam to czuję — kiedy mówię o Rotterdamie, jestem naprawdę dumny z tego, że jestem rotterdamczykiem. Nie chciałbym urodzić się nigdzie indziej niż właśnie tam. Tutaj, na stadionie, również czuć pasję i chęć dawania z siebie wszystkiego. Właśnie to staram się robić w każdym meczu.

Wychowanek Stadionowych wyrósł już na jedną z kluczowych postaci Genoi i w tym sezonie praktycznie nie opuszczał spotkań. Niedawno pojawiły się niewielkie obawy po tym, jak musiał zejść z boiska w przerwie jednego z meczów, jednak już dzień później ponownie trenował z drużyną. Kolejnym wielkim celem byłego bramkarza Feyenoordu pozostają teraz mistrzostwa świata.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

DamianM

Już gol Benfica

Gość

1 gol niezły cyrk.

DamianM

Milan co dał do pieca

Gość

midtjy-ajax 1-6 O_O

Gość

Milan 3 porażki na 4 mecze.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.