Dyskusja wokół pozycji bramkarza w Feyenoordzie ponownie nabrała tempa po ostatnim meczu z Celtikiem. Roy Makaay nie ukrywa, że Timon Wellenreuther mocno przyczynił się do straty gola, a jego błąd stał się głównym tematem rozmowy w programie Rijnmond Sport. W studiu pojawił się również Michiel Kramer, który przy okazji podkreślił swoje przekonanie, że Justin Bijlow, pomimo swoich problemów zdrowotnych, pozostaje bramkarzem bardziej kompletnym.
Wellenreuther podał w spotkaniu z Celtikiem piłkę prosto pod nogi szkockiego napastnika, który bez problemu podwyższył wynik na 1:2. Według Makaaya sytuacja była absolutnie niezrozumiała. – To wszystko wyglądało bardzo ospale. Widać było, jak tamten zawodnik sprintem rusza w jego stronę. Rozumiem, że Van Persie nadal go broni, ale słyszę ludzi mówiących, że Wellenreuther nie miał wyboru. Moim zdaniem była tylko jedna opcja: wykopać tę piłkę jak najdalej – stwierdził były napastnik.
Kramer pozostaje wiernym zwolennikiem Bijlowa w roli podstawowego bramkarza Feyenoordu, choć jednocześnie przyznaje, że jego podatność na kontuzje nieustannie pozostaje problemem. – Wszyscy znamy historię Bijlowa. Uważam go za bramkarza bardziej kompletnego niż Wellenreuther. Tylko pytanie brzmi: czy można jeszcze na nim budować? Każdy zadaje sobie to samo pytanie, bo możliwe, że fizycznie nie jest w stanie tego udźwignąć. A jeśli tak, to trzeba zaakceptować, że przy Wellenreutherze takie sytuacje mogą się po prostu od czasu do czasu zdarzyć – podsumował Kramer.
Komentarze (0)