PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

1:1

Justin Bijlow odżył we Włoszech: Nigdy się nie poddałem

14.05.2026 21:12; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Justin Bijlow bardzo dobrze odnalazł się w Genui. W rozmowie z Ziggo Sport 28-letni bramkarz przyznał, że szybko zaaklimatyzował się we Włoszech i wciąż pozostaje pełen sportowych ambicji. Liczy również na to, że ponownie znajdzie się w kręgu zainteresowań selekcjonera reprezentacji Holandii Ronalda Koemana przed mistrzostwami świata.

Bijlow z dużym zadowoleniem wspomina swój transfer z Feyenoordu do Włoch. – Spędziłem 22 lata w Feyenoordzie, ale w pewnym momencie przestałem grać. Wtedy trzeba zacząć rozglądać się dalej. Genoa dała mi szansę, bym mógł tutaj występować i jestem im za to bardzo wdzięczny. Właśnie tak do tego doszło. Zostałem tutaj bardzo ciepło przyjęty i do dziś mam z tym związane bardzo dobre odczucia.

Rotterdamczyk niemal od razu po przyjściu do klubu wskoczył do wyjściowego składu i szybko stał się podstawowym bramkarzem zespołu.

W piłce nożnej szybko się adaptujesz, zwłaszcza jeśli od razu możesz grać. Czuję się tutaj jak w domu. Jest mi tu naprawdę dobrze. Zawsze marzyłem o grze dla Feyenoordu, a jednocześnie chciałem stawać się jak najlepszym piłkarzem.

Jak podkreśla, ta motywacja nigdy go nie opuściła. – Oczywiście marzysz o tym, by grać na jak najwyższym poziomie. Nadal tak jest. Wciąż chcę osiągnąć maksimum swoich możliwości. Kiedy zakończę karierę, mam nadzieję, że ludzie będą mówić o mnie, że nigdy się nie poddałem. Myślę, że moja przeszłość mówi sama za siebie. Nigdy się nie poddałem i zawsze szedłem dalej.

Poczucie Rotterdamu w Genui

Bijlow opowiedział również, jak ważne wciąż są dla niego Feyenoord i Rotterdam. – Piłka nożna jest dla mnie wszystkim. Myślę, że miałem sześć lat, kiedy zaczynałem w Feyenoordzie. Całe moje życie było podporządkowane futbolowi. Dorastałem w Rotterdamie i z Feyenoordem, zostało mi to przekazane przez rodzinę od najmłodszych lat. Tak zostało do dziś. Moi przyjaciele kibicują Feyenoordowi i również pochodzą z Rotterdamu. 

Czuję się tutaj jak w domu. Genua, podobnie jak Rotterdam, jest miastem portowym i to daje mi poczucie powrotu do domu. Tak jak w Rotterdamie, ludzie są tutaj niezwykle dumni ze swojego miasta. Sam to czuję — kiedy mówię o Rotterdamie, jestem naprawdę dumny z tego, że jestem rotterdamczykiem. Nie chciałbym urodzić się nigdzie indziej niż właśnie tam. Tutaj, na stadionie, również czuć pasję i chęć dawania z siebie wszystkiego. Właśnie to staram się robić w każdym meczu.

Wychowanek Stadionowych wyrósł już na jedną z kluczowych postaci Genoi i w tym sezonie praktycznie nie opuszczał spotkań. Niedawno pojawiły się niewielkie obawy po tym, jak musiał zejść z boiska w przerwie jednego z meczów, jednak już dzień później ponownie trenował z drużyną. Kolejnym wielkim celem byłego bramkarza Feyenoordu pozostają teraz mistrzostwa świata.

Komentarze (0)

Wyniki 34. kolejka

Gospodarz

Gość

AZ Alkmaar

? - ?

NAC Breda

FC Utrecht

? - ?

Fortuna Sittard

FC Volendam

? - ?

SC Telstar

Heracles Almelo

? - ?

FC Groningen

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PSV Eindhoven

? - ?

FC Twente

SC Heerenveen

? - ?

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

10-17 maja

Remis 1:1 z AZ Alkmaar sprawił, że Feyenoord ostatecznie zapewnił sobie miejsce w Lidze Mistrzów.

Video

Feyenoord 1-1 AZ

Feyenoord zremisował w ostatnim domowym meczu sezonu z AZ Alkmaar.

Live chat

DamianM

Van Persie już doświadczony ;-)

Gość

"Feyenoord stawia na doświadczenie w u21" - szkoda że nie w 1 drużynie.

Gość

Midtjylland z pucharem Danii.

Gość

I dobrze. Nie lubie takich klubów co budują sukces za pieniądze.

Gość

Kwiecień wchodzi do Wisły z buta (na start kupuje 25%). Nawet jak Wieczysta wywalczy na boisku awans do ekstraklapy, to w nowym sezonie zajmą miejsce rezerw w... czwartej lidze. XDDD szybko poszło XD

Gość

Hahahaha - Wieczysta papa!!

Gość

No to Mjallby podwójna korona tam w Szwecji.
Ich trener ma 36 lat

Gość

A to oznacza, że Basel i Young Boys poza pucharami.
Będzie pierwsza trójka i Sion z czwartego lub Lausanne-Ouchy jeśli wygrają puchar. Twardy reset w tej Szwajcarii

Gość

Thun ostatnio wygrało jeszcze w sezonie regularnym, w grupie mistrzowskiej 4 mecze i 4 porażki. Na koniec wyjazd z wiceliderem St. Gallen, który jakby nie wpadka ze Sion u siebie dwie kolejki temu, grałby teraz z tym Thun o tytuł. St. Gallen gra też z drugoligowcem finał pucharu Szwajcarii

Gość

Gość - hahahahahahahahahahahahahahahaha
Weź się obudź - wałki na korzyść Celticu są co sezon

Gość

Thun to jest hit - 7 ostatnich meczów 6 porażek. Dziś 3-8 u siebie wpierdziel. Za rok spadną z ligi pewnie.

Gość

royake union sg wygrywa puchar belgii
mjallby wygrywa puchar szwecji.

Gość

Bzdury - nigdy nie widziałem żeby popełniano jakieś większe błędy na korzyść Celtiku. Pomyliłeś Celtic z Galatasaray i Fenerbahce.

Gość

Hearts to dźwignie piłkarsko (może nawet lepiej dla nich, że był ten wałek w Motherwell, bo teraz muszą spiąć doopy), ale sędziowie coś z pewnością odwalą, żeby Celtic wygrał. Liga sprzyja irolom

Gość

thun-young boys 3-8 :D ło panie.

Gość

Żaden karny, tylko wałek - chodziło tylko o to, żeby dać celtikowi wygrać i zachować szanse na tytuł (w przypadku remisu Hearts mogli nawet dwoma bramkami przegrać i mieliby miśka), a tak muszą minimum remis osiągnąć na irish park w Glasgow

DamianM

Poczytajcie o Southampton. Finału może na razie nie być, o baraże chodzi. Podglądali rywala i EFL potrzebuje więcej czasu na to czy zostaną usunięci

Gość

przy remisie w motherwell może by dźwigneli - a tak szanse maleją. Mimo to stawiam na remis na celtic park i mistrz hearts.

DamianM

Niezły mecz sie szykuje w weekend, uważam, że Hearts tego nie dzwignie

Gość

karny był słuszny - nie wiem o co tyle ludzi płacze.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.