Krytyka pod adresem Feyenoordu oraz trenera Robina van Persiego narasta już od dłuższego czasu, a remis z FC Volendam tylko ją spotęgował. W autorskim tekście dla Voetbal International Hans Kraay junior analizuje sytuację na De Kuip, odnosząc się nie tylko do wyników zespołu, ale także do presji ciążącej na szkoleniowcu oraz problemów ze skutecznością w ofensywie.
Przedstawiciel ESPN zestawia obecną sytuację z pracą Arne Slota, który obecnie prowadzi Liverpool. – Mam nadzieję, że jeszcze długo, bo jestem wielkim fanem „Mózgu z Bergentheim”. Wiem, że piłkarze jedzą mu z ręki – zarówno w Rotterdamie, jak i w Liverpoolu. W zeszłym sezonie cała Anglia szła za nim jak w tańcu, gdy bez inwestycji w imponującym stylu zdobył mistrzostwo z Liverpoolem. Ale po porażce 0:4 w ostatni weekend na wyjeździe z Manchesterem City zobaczyłem nawet u Arne cienie pod oczami sięgające aż do ścięgien Achillesa. Tak, nawet nasz Arne wie już, że bycie trenerem to zawód, przez który nie śpi się po nocach.
Zdaniem Kraaya, podobną presję wyraźnie widać również u Van Persiego. – Zdecydowanie. On także od jakiegoś czasu ma cienie pod oczami. W pierwszych miesiącach sezonu Robin był świeży, pogodny i bardzo sympatyczny wobec nas. Gdy przed meczem wychodził z tunelu i kątem oka widział mnie z mikrofonem w ręku, niemal podskakiwał w moją stronę. A kiedy mówiłem mu: Robin, musimy jeszcze poczekać półtorej minuty, bo pokazujemy akurat oprawę pirotechniczną, nie było z tym żadnego problemu. Komplementował moją marynarkę, kazał przekazać mojej żonie, że mam dużo szczęścia. Jednak po kilku krytycznych uwagach pod jego adresem w tej kolumnie i w programie Goedemorgen Eredivisie w ESPN zdecydowanie nie należę już do jego ulubieńców.
Brak bramek
Analityk stawia również pytania o potencjał ofensywny Feyenoordu, zwłaszcza po bezbramkowym remisie w Volendam. – Kiedy zobaczyłem skład Feyenoordu, naprawdę zacząłem się zastanawiać: kto poza Uedą, do diabła, ma zdobywać gole? Targhalline trafia niezwykle rzadko, Moder nie jest od strzelania bramek, Valente w 81. minucie w polu karnym Volendam pokazał najgorsze przyjęcie w tym sezonie, co jasno wskazuje, że też nie jest snajperem, Borges przez całe życie nie zdobywa goli, Sliti to całkiem przyzwoity skrzydłowy, ale główkuje bardzo słabo, a Sterling… na jego temat wolę się na razie nie wypowiadać. To zostawię bardziej wykształconym od siebie.
Komentarze (0)