Real Betis

Liga Mistrzów

Śro

21.10

21:00

SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

3:4

Koniec Euro dla Pomarańczowych: Portugalia 2-1 Holandia

17.06.2012 22:37; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: iGol.pl

To był wieczór jednego aktora. Cristiano Ronaldo odpowiedział krytykom dwoma bramkami i zapewnił Portugalii trzy punkty w wygranym 2:1 meczu z Holandią. „Oranje” na prowadzenie w pierwszej połowie wyprowadził Rafael van der Vaart.Bardzo asekuracyjnie rozpoczęły swój ostatni grupowy mecz obydwie reprezentacje. Portugalczycy ustawili się na własnej połowie i czekali na to, co zrobią ich rywale. Ci spokojnie rozgrywali piłkę w środkowej części boiska, co już w 4. minucie zakończyło się niezłą sytuacją Sneijdera po wrzutce z prawej strony Gregory'ego van der Wiela. „Oranje” byli stroną dominującą, co udowodnili już w 11. minucie. Robben zszedł z piłką do środka boiska, oddał ją na 20. metr do Rafaela van der Vaarta, który nie myśląc zbyt długo oddał strzał w długi róg, nie dając szans na skuteczną interwencję Rui Patricio.

 

Stracony gol podziałał mobilizująco na „Seleccao”, dzięki czemu w kolejnych fragmentach spotkania oglądaliśmy prawdziwą wymianą ciosów. Najpierw Moutinho uruchomił na lewym skrzydle Ronaldo, ten zszedł z piłką do środka, ale trafił nią tylko w słupek. Chwilę później stuprocentową sytuację miał Postiga, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam ze Stekelenburgiem po fatalnym błędzie holenderskiej defensywy. Podopieczni Berta van Marwijka doszli do głosu za sprawą Robbena, który podał piłkę przed pole karne do Van Persiego – ten bez przyjęcia próbował uderzać, ale piłka została zablokowana przez obrońców. W 22. minucie olbrzymiego pecha miał Sneijder, który za bardzo podszedł pod wrzucaną na piąty metr piłkę i posłał ją nad poprzeczką.

 

W odpowiedzi od razu ruszyli Portugalczycy. Tym razem Nani dośrodkował futbolówkę w pole karne, tam świetnie w górę wyszedł Ronaldo, ale z jego uderzeniem zdołał poradzić sobie Stekelenburg.Tempo pojedynku ani myślało spadać. W 27. minucie na strzał z dystansu po szybkiej akcji ze skrzydła zdecydował się Sneijder – Rui Patricio nie miał z nim problemów. Sześćdziesiąt sekund później na boisku w Charkowie było już 1:1. Joao Pereira popisał się znakomitym prostopadłym podaniem, a gola zdobył tak krytykowany po pierwszych dwóch meczach Ronaldo. Gracze Bento szli za ciosem. Próba sprzed „szesnastki” Naniego nieznacznie minęła jednak prawy słupek Holendrów, atomowe uderzenie Cristiano Ronaldo z 30 metrów zdołał wybić w boisko holenderski golkiper, a kolejne jego uderzenie głową przeleciało obok bramki. Portugalia do samego końca pierwszej połowy absolutnie dominowała na boisku, ale drugiej bramki w Charkowie już nie oglądaliśmy.Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie.

 

Najpierw w bardzo dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Ronaldo, jednak gracz Realu Madryt przekombinował i w efekcie jego strzał został zablokowany. W kolejnej akcji nie kombinował już zaś Moutinho, ale z kolei po jego uderzeniu futbolówka poleciała wysoko nad poprzeczką. W 51. minucie piękna gra zeszła na drugi plan, bo bardzo brutalnie zaatakowany przez Willemsa został Moutinho. Arbiter pokazał Holendrowi tylko żółtą kartkę, choć wejście z tyłu mogło kwalifikować się na kartkę koloru czerwonego. Gdy zawodnicy powrócili już do gry, Holendrzy próbowali zagrozić Portugalczykom po stałych fragmentach gry, ale nie potrafili oddać celnego strzału na bramkę Ruiego Patricio.

 

Po niezłych pięciu minutach drugiej połowy gra nieco siadła. Holendrzy nadal nie potrafili skonstruować sobie klarownej okazji bramkowej, Portugalczycy zaś nie skupiali się już na szturmowych atakach. W 60. minucie piłka co prawda zatrzepotała w siatce „Oranje”, ale na spalonym był Postiga. 6 minut później Coentrao mógł zdobyć już całkowicie prawidłowego gola, ale jego strzał zdołał wybić na rzut rożny Stekelenburg. W 73. minucie znowu kunsztem błysnął Cristiano Ronaldo. Portugalczyk najpierw przebiegł sprintem połowę boiska po czym przepięknie wyłożył piłkę do Naniego, ale zawodnik Manchesteru United z najbliższej odległości trafił prosto w bramkarza. Sześćdziesiąt sekund później CR7 wziął już sprawy w swoje ręce, wykorzystując znakomite podanie – nie od kogo innego, jak od Naniego.

 

Ronaldo przed oddaniem strzału, dającego gola na 2:1, nawinął jeszcze na zamach Gregory'ego van der Wiela i pewnie pokonał Stekelenburga.Idący za ciosem podopieczni Bento w kolejnych minutach mieli następne sytuacje bramkowe, ale najpierw zablokowany został strzał Coentrao, a po rzucie rożnym Stekelenburg poradził sobie z główką Oliveiry. W końcu w 82. minucie popisy Ronaldo próbował przyćmić Van der Vaart, ale piłka po cudownym uderzeniu Holendra sprzed „szesnastki” zatrzymała się na słupku. Sto osiemdziesiąt sekund później „Seleccao” mogli zakończyć mecz, ale Nani zbyt mocno lobował holenderskiego golkipera po niesamowicie szybkiej kontrze.

 

Niewykorzystane sytuacje mogły zemścić się na Portugalczykach na trzy minuty przed końcem, ale Robin van Persie nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Ruim Patricio. Chwilę później przed kolejną szansą stanął zaś Ronaldo, ale po którejś z kolei kontrze z własnej połowy Cristiano trafił w słupek, uderzając lewą nogą zza linii „szesnastki”. Jak się później okazało, była to ostatnia bramkowa szansa w tym meczu. Holandia po raz kolejny zawodzi i odpada z Euro 2012! Portugalia z drugiego miejsca awansuje do ćwierćfinału.

 

 

Więcej o Euro 2012 i reprezentacji Holandii na iGol.pl

Autor relacji: Michał Janusz

Komentarze (0)

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

4 - 0

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

2 - 1

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

3 - 4

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

SC Cambuur

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

Gość

Oby jutro Ajax, AZ lub Twente też straciły punkty

Gość

Mecz do zapomnienia. Piłkarze zmęczeni mogą być, bo w tygodniu LM była. Wymagający rywal. PSV to samo przecież i co? W michę dostali. My przynajmniej win

Gość

:-)

DamianM

w NAC zadebiutował...Karim Van Persie Mperanyi. I tak, biały on nie jest :D Jego ojciec był akurat wielkim kibicem Arsenalu. Pewnego ranka, 20 lat temu, przy załatwianiu aktu urodzenia, nie mógł się powstrzymać. I tak go nazwał :)

DamianM

Vilhena-Toornstra [nostalgia]

Gość

Toornstra gol i asysta.

Gość

Norbi ty z Krakowa?

DamianM

Norbi, może przez to, że oglądamy tutaj dużo piłki i na spokojnie lażdy przyzna, że cyrki, niespodzianki, szalone wyniki, kiksy, błędy, są WSZĘDZIE od obrońców za 100k po obrońców za 50 milionów.

Norbi

nie jestem zadowolony z remisu, bo legła w drugiej połowie prawie nie istniała...

Norbi

Damian doczekałeś czasu, że już inaczej się podchodzi do meczów...u mnie ten czasu już nastał kilkanaście lat temu... :)

DamianM

Legia zas nie wygrała w Krakowie

Gość

Sami sobie zgotowaliśny ten los głupią grą na wymiane ciosów z rywalem.

DamianM

oczywiście, i takie mecze są, ja to z góry biorę pod uwagę, może dlatego na spokojnie oglądam. Za dużo piłki oglądam, by niewidzieć, że wszystko możliwe jest i to nie tylko w Feyenoordzie.

Norbi

już się trzeba skupić na betisie, a to już historia co dziś było z Feye.

DamianM

Czy przegramy czy nie, FEYENOORD TILL I DIE. Czas pakować się do Sevilli!

Gość

Tracimy tak łatwo bramki po prostych błędach że mnie to przeraża poprostu - mimo 4 goli nie można spokojnie meczu obejrzeć - tylko znowu drżenie o wynik.

Gość

Znowu - 1 połowa i koniec gry. Dejavu z Leeuwarden.

DamianM

Poza tym, mecz, feyenoord, spokój, hahahahahahah, panowie, tego nie ma ;D

DamianM

I takie mecze są, zdarzają się każdej ekipie. 3 punkty to jednak 3 punkty. Cały sezon i tak się nikt nie spodziewa, że będzie tylko super, każdy klub ma takie mecze, ale no dzisiaj, słabo.

Gość

Co to był za thriller - matko

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.