FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Kitmani Feyenoordu zdradzają kulisy swojej pracy

20.04.2025 11:49; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: fr12.nl

W najnowszym odcinku podcastu De Klank van prowadzący postawili  w centrum uwagi dwie osoby, które na co dzień pozostają w cieniu, choć ich rola w klubie jest nieoceniona. Kitmani – Jesse de Vente i Mitchell Lieshout – opowiadają o swojej codziennej pracy, szerokim wachlarzu obowiązków oraz niezwykłych doświadczeniach, które przeżyli w barwach klubu z Rotterdamu.

Mitchell Lieshout wspomina swoje początki: – Wszystko zaczęło się, gdy pracowałem w centrum dystrybucyjnym, obsługując zamówienia ze sklepu internetowego Feyenoordu. Już wtedy miałem kontakt z klubem, a z czasem coraz bardziej się w to angażowałem. W końcu całkowicie się wciągnąłem.

Z kolei Jesse de Vente swoją przygodę z Feyenoordem rozpoczął jeszcze wcześniej: – Klub szukał wtedy materiałowego do drużyny rezerw. Praca była raz w tygodniu, a ja miałem wtedy piętnaście lat, więc łączyłem to ze szkołą. Jeździłem na mecze wyjazdowe, przygotowywałem koszulki, a po spotkaniu sprzątałem szatnię.

Dziś obaj pracują przy pierwszym zespole, a ich zakres obowiązków jest niezwykle szeroki. – Gramy tyle meczów i mamy tak napięty harmonogram, że musimy być obecni przez siedem dni w tygodniu – tłumaczy Lieshout. – Mamy też dwóch kolegów pracujących w pralni. W sumie jest nas czterech. Bez względu na to, czy chodzi o zawodników wracających po kontuzji, zwykłe treningi czy dni meczowe – zawsze coś się dzieje.

De Vente przyznaje, że znalezienie odpowiednich osób na to stanowisko wcale nie jest łatwe: – Teoretycznie każdy może się tego nauczyć – nie potrzebujesz wykształcenia wyższego. Ale nie chcesz mieć w tej roli kogoś, kto jest wielkim fanatykiem klubu, bo taka osoba będzie cały czas gadać z piłkarzami, a to nie o to chodzi. Dlatego trudno znaleźć kogoś odpowiedniego.

Codzienność pełna detali

Jak wygląda typowy dzień pracy kitmana? – Na zwykłym treningu musimy upewnić się, że każda szafka – zarówno zawodników, jak i sztabu – jest w pełni wyposażona – mówi De Vente. – Trzeba też przygotować sprzęt na trening, a czasem już wcześniej zacząć pakowanie na mecz i nadruk koszulek. Dodatkowo musimy odbierać i przekazywać paczki, które piłkarze zamawiają prosto do klubu. Tych drobnych spraw do załatwienia jest naprawdę sporo.

Dni meczowe to już zupełnie inny poziom intensywności: – Jeśli mamy mecz wyjazdowy, jesteśmy na stadionie dwie i pół godziny przed przyjazdem drużyny – opowiada Lieshout. – Wtedy przygotowujemy całą szatnię: ubrania, sprzęt, materiały medyczne – wszystko musi być gotowe. Kiedy zespół przyjeżdża, zawodnicy mają się skupić tylko na meczu. Po końcowym gwizdku musimy wszystko znowu posprzątać.

Kitmani pełnią również funkcję „osobistych asystentów” dla piłkarzy: – Niektórzy proszą, żeby częściej wymieniać im korki, inni chcą konkretną bieliznę termiczną albo inne rozmiary. Czasem trzeba też coś specjalnie dla nich zamówić. Z kolei są tacy, którym wszystko pasuje i wolą zrobić to samodzielnie. Bijlow na przykład często do nas zagląda i testuje różne rzeczy – to akurat zabawne – mówi Mitchell.

Organizacja na najwyższym poziomie

Każdy mecz to także ogromne logistyczne wyzwanie: – Na każdego zawodnika przypadają trzy komplety stroju – tłumaczy Lieshout. – Jeden zestaw wieszamy przed meczem w szatni, drugi – tzw. „banktas” – trzymamy przy ławce rezerwowych na wszelki wypadek, a trzeci to koszulka zapasowa zostawiona w szatni. Niektórzy zawodnicy zmieniają stroje w przerwie – z powodów religijnych albo po prostu dlatego, że koszulka źle leży. Mamy stały system i grupę, która tego pilnuje.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.