FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Krabbendam: Van Persie za bardzo trzyma się pozytywów

28.11.2025 11:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord poniósł w czwartek kolejną porażkę, przegrywając 1:3 z Celtikiem. W programie Voetbalpraat szeroko dyskutowano o problemach, które uporczywie powracają w drużynie prowadzonej przez Robina van Persiego. Choć wynik był rozczarowujący, analitycy zauważyli również pewne fragmenty meczu, w których Feyenoord prezentował się solidnie. Mimo to ogólny wniosek pozostaje niezmienny: zespół cierpi na mankamenty, które wciąż nie zostały rozwiązane.

Kenneth Perez podkreślał, że Feyenoord momentami grał lepiej, niż wskazuje na to końcowy rezultat. - Najdziwniejsze jest znowu to samo: ja naprawdę nie uważam, żeby Feyenoord zagrał źle. Zdobyli bramkę już przy pierwszej okazji. Kapitalny gol — świetne podanie od Valente, doskonałe przyjęcie piłki przez Steijna, dobre odegranie i Ueda finalizuje akcję. Tego brakowało im ostatnio najbardziej: skutecznego wykorzystania pierwszej szansy. A mimo to i tak wszystko później idzie nie tak. W tej drużynie jest coś, co zwyczajnie nie funkcjonuje. 

Były piłkarz Feyenoordu, Karim El Ahmadi, również wyrażał niepokój nad trendem ostatnich tygodni. - To zaczyna być naprawdę strukturalne. Pięć meczów, w których przede wszystkim w drugiej połowie rozdajesz prezenty. Pada za dużo bramek przez nieprzejętych zawodników wbiegających z drugiej linii. Przeciwko NEC to było największe zagrożenie — Timber patrzył tylko do przodu i liczył, że stoperzy to załatwią. Przeciwko Celtikowi było identycznie: Targhalline powinien był wracać. On to widział, ale i tak to się powtarza. Nawet bramka Stuttgartu — wszyscy patrzą tylko na piłkę, a nikt na wbiegających pomocników. 

Perez zaznaczał jednocześnie, że problemem nie jest zaangażowanie. - Feyenoord naprawdę ciężko pracuje. To nie kwestia braku wysiłku. Robią też wiele rzeczy dobrze, a jednak nic z tego nie wychodzi. 

Danny Koevermans zwrócił uwagę, że nie można lekceważyć przeciwnika. - Uważam, że Celtic zagrał dobrze, nie zapominajmy o tym. Ich środek pola funkcjonował zaskakująco dobrze, tego się nie spodziewałem. Feyenoord kilka razy próbował ich wysoko pressować, ale Szkoci umieli się spod tego presingu ładnie wyprowadzić. 

Zdaniem El Ahmadiego kluczowy problem leży w braku odpowiedniej koordynacji w drugiej linii. - Mówią, że dane wyglądają dobrze, że dużo biegają. Ale to, że biegasz dużo, nie znaczy jeszcze, że biegasz mądrze. Czasem biegają niepotrzebnie i tworzą się luki. Zwłaszcza w środku pola było to widać przeciwko Celtikowi. Steijn cały czas wyskakiwał do pressingu, podczas gdy czasem lepiej byłoby po prostu zostać na pozycji. To nie zawsze jest dowód na to, że wszystko robisz dobrze. 

W programie szeroko omawiano również postawę Anisa Hadj Moussy. Koevermans w jego grze najbardziej ceni swobodę i nieprzewidywalność. - W programie szeroko omawiano również postawę Anisa Hadj Moussy. Koevermans w jego grze najbardziej ceni swobodę i nieprzewidywalność. Musisz mu zostawić trochę wolności. Gdy patrzysz, jak on przyjmuje piłkę po przerzutach… On tę piłkę wręcz głaszcze. To czysta przyjemność oglądać go w akcji. Pozwól mu robić swoje w ofensywie. 

Perez dodał jednak ważne zastrzeżenie. - Też lubię takich piłkarzy, bo dziś większość zawodników gra jak maszyny. Talent potrzebuje przestrzeni. Ale to przecież normalne, że siadasz z nim do analizy nagrań. Nie możesz mówić: „Skupiam się na dziesiątce, a prawoskrzydłowy niech robi, co chce. 

Koevermans uściślił swój pogląd: - Nie o to mi chodzi. On ma mieć wolność w ataku. Ale oczywiście zadania defensywne też ma wykonywać. El Ahmadi zauważył, że przeciwko Celtikowi Hadj Moussa już prezentował większy balans. - Kilka razy dośrodkował bardzo wcześnie, zarówno prawą, jak i lewą nogą. Zwłaszcza w drugiej połowie, gdy Feyenoord zaczął wyglądać trochę lepiej. Moim zdaniem on robi postępy. Miał kilka meczów, w których był niewidoczny, ale teraz widać poprawę. 

Koevermans dodał: - Dobrze miesza rozwiązania. Raz robi zejście, które wszyscy znają, ale obrońcy i tak się na nie nabierają. A potem dorzuca precyzyjnie. Widać postęp. 

Klubowy reporter Martijn Krabbendam ocenił sytuację bardzo ostro w specjalnym wydaniu podcastu Dick Voormekaar. 

- To było naprawdę bardzo słabe. Conte powiedział kiedyś, że jedna porażka może się zdarzyć, dwie oznaczają problem strukturalny, a trzy to już kryzys. Jeśli w Napoli obowiązuje taka logika, to w Feyenoordzie również powinna. A patrząc na wyniki i grę z ostatnich miesięcy, trudno być optymistą. Są fazy dobre, ale długie fragmenty są po prostu złe. Brakuje jakiejkolwiek regularności.

- Podobne uczucie miałem tylko przy meczu z Bragą na wyjeździe. Zwłaszcza gdy porównasz to z zeszłym rokiem: wtedy mieliśmy niesamowitą kampanię w Lidze Mistrzów pod Priske. Dokładnie rok temu siedzieliśmy w Manchesterze na meczu z City. Teraz, dwanaście miesięcy później, nie potrafisz pokonać Celticu. Awans w Europie staje się bardzo trudny. A w lidze straty również są duże. To nie wygląda dobrze.

Dziennikarz przyznał też, że próbował pytać Van Persiego, czy widzi różnicę między początkiem sezonu a obecną formą. - Zapytałem go choćby o mecz z Heraclesem, wygrany 7:0. Ale on nie widzi dysproporcji. A przecież jeśli przegrywasz pięć z sześciu ostatnich spotkań, to to jest kryzys. Możesz publicznie mówić, że jesteś Feyenoordem i takie wyniki są niedopuszczalne. To normalne, że powinny się włączyć wszystkie alarmy. Na trybunach czuć to wyraźnie, ale wewnątrz klubu jakoś nie. A trener musi reagować, jeśli coś nie działa. 

- Nie widzę trenera, który byłby zagubiony. Van Persie jest spokojny i potrafi wiele rzeczy dobrze tłumaczyć. Ale za bardzo trzyma się pozytywów i momentów, które wychodzą, a za mało mówi o tym, co idzie źle. To samo dotyczy Sem Steijna. On też mówi, że „nie jest tak źle”. A to mnie niepokoi. Trzeba być krytycznym, szczególnie teraz. My też widzimy boisko. I to, co widzimy, jest niegodne Feyenoordu.

Shaqueel van Persie zadebiutował, co wzbudziło zdziwienie dziennikarzy, biorąc pod uwagę dostępnych na ławce piłkarzy. - Na treningach pewnie wygląda to dobrze i zasłużył na minuty. Ale jak to możliwe, że Tengstedt siedzi na ławce? Albo Borges? Razem kosztowali siedemnaście milionów euro. A gdy Feyenoord przegrywa, na boisko wchodzi młodzieżowiec. To samo było wcześniej ze Slitim. Teraz Diarra pojawił się jak królik z kapelusza. Trudno tu znaleźć logikę. Normalnie masz stałych zmienników, a tu wygląda to jak loteria. Van Persie ma pewnie swoje przemyślenia, ale dla obserwatorów to dziwne. 

Dennis van Eersel w podcaście Feyenoord: De Verlenging również był bardzo krytyczny. - To po prostu nie jest wystarczająco dobre, a w Europie Feyenoord ma gigantyczny problem. Wszystko posypało się od meczu z Bragą. Od tamtego momentu drużyna tylko goni wydarzenia. A jeśli u siebie przegrywasz z tak słabym Celtikiem, to eliminacja jest blisko. Stadion był cichy, nic się nie zazębiało. 

Dennis Kranenburg podkreślił, że nadzieje na awans są coraz mniejsze. - Przed wami mecze z Realem Betis i na wyjeździe z FCSB. Z dwunastoma punktami awans jest możliwy, ale to bardzo trudne wyjazdy. A patrząc na to, jak Feyenoord zagrał przeciwko Celtikowi, trudno mi uwierzyć w awans. To było kompletnie niepotrzebne. Celtic był naprawdę słabiutki. To nie była wielka drużyna. To był mecz na zasadzie: kulawy przeciwko ślepemu. I ślepy miał więcej szczęścia, bo kulawy popełniał błędy. 

- Watanabe zwykle świetnie doskakuje i wygrywa pojedynki. Tym razem jednak został wyciągnięty przez napastnika, a Celtic idealnie wbiegł w powstałą lukę. To było sprytne z ich strony - mówił Van Eersel.

Drugi gol, sprokurowany przez Timona Wellenreuthera, również budził frustrację. - Jestem tym zmęczony. Oni biorą zbyt duże ryzyko w rozegraniu. Już wcześniej była piłka, która ledwo uszła bez szwanku. To nie pierwszy raz, że budują zbyt wolno i ryzykownie. To doprowadza do szału - ocenił Kranenburg.

Quinten Timber rozpoczął mecz na ławce, co eksperci uznali za uzasadnione po wysłuchaniu Van Persiego. - Wyjaśnienie było jasne: chodzi o bramki tracone w kontrach. To zaczyna się w środku pola, a on chciał większej stabilizacji. Jedynym dostępnym kontrolującym pomocnikiem był Targhalline. Timber przy swojej obecnej formie nie ma wielkiego prawa narzekać, przeciwko NEC był po prostu bardzo słaby.

Komentarze (0)

Wyniki 28. kolejka

Gospodarz

Gość

Heracles Almelo

1 - 1

Excelsior Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 2

FC Twente

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Volendam

PEC Zwolle

2 - 1

NAC Breda

NEC Nijmegen

2 - 2

SC Heerenveen

FC Utrecht

2 - 0

Go Ahead Eagles

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

Ajax Amsterdam

FC Groningen

3 - 0

AZ Alkmaar

SC Telstar

3 - 1

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

DamianM

Na całym świecie zwalnia się trenerów a w jedynym Feyenoordzie uznano, że to nic nie daje i nie warto. To o czym my mówimy.

DamianM

Ogólnie jest dobrze jest nadzieja. Taki jest przekaż.

DamianM

Gość, nawet taki beton jak Sjaak Troost , wieloletni działacz, dał sobie spokój. Sam. Bo widział co się dzieje. To mówi wszystko.

Gość

A to widzieliście??? Hahahaha, Jprdl:
https://www.facebook.com/share/r/18Xa1x14De/

Gość

haha ten feio poleciał i w radomiaku :D umknęło mi to :D a już leci i ten jego następca kiko ramirez :D jaja

Gość

Myśle że ajax się odbuduje wkrótce conajmniej na poziom psv - mają jednak dość zdolną młodzież wciąż i mają te rezerwy w 2 lidze co daje dużo. Pytanie co z Feye... czy w końcu zatrudni się fachowców u góry czy wciąż będą ci partacze staczać klub w przeciętność. Najgorsze jest to że ci ludzie myślą lub udają że myślą że to jest ok - to że drużyna gra takie gówno. Zero refleksji. W szanującym się klubie dawno by wywalono trenera za taką grę i wyniki. Widać że to gnicie się rozpoczęło u góry. Dosłownie rozlało to się na 1 drużynę.

Gość

PSV miało podnieść w Eindhoven pojemność do 42 tys., a teraz pokazali projekt na... 58,5 tys. miejsc.
Jak go zrealizują, to dopiero resztę w tyle zostawią.
https://stadiony.net/projekty/ned/uitbreiding_philips_stadion

Van den Graaf

Borst ma super radę dla Robina ;) Excelsior byłby w porządku.

Van den Graaf

Ważne, że robią wystarczająco dużo aby wygrać ;) Patrzmy pozytywnie i bezkrytycznie ;)

DamianM

czy to ważne. Jest DRUGIE MIEJSCE. Kropka. Tylko to się liczy dla nich. Tylko.

Gość

W całym poprzednim sezonie straciliśmy 72 gole - w 50 meczach.
średnia straconych goli
2023/24 - 1.17 (41 goli straconych na 48 meczów za ostatniego sezonu Slota - porównanie upadek totalny)
2024/25 - 1.44
2025/26 - 1.64

Za priske i robinka odeszliśmy od pressingu i tracimy o wiele więcej goli.

Gość

w 39 meczach straciliśmy 64 gole już :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.