Zawodowe kluby w Holandii mogą w przyszłości zostać objęte systemem kar finansowych w sytuacjach, gdy na stadionie konieczna okaże się interwencja policji. Takie rozwiązanie znalazło się w umowie koalicyjnej, zaprezentowanej w piątek przez partie D66, CDA oraz VVD.
W dokumencie rządząca koalicja zapowiada wprowadzenie mechanizmu grzywien nakładanych na kluby w przypadku incydentów, które wymagają udziału służb porządkowych. Zdaniem autorów porozumienia – kibice piłkarscy oraz całe społeczeństwo zbyt często padają ofiarą chuligańskich zachowań w i wokół stadionów – a nowe środki mają przyczynić się do ograniczenia liczby takich zdarzeń.
Impulsem do zaostrzenia polityki bezpieczeństwa były ostatnie wydarzenia, w tym incydent podczas meczu Ligi Europy pomiędzy FC Utrecht a KRC Genk. Wówczas do akcji musiała wkroczyć policja prewencyjna (ME), a sektor z belgijskimi kibicami został oczyszczony po tym, jak grupa osób bez biletów wtargnęła na stadion, używając przemocy.
Oprócz systemu kar finansowych koalicja chce zobowiązać kluby do przygotowania szczegółowych planów na rzecz 'społecznie bezpiecznego klimatu'. Dokumenty te mają stać się integralną częścią wymogów licencyjnych w profesjonalnym futbolu. Kluby będą musiały jasno określić, jakie działania podejmują w obszarach przeciwdziałania rasizmowi czy równości. Zgłoszenia przypadków dyskryminacji mają natomiast każdorazowo skutkować wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Na zakończenie koalicja zapowiada zdecydowanie ostrzejsze egzekwowanie przepisów dotyczących dyskryminujących i antysemickich przyśpiewek. Karalne ma być nie tylko ich śpiewanie, ale również odtwarzanie ich z nagrań. Jak podkreślono w umowie koalicyjnej, rząd chce w ten sposób wyraźniej wyznaczyć granice tego, co jest – a co nie jest – akceptowalne na stadionach oraz w ich bezpośrednim otoczeniu.
Komentarze (0)