Quinten Timber nie prowadzi już rozmów z Feyenoordem na temat nowego kontraktu. Taką informację podał w piątkowy poranek dziennik De Telegraaf. Pomocnik ma w Rotterdamie umowę wygasającą z końcem sezonu i – jak wynika z doniesień – dąży do wykonania kolejnego kroku w karierze, najlepiej w kierunku Anglii.
W tej sytuacji prawdopodobieństwo jego odejścia jako wolny zawodnik po zakończeniu rozgrywek wyraźnie rośnie. Tym bardziej zwraca uwagę fakt, że jeszcze na początku tygodnia sam piłkarz przedstawiał inną wersję wydarzeń.
W wywiadzie zapewniał, iż negocjacje z Feyenoordem wciąż trwają, a także że ewentualny transfer zimą pozostaje jedną z opcji. Według De Telegraaf rzeczywistość wygląda jednak inaczej. – Rzecz w tym, że Timber w ogóle nie rozmawia już z Feyenoordem – pisze gazeta.
Przez niemal półtora roku klub podejmował kolejne próby przedłużenia umowy. Nawet w czasie długiej przerwy spowodowanej kontuzją na stole leżały dla pomocnika propozycje, w tym kontrakty z bardzo wysokim wynagrodzeniem.
Mimo to Timber nie zdecydował się zaakceptować żadnej z ofert. Z obozu zawodnika w tym okresie wysunięto kontrpropozycję, która okazała się dla Feyenoordu finansowo nie do udźwignięcia. – Agenci Timbera złożyli w tym długim czasie ofertę na poziomie ścisłej czołówki Premier League. Na tym sprawa się zatrzymała, a wszystko wskazuje na to, że otoczenie piłkarza konsekwentnie zmierza w kierunku transferu do Anglii – podsumowuje dziennik.
Jeżeli tej zimy nie dojdzie do transferu, Timber pożegna się latem na zasadzie wolnego transferu. Choć niedawno podkreślał, że pozostawia sobie wszystkie opcje, według obecnych informacji postawił już kropkę nad negocjacjami.
Komentarze (0)