Sturm Graz

Liga Europy
De Kuip

Czw

22.01

18:45

Sparta Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

18.01

16:45

3:4

Koniec Euro dla Pomarańczowych: Portugalia 2-1 Holandia

17.06.2012 22:37; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: iGol.pl

To był wieczór jednego aktora. Cristiano Ronaldo odpowiedział krytykom dwoma bramkami i zapewnił Portugalii trzy punkty w wygranym 2:1 meczu z Holandią. „Oranje” na prowadzenie w pierwszej połowie wyprowadził Rafael van der Vaart.Bardzo asekuracyjnie rozpoczęły swój ostatni grupowy mecz obydwie reprezentacje. Portugalczycy ustawili się na własnej połowie i czekali na to, co zrobią ich rywale. Ci spokojnie rozgrywali piłkę w środkowej części boiska, co już w 4. minucie zakończyło się niezłą sytuacją Sneijdera po wrzutce z prawej strony Gregory'ego van der Wiela. „Oranje” byli stroną dominującą, co udowodnili już w 11. minucie. Robben zszedł z piłką do środka boiska, oddał ją na 20. metr do Rafaela van der Vaarta, który nie myśląc zbyt długo oddał strzał w długi róg, nie dając szans na skuteczną interwencję Rui Patricio.

 

Stracony gol podziałał mobilizująco na „Seleccao”, dzięki czemu w kolejnych fragmentach spotkania oglądaliśmy prawdziwą wymianą ciosów. Najpierw Moutinho uruchomił na lewym skrzydle Ronaldo, ten zszedł z piłką do środka, ale trafił nią tylko w słupek. Chwilę później stuprocentową sytuację miał Postiga, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam ze Stekelenburgiem po fatalnym błędzie holenderskiej defensywy. Podopieczni Berta van Marwijka doszli do głosu za sprawą Robbena, który podał piłkę przed pole karne do Van Persiego – ten bez przyjęcia próbował uderzać, ale piłka została zablokowana przez obrońców. W 22. minucie olbrzymiego pecha miał Sneijder, który za bardzo podszedł pod wrzucaną na piąty metr piłkę i posłał ją nad poprzeczką.

 

W odpowiedzi od razu ruszyli Portugalczycy. Tym razem Nani dośrodkował futbolówkę w pole karne, tam świetnie w górę wyszedł Ronaldo, ale z jego uderzeniem zdołał poradzić sobie Stekelenburg.Tempo pojedynku ani myślało spadać. W 27. minucie na strzał z dystansu po szybkiej akcji ze skrzydła zdecydował się Sneijder – Rui Patricio nie miał z nim problemów. Sześćdziesiąt sekund później na boisku w Charkowie było już 1:1. Joao Pereira popisał się znakomitym prostopadłym podaniem, a gola zdobył tak krytykowany po pierwszych dwóch meczach Ronaldo. Gracze Bento szli za ciosem. Próba sprzed „szesnastki” Naniego nieznacznie minęła jednak prawy słupek Holendrów, atomowe uderzenie Cristiano Ronaldo z 30 metrów zdołał wybić w boisko holenderski golkiper, a kolejne jego uderzenie głową przeleciało obok bramki. Portugalia do samego końca pierwszej połowy absolutnie dominowała na boisku, ale drugiej bramki w Charkowie już nie oglądaliśmy.Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie.

 

Najpierw w bardzo dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Ronaldo, jednak gracz Realu Madryt przekombinował i w efekcie jego strzał został zablokowany. W kolejnej akcji nie kombinował już zaś Moutinho, ale z kolei po jego uderzeniu futbolówka poleciała wysoko nad poprzeczką. W 51. minucie piękna gra zeszła na drugi plan, bo bardzo brutalnie zaatakowany przez Willemsa został Moutinho. Arbiter pokazał Holendrowi tylko żółtą kartkę, choć wejście z tyłu mogło kwalifikować się na kartkę koloru czerwonego. Gdy zawodnicy powrócili już do gry, Holendrzy próbowali zagrozić Portugalczykom po stałych fragmentach gry, ale nie potrafili oddać celnego strzału na bramkę Ruiego Patricio.

 

Po niezłych pięciu minutach drugiej połowy gra nieco siadła. Holendrzy nadal nie potrafili skonstruować sobie klarownej okazji bramkowej, Portugalczycy zaś nie skupiali się już na szturmowych atakach. W 60. minucie piłka co prawda zatrzepotała w siatce „Oranje”, ale na spalonym był Postiga. 6 minut później Coentrao mógł zdobyć już całkowicie prawidłowego gola, ale jego strzał zdołał wybić na rzut rożny Stekelenburg. W 73. minucie znowu kunsztem błysnął Cristiano Ronaldo. Portugalczyk najpierw przebiegł sprintem połowę boiska po czym przepięknie wyłożył piłkę do Naniego, ale zawodnik Manchesteru United z najbliższej odległości trafił prosto w bramkarza. Sześćdziesiąt sekund później CR7 wziął już sprawy w swoje ręce, wykorzystując znakomite podanie – nie od kogo innego, jak od Naniego.

 

Ronaldo przed oddaniem strzału, dającego gola na 2:1, nawinął jeszcze na zamach Gregory'ego van der Wiela i pewnie pokonał Stekelenburga.Idący za ciosem podopieczni Bento w kolejnych minutach mieli następne sytuacje bramkowe, ale najpierw zablokowany został strzał Coentrao, a po rzucie rożnym Stekelenburg poradził sobie z główką Oliveiry. W końcu w 82. minucie popisy Ronaldo próbował przyćmić Van der Vaart, ale piłka po cudownym uderzeniu Holendra sprzed „szesnastki” zatrzymała się na słupku. Sto osiemdziesiąt sekund później „Seleccao” mogli zakończyć mecz, ale Nani zbyt mocno lobował holenderskiego golkipera po niesamowicie szybkiej kontrze.

 

Niewykorzystane sytuacje mogły zemścić się na Portugalczykach na trzy minuty przed końcem, ale Robin van Persie nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Ruim Patricio. Chwilę później przed kolejną szansą stanął zaś Ronaldo, ale po którejś z kolei kontrze z własnej połowy Cristiano trafił w słupek, uderzając lewą nogą zza linii „szesnastki”. Jak się później okazało, była to ostatnia bramkowa szansa w tym meczu. Holandia po raz kolejny zawodzi i odpada z Euro 2012! Portugalia z drugiego miejsca awansuje do ćwierćfinału.

 

 

Więcej o Euro 2012 i reprezentacji Holandii na iGol.pl

Autor relacji: Michał Janusz

Komentarze (0)

Wyniki 19. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

2 - 2

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

3 - 1

AZ Alkmaar

Excelsior Rotterdam

2 - 2

SC Telstar

Fortuna Sittard

1 - 2

PSV Eindhoven

NAC Breda

3 - 4

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

0 - 2

FC Groningen

FC Volendam

2 - 1

FC Utrecht

Heracles Almelo

0 - 2

FC Twente

Feyenoord Rotterdam

3 - 4

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

18-25 stycznia

Derby Rotterdamu miały być momentem przełamania, a stały się symbolem sportowej zapaści.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

Gość

Popadniemy znowu w przeciętność - a może nawet w ogromne długi.

DamianM

wyjebanie obu oznaczać będzie dym w Radzie i Zarządzie, bo wtedy w kolejce są Troost i van Bengdom. Nie ma szans na taki przewrót. Absolutnie. Widzicie zresztą po tym co mówią. Jara sie dookoła, ale trzymają się stołków. Tam nie wiadomo juz kto jest decyzyjnym, itp, zobaczcie w analizę VI. To jest jeden, wielki burdel.

Gość

Jprdl k*rwa mać!!!

Jeszcze tylko St. Juste brakuje w obronie.

"Wzmocnienie" XDDD

Gość

To wyj*bać obu!!! van Persie i te Kloese won!!!

DamianM

ale zwolnisz, w tym cały szkopuł właśnie

Gość

Nie musisz zatrudniać kolejnego - Daj Heke spróbować. Gorzej nie będzie.

DamianM

Vi potwierdza to co ja pisze, nie zwolnią go. Nie zwolnią, bo kolejny niewypał będzie oznaczał, że odejść będą musieli inni, a oni trzymają sie stołków. To jest niemożliwe po prostu.

DamianM

Ja tam zawsze gotowy, już kilka takowych przeżyłem. I teraz dam radę hehe

Gość

Szykujmy się zatem na pełnoskalową katastrofę.

DamianM

I TO CO MÓWIŁEM JA. Mianował go te kloese, jak Priske. Zwolnienie = zwolnienie te kloese, z racji, że to on go mianował też. Proste niestety.

Gość

i jest dokładni to co się spodziewałem - zostaje.

DamianM

to są dziadki, beton u nas sie mówi

Gość

Zarząd murem za van Persim - choćbyśmy mieli spać do konderencji :-D Dokładnie tego się spodziewam jutro. To pokazuje że u góry tam każdy jest też do zwolnienia. JEdynie akademia funkcjonuje solidnie - piłkarze wygrywają trofea i rywalizują na równi z innymi topowymi akademiami. Zarządzanie 1 drużyny to już czysta amatorka - od transferów po prowadzenie drużyny przez "legendę".

Gość

van Persie powalczy o 2 miejsce dla ajaxu :-D

DamianM

Barca przegrała, wina sędziego. W Hiszpanii chyba sie nie przegrywa bez sędziego, co? Zawsze, każda porażka = winny sędzia.

Gość

No wywalczył karnego.

Gość

Pietuszewski już na meczykach ogłoszony "bohaterem meczu" :D

DamianM

jeszcze Graz przed Heraclesem

Gość

Nie wygramy nawet z heraclesem obecnie. Jest tak źle.

DamianM

Simon Gustafson finalizuje transfer do Korony Kielce.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.