W przeciwieństwie do Algemeen Dagblad, De Telegraaf nie skreśla jeszcze nazwiska Roberta Eenhoorna w kontekście poszukiwań nowego dyrektora generalnego Feyenoordu. „Rozsądny związek” pomiędzy byłym szefem AZ a klubem z Rotterdamu wciąż jest brany pod uwagę.
Vrienden van Feyenoord (Przyjaciele Feyenoordu, red.), posiadający m.in. dwa z pięciu miejsc w radzie nadzorczej, widzą w Eenhoornie „pierwszego i najbardziej pożądanego kandydata – informuje De Telegraaf. W przeszłości nie doszło jednak do porozumienia, a o żadnej „miłości od pierwszego wejrzenia” nie było mowy, ponieważ między stronami brakowało bezpośredniego porozumienia.
– Jednak ani Feyenoord, ani Eenhoorn nie odsłaniają na tym etapie wszystkich kart, ponieważ duża część „rodziny, czytaj VvF” uważa, że rozsądny związek – ze względu na liczne wspólne interesy – może również przerodzić się w dobrą relację – pisze De Telegraaf, polemizując tym samym z doniesieniami AD. To drugie medium informowało, że jeden z ważnych kandydatów wycofał się z procesu, przy czym przypuszczano, że chodziło właśnie o byłego baseballistę.
Van Bronckhorst wskazywany jako kandydat do roli w stylu Van der Sara w Feyenoordzie
W kontekście przyszłych decyzji pojawia się także nazwisko Giovanniego van Bronckhorsta. – Feyenoord w przeszłości wielokrotnie starał się powierzać funkcje menedżerskie i stanowiska w zarządzie byłym zawodnikom, którzy – zgodnie z wizją Johana Cruijffa – potrafią przełożyć doświadczenia z najwyższego poziomu sportowego na funkcjonowanie organizacji – zauważa De Telegraaf. – W tym kontekście klub powinien również spróbować zainteresować byłego piłkarza i trenera Giovanniego van Bronckhorsta rolą w strukturach zarządczych. Pod względem zdobytych trofeów jest on najbardziej utytułowanym trenerem Feyenoordu w tym stuleciu, mógłby – podobnie jak Edwin van der Sar w Ajaksie – otwierać drzwi w europejskich klubach, a jednocześnie pełnić funkcję reprezentacyjnej twarzy klubu.
Inna legenda klubu wciąż może objąć stanowisko dyrektora technicznego. – Kees van Wonderen oraz Feyenoord wiosną pozostawili otwarte drzwi do współpracy po zakończeniu sezonu. Były zawodnik był już w dużej mierze porozumiany z klubem, w którym jako piłkarz przeżył najpiękniejszy i najbardziej udany okres swojej kariery. Przesunięto jedynie moment jego zatrudnienia, który bez większych przeszkód może teraz zostać ponownie uruchomiony.
Komentarze (0)