FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Kolejna kompromitacja Feyenoordu. Bezbramkowy remis z Volendam

05.04.2026 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Eredivisie / Źródło: własne

Niemoc Feyenoordu trwa. Drużyna z Rotterdamu po raz kolejny zaprezentowała się bardzo słabo, nie potrafiąc wywieźć kompletu punktów z terenu piętnastej ekipy Eredivisie. FC Volendam utrzymało bezbramkowy remis, zatrzymując wicelidera na własnym stadionie.

Pierwsza połowa była widowiskiem, o którym kibice będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Choć w pierwszym kwadransie to Klub Ludu sprawiał wrażenie groźniejszego, zawodnicy nie potrafili sfinalizować wypracowanych okazji. Z czasem gospodarze poczuli się pewniej, a w grę przyjezdnych wkradało się coraz więcej chaosu i niedokładności. Stadionowi mogą mówić o sporym szczęściu, że FC Volendam nie wykorzystało lepiej nadarzających się kontrataków.

Tuż przed przerwą Feyenoord stanął przed jedyną konkretną szansą w tej części meczu. Ayase Ueda dobrze przygotował piłkę Raheemowi Sterlingowi, jednak jego uderzenie minęło słupek po zewnętrznej stronie. Obie drużyny schodziły do szatni przy wyniku 0:0, a największym przegranym widowiska była zgromadzona publiczność.

Po zmianie stron goście wyszli na murawę z nieco większą energią, co błyskawicznie przełożyło się na najlepszą sytuację w całym spotkaniu. Po zderzeniu dwóch defensorów Volendam, Ayase Ueda stanął przed szansą na otwarcie wyniku. Japończyk minął pozostałych obrońców, ale jego strzał o centymetry minął światło bramki.

Chwilowe przebudzenie szybko jednak wygasło. Po stracie Jordana Bosa gospodarze wyprowadzili groźną kontrę, którą niecelnym uderzeniem kończył Ideho – na posterunku pozostał jednak Wellenreuther. W 59. minucie Jakub Moder posłał prostopadłe podanie do Luciano Valente, stawiając go w sytuacji sam na sam z bramkarzem Van Oevelenem. Zazwyczaj sprawny technicznie Valente tym razem zawiódł przy przyjęciu piłki, a w dalszej fazie akcji nie zdecydował się na podanie do lepiej ustawionego Uedy.

Gospodarze, głównie za sprawą Descotte, regularnie nękali defensywę z Rotterdamu, podczas gdy Feyenoord pozostawał zupełnie bezproduktywny w bocznych sektorach boiska. Raheem Sterling oraz Gonçalo Borges po raz kolejny w tym sezonie zaprezentowali fatalny poziom, marnując każdą obiecującą akcję. Skuteczności w decydującej fazie brakowało również Valente.

W szeregach gości zawrzało, gdy Ayase Ueda padł w polu karnym po starciu przy dośrodkowaniu Borgesa. Sędzia Lindhout, a co bardziej zaskakujące – także wóz VAR, nie dopatrzyli się przewinienia. Powtórki pokazały jednak, że zawodnik Volendam z impetem nadepnął korkami na stopę napastnika.

Na kwadrans przed końcem Robin van Persie zdecydował się na roszady na skrzydłach. Na boisku pojawili się Aymen Sliti oraz 16-letni debiutant, Jivayno Zinhagel. Sliti niemal natychmiast mógł zostać bohaterem – po dośrodkowaniu Watanabe wystarczyło jedynie czysto uderzyć piłkę głową, jednak rezerwowy udowodnił, że gra w powietrzu nie jest jego mocną stroną.

Mimo że Feyenoord grał tego dnia bardzo źle, stworzyli wystarczająco dużo okazji, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zgodnie z piłkarską regułą, niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić w końcówce. W 88. minucie Pauwels stanął przed doskonałą szansą na zapewnienie gospodarzom trzech punktów, jednak Wellenreuther popisał się skuteczną interwencją nogami. Podsumowaniem meczu była decyzja arbitra, który zakończył spotkanie dokładnie w momencie, gdy Feyenoord wywalczył rzut rożny.

Podział punktów oznacza, że PSV zostało oficjalnie mistrzem Holandii. Przewaga nad depczącym po piętach N.E.C. Nijmegen stopniała do zaledwie jednego punktu, co zapowiada ogromne emocje w bezpośrednim starciu obu drużyn już w przyszłym tygodniu.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

DamianM

To się okaże. Nie ma co sobie dodawać samemu. Pewnie Van Persie miał zostać, Trauner miał zostać, a jakoś odeszli

Gość

Go Ahead stracił bramkarza na rzecz AZ i od razu znalazł nowego we francji - a my pewnie będziemy znowu atakować sezon z niemieckim ręcznikiem, który brobi gdy już nie ma szans na nic. Mam nadzieje że dojdzie jakiś porządny bramkarz w końcu bo od czasów Brada Jonesa nie kupiliśmy żadnaego dobrego bramkarza - same wpuszczaki.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.