Feyenoord w najbliższym czasie będzie musiał radzić sobie bez Sem Steijna. Środkowy pomocnik doznał urazu łąkotki. W klubie rosną obawy, że rekonwalescencja może potrwać naprawdę długo, informację jako pierwsze przekazało Algemeen Dagblad.
Problemy zdrowotne Steijna nie pojawiły się nagle. Były kapitan w ostatnich tygodniach kilkukrotnie zmagał się z dolegliwościami. Ostatecznie wszystko skomplikowało się w niedzielę podczas ligowego spotkania na De Kuip przeciwko Go Ahead Eagles. Steijn pojawił się na murawie już po kwadransie, zastępując kontuzjowanego Oussamę Targhalline, jednak sam również nie był w stanie dokończyć meczu i przedwcześnie opuścił boisko.
Na początku tygodnia, gdy pierwsza drużyna udała się do Brukseli na krótkie zgrupowanie, pomocnik pozostał w Rotterdamie. Tam przeszedł szczegółowe badania, które wykazały uszkodzenie łąkotki. Wobec jednoczesnej absencji Steijna i Targhalline, sytuacja w środku pola stała się wyjątkowo trudna – rotacja w tej strefie znowu została ograniczona do minimum.
Sztab medyczny poinformował już trenerów o skali urazu. Dla Van Persiego oznacza to konieczność szybkiego znalezienia rozwiązania w centralnej osi drużyny. Obecnie do dyspozycji szkoleniowca pozostaje zaledwie trzech zdrowych pomocników pierwszego zespołu: Luciano Valente, Hwang In-beom oraz Jakub Moder. Alternatywą mogą być młodzi zawodnicy – Thijs Kraaijeveld (jest już częścią pierwszej kadry, ale sztab widzi w nim ostatnio obrońcę, red.) i Tobias van den Elshout – którzy czekają na swoją kolejną szansę w seniorskim futbolu.
Komentarze (0)