Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

3:1

Kolejna łatwa wygrana: Dordrecht 0-4 Feyenoord

20.07.2010 22:19; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło:

Feyenoord Rotterdam we wtorkowy wieczór łatwo wywiozło wygraną 0-4 z Dordrechtu. Podoppieczni Mario Beena do przerwy schodzili prowadząc 0-1 po bramce Andre Bahii. W drugich czterdziestu pięciu minutach trzy bramki kolejno dokładali Bahia, Ron Vlaar oraz Kamohelo Mokotjo, który ustalił wynik spotkania. W drugiej części na boisku pojawił się w miejsce Tima de Clera nowo pozyskany  Michael Lumb, który zaliczył tym samym nieoficjalny debiut w nowych barwach.

Duński defensor przerwał kilka ataków rywali a ponadto mogliśmy zobaczyć go w niektórych akcjach podbramkowych. Feyenoord mecz rozpoczął znacznie spokojniej. Niemniej jednak zabrakło tego czegoś, co mogłoby dobić FC Dordrecht. Nawet mimo zdecydowanej przewagi na placu gry. Dopiero po pół godzinie gry Ruben Schaken wdał się w drybling, wbij się w pole karne gospodarzy ale ostatecznie przegrał pojedynek z golkipera Nickem van der Ploegem. Dosłowie chwilę później Bahia wyprowadza Feyenoord na prowadzenie. Akacje bramkową zapoczątkował długim podaniem Adil Auassar.

Futbolówka trafia pod nogi Luigiego Bruinsa, który zagrywa do wbiegającego Andre a ten wślizgiem pakuje ją do siatki. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa, choć do szatni schodzić powinniśmy co najmniej z dwubramkową przewagą. Jednak Diego Biseswar nie wykorzystał klarownej sytuacji a piłka uderzona przez Bruinsa zrzutu wolnego zatrzymała się na poprzeczce. Warto zaznaczyć, że Dordrecht w tym czasie oddał ledwie jeden strzał a jego autorem był Nick Coster. Niespełna dziesięć minut po gwizdu Bahia podwyższa rezultat na 0-2. Ponownie wykorzystuje świetne zagranie Bruinsa, lecz tym razem ten zagrywał ze stałego fragmentu gry.

Po godzinie gry na boisku pojawił się Kamohelo Mokotjo. Ledwie cztery minuty później wykorzystuje zawahanie Leroya Fera i uderzeniem z dwudziestego piątego metra podwyższa na 0-3. Składne akcje Portowców na wstępie drugiej połowy zapoczątkowały co raz to lepszą grę. Ale i tym razem Auassar, Biseswar i Kelvin Leerdam nie mogli znaleźć skutecznej drogi do bramki. Szuka ta udała się w siedemdziesiątej ósmej minucie Ronowi Vlaarowi, który wykorzystał szybko wykonany rzut wolny przez Biseswara i wynikiem 0-4 ostatecznie zakończył się mecz z drugoligowcem.

FC Dordrecht – Feyenoord 0-4

Bramki:

31’ 0-1 Bahia
53’ 0-2 Bahia
64’ 0-3 Mokotjo
78’ 0-4 Vlaar

Arbiter: Makkelie

Żółta kartka: Van Muyen

FC Dordrecht: Van der Ploeg; Longuet, Versluis (46’ Breinburg), Van Muyen, Van Hintum; Sequeira (20’ Cairo) (46’ Lazic), Ramos, El Khalifi (69’ Aouragh), Coster (86’ Jongebloet); Kalisse i Lopes.


Feyenoord: Van Dijk; Fernández (46’ De Vrij), Vlaar, Bahia, De Cler (46’ Lumb); Fer (69’ Leerdam), Bruins, Auassar (61’ Mokotjo); Schaken, Wijnaldum i Biseswar.

[feyenoord.nl]

Komentarze (0)

Wyniki 32. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Utrecht

? - ?

NAC Breda

FC Groningen

? - ?

Excelsior Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

FC Volendam

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

? - ?

Heracles Almelo

AZ Alkmaar

? - ?

FC Twente

Sparta Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

26-3 maja

Po tygodniach rozczarowujących występów Feyenoord Rotterdam w końcu dał swoim kibicom powody do optymizmu.

Video

Feyenoord 3-1 FC Groningen

Feyenoord dość pewnie pokonał FC Groningen 3-1.

Live chat

Gość

Wreszcie ktoś zauważa że przestaliśmy być klubem piłkarskim a bardziej firmą która zatrudnia nieudaczników i zapewnia im wysokie pensje za nic nie robienie albo co gorsza szkodzenie.

DamianM

a kto nie jedzie z nimi, nie ma juchyba takiej osoby oprócz van persiego, zobaczcie, co ja dodaje. To jest totalny chaos, takiej jednomyślności to nie widziałem wiele lat. O ile w ogóle. Ten beton musi puścić. No musi...

Gość

Been jedzie z frajerami :D

Gość

Nie mogą kibole złapać na mieście tego dziada van Bogedoma, nogi mu połamać dla perswazji? Jutro sam złoży rezygnację i po kłopocie

DamianM

hahahahah jebne jak on to powie jutro, albo za tydzień, hahaha

Gość

Braga żeby van Persie mógł powiedzieć że przegrał z najlepszym :D

Gość

Szczerze nie lubie żadnego z tych klubów co zostały. Wywalone troche. Niech wygrają trofea Braga i Strasbourg.

DamianM

strasbourg do bana też. Kluby bez tożsamości żadnej, podnóżki takiej Chelsea. Klub powinien mieć klub jeden, gdzie idzie ktoś nie wiem, z akademii czy coś i tyle.

Gość

A nie strasbourg - kolonia Chelsea xd

Gość

Crystal niech wygra, za to, że ich wydymali z pucharami w tym sezonie

Gość

A w LKE myślę, że będzie Crystal - Strasbourg finał

Gość

W Lidze Europy stawiam na niespodziankę i finał Braga-Aston Villa. Nottingham raczej nie ma szans, Freiburg wydaje się lekkim faworytem, ale portugalczycy są w stanie zrobić niespodziankę. I byłoby super jakby Braga wygrała - piękna historia taki nieduży jak na Europę klub, ale ambitny i waleczny, nie przepłacone Angole z połową ligi w pucharach. Niech Braga ma za ten przegrany finał z Porto w Dublinie z 2012 bodajże.

Gość

Obecny trener Sportingu ledwo to ostatnie mistrzostwo dowiózł, mając jeszcze Gyökeresa w składzie, w zeszłym sezonie. On się nie nadaje. Oba tytuły to zasługa Amorima, który postawił klub na nogi (coś jak Arne u nas). Do tego fatalne transfery w tym sezonie - prawy obrońca z Panathinakosu za grube pieniądze, nic nie gra sensownego, Ioannidis też z Panaty i też przepłacony, słaba skuteczność i kontuzja do tego, a szczytem głupoty było branie Luisa Guillerme z West Ham, który w seniorskiej piłce NIE STRZELIŁ żadnego gola w żadnej lidze. Ma tylko 2 gole w pucharach w 72 meczach... Wydali 14 milionów na takie coś. A teraz mieli szansę na trzeci z rzędu tytuł, to oczywiście zmarnowali, dali się do tego przegonić Benfice i stracą przez to LM i sporą kasę dla klubu.
A nie dość, że są znacznie gorsi od Porto i Benfiki - z oboma remis i porażka w lidze, to jeszcze gubią punkty na takich leszczach, bo trener p*zda, nie potrafi ich zmotywować. Amorim wróć!!!

Gość

Zapewne wiedział o tym i dlatego to zrobił :D

Gość

Raczej tylko w hiszpanii.

DamianM

Michael Jackson will be Burnley’s interim manager until the end of the season, club statement confirm.??? Czyli on żyje...

DamianM

Ciekaw czy na wszystkie rozgrywki bo co się okazuje on był tam wypożyczony

Gość

Ten bramkarz co przyboksował w 2 lidze hiszpańskiej dostał 13 meczów zawieszenia :D

Gość

No już jasno dali do zrozumienia - ma nie być zmian u góry. Cały ten klub od góry musi przejść deratyzację.

DamianM

Jestem ciekaw, co się wydarzy. Czy presją zrobi swoje czy jednak swojego pachołka wezmą, bo boi się o swoją posadę van Brngdom. To będzie niezły cyrk. A lato za pasem.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.