Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

0:1

Krytyka nie słabnie: Nie pamiętam, by Feyenoord grał aż tak słabo

21.12.2025 22:42; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Symboliczny obrazek z końcówki spotkania Feyenoordu z FC Twente doskonale oddał trudne popołudnie gospodarzy na De Kuip. Przy remisie w doliczonym czasie gry jeden z chłopców do podawania piłek był gotowy do szybkiego wznowienia gry, jednak bramkarz Timon Wellenreuther celowo opóźnił ten moment, sięgając najpierw po bidon. Ten gest jasno pokazał, że Feyenoord zdawał sobie sprawę ze swojej kruchości i w tej fazie meczu był gotów zadowolić się jednym punktem.

Po końcowym gwizdku podobne odczucia mieli również eksperci. Marciano Vink z wyraźnym zdumieniem oceniał występ drużyny z Rotterdamu. – Nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział Feyenoord w aż tak słabym wydaniu. Przecież ten sezon zaczynaliśmy w euforycznej atmosferze, zachwycając się tym, jak dobrze Feyenoord potrafił grać w piłkę. Normalnie oczekujesz, że zespół będzie się rozwijał, a tymczasem już przy pierwszej lepszej próbie widać było, jak Twente bez większego problemu przechodzi przez ich linię obrony – mówił.

Zdaniem Vinka później nie nastąpiła żadna wyraźna poprawa. – Potem pomyśleli: spróbujemy zagrać niżej. A kiedy bronisz się nisko, musisz nieustannie ze sobą rozmawiać i odpowiednio doskakiwać do rywali. Tutaj wszystko działo się połowicznie i zbyt późno. W pierwszej połowie próbowali wszystkiego i nic im nie wychodziło. Panowała ogromna beztroska i brak odpowiedzialności – ocenił były piłkarz w programie Dit was het Weekend.

Przy stole Kenneth Perez zgodził się z Vinkiem co do przyczyn niewykorzystanej przez Twente przewagi. – To Sam Lammers kosztował FC Twente te punkty. Jeżeli w pierwszej połowie, przy całej tej przestrzeni, nie potrafisz zadać decydującego ciosu, to musisz liczyć się z tym, że w drugiej połowie wydarzy się dokładnie to, co się wydarzyło. Pierwsza połowa była naprawdę zdumiewająca, ale widziałeś zespół pełen wątpliwości i pozbawiony wiary. Do tego kilku zawodników było już wyraźnie zmęczonych – stwierdził.

Później jednak Perez złagodził ton swojej wypowiedzi. – Nie dało się tego logicznie poukładać. Ale powiedziawszy to wszystko, mam ogromne uznanie dla Feyenoordu. Za to, w jaki sposób wrócili w drugiej połowie do stanu 1:1, a zwłaszcza za fragment gry w dziesiątkę, i jak potrafili ten wynik utrzymać. Za determinację, wspólne dążenie do celu i za grę w zabezpieczeniu defensywnym – podkreślał.

Vink nie podzielał jednak tej opinii. – Naprawdę tak uważasz? Przecież grając w dziesięciu, stoisz plecami pod ścianą. Wtedy wiesz, że musisz pracować ciężej niż przy jedenastu zawodnikach. Wiesz, ile sytuacji oddali rywalowi i ile rzeczy poszło kompletnie nie tak? Van Persie powiedział, że cieszył się z drugiej połowy swojego zespołu, bo była waleczna. Ale czy to nie jest absolutne minimum, którego można oczekiwać? – ripostował.

Perez pozostał przy swoim stanowisku i zwrócił uwagę na znaczenie zdobytego punktu. – Uważam, że dobrze, iż potrafili wyciągnąć punkt z takiego meczu. To ogromna różnica, jeśli chodzi o narrację wokół trenera. Przepiękna bramka, Anel Ahmedhodžić, który po raz pierwszy zagrywa piłkę do właściwego koloru, potem taka prostopadła piłka, a Gonçalo Borges, który i tak rozegrał niezłe spotkanie, wykańcza akcję w znakomitym stylu. Gdyby przegrali także ten mecz, krytyka byłaby masowa. Wtedy kierownictwo klubu, choć byłoby to absurdalne, musiałoby zareagować – tłumaczył.

Na koniec Perez spróbował spojrzeć na sytuację z szerszej perspektywy. – Trzeba też pamiętać, że z Robinem van Persiem byli współliderem tabeli. To była przecież pierwsza połowa sezonu. Ostatnia faza była dramatyczna, ale mimo wszystko jesteś drugi w lidze. Mniej więcej na tym poziomie Feyenoord powinien się znajdować. Teraz grają naprawdę bardzo słabo. Jest trener, który sam nie do końca wie, co robić – i to, do pewnego stopnia, jestem w stanie zrozumieć – podsumował.

Komentarze (0)

Wyniki 18. kolejka

Gospodarz

Gość

AZ Alkmaar

1 - 0

FC Volendam

FC Twente

1 - 1

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

5 - 1

Excelsior Rotterdam

FC Groningen

0 - 0

NAC Breda

SC Heerenveen

2 - 2

Feyenoord Rotterdam

Go Ahead Eagles

2 - 2

Fortuna Sittard

SC Telstar

2 - 3

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

2 - 0

Heracles Almelo

NEC Nijmegen

1 - 3

FC Utrecht

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

DamianM

Feio top ;-)

DamianM

Wrócił stary Gonçalo Feio!

Portugalczyk w 34. minucie meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce otrzymał czerwoną kartkę.

Powód? Zarzuty do sędziego o charakterze korupcyjnym.

Gość

Arsenal uwalił mecz i już tylko 4 pkt przewagi nad city.

DamianM

Aaaaaaaa no tak

Gość

2 mecz jeszcze ale może 5% szans barcy.

DamianM

Już easy win. Kto został w grze, Atletico i?

Gość

Nieuznany 4-0 dalej

Gość

5 minut sprawdzają var haha

Gość

4-1 zaczynajom remuntade :D

DamianM

4-0 wtf

Gość

4-0 w 1 połowie - miazga. A będzie więcej.

Gość

To teraz nie ma uja - latem bierzemy Robercika XDDDDD

Gość

Miał być Lingard, wzięli Sterlinga... XDDD

Gość

3-0 minimalny wynik.

Gość

Atletico 13 lat czeka na puchar hiszpanii. W tym roku może się udać bo rywalem w finale bilbao lub sociedad. Trzeba tylko Barce przejść.

DamianM

Chociaż prowadzi, to spokojny pewnie

DamianM

Someone rzuca już garniakiem? 'D

Gość

Atleti już 4-0 powinno prowadzić - ale barca otwarta jak agencja towarzyska.

Gość

Atleti 2-0 - tak jak się spodziewałem będzie meczycho. Rok temu też było.

Gość

van Persie będzie liczył że Sterling mu uratuje posadę.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.