FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Krytyka nie słabnie: Nie pamiętam, by Feyenoord grał aż tak słabo

21.12.2025 22:42; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Symboliczny obrazek z końcówki spotkania Feyenoordu z FC Twente doskonale oddał trudne popołudnie gospodarzy na De Kuip. Przy remisie w doliczonym czasie gry jeden z chłopców do podawania piłek był gotowy do szybkiego wznowienia gry, jednak bramkarz Timon Wellenreuther celowo opóźnił ten moment, sięgając najpierw po bidon. Ten gest jasno pokazał, że Feyenoord zdawał sobie sprawę ze swojej kruchości i w tej fazie meczu był gotów zadowolić się jednym punktem.

Po końcowym gwizdku podobne odczucia mieli również eksperci. Marciano Vink z wyraźnym zdumieniem oceniał występ drużyny z Rotterdamu. – Nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział Feyenoord w aż tak słabym wydaniu. Przecież ten sezon zaczynaliśmy w euforycznej atmosferze, zachwycając się tym, jak dobrze Feyenoord potrafił grać w piłkę. Normalnie oczekujesz, że zespół będzie się rozwijał, a tymczasem już przy pierwszej lepszej próbie widać było, jak Twente bez większego problemu przechodzi przez ich linię obrony – mówił.

Zdaniem Vinka później nie nastąpiła żadna wyraźna poprawa. – Potem pomyśleli: spróbujemy zagrać niżej. A kiedy bronisz się nisko, musisz nieustannie ze sobą rozmawiać i odpowiednio doskakiwać do rywali. Tutaj wszystko działo się połowicznie i zbyt późno. W pierwszej połowie próbowali wszystkiego i nic im nie wychodziło. Panowała ogromna beztroska i brak odpowiedzialności – ocenił były piłkarz w programie Dit was het Weekend.

Przy stole Kenneth Perez zgodził się z Vinkiem co do przyczyn niewykorzystanej przez Twente przewagi. – To Sam Lammers kosztował FC Twente te punkty. Jeżeli w pierwszej połowie, przy całej tej przestrzeni, nie potrafisz zadać decydującego ciosu, to musisz liczyć się z tym, że w drugiej połowie wydarzy się dokładnie to, co się wydarzyło. Pierwsza połowa była naprawdę zdumiewająca, ale widziałeś zespół pełen wątpliwości i pozbawiony wiary. Do tego kilku zawodników było już wyraźnie zmęczonych – stwierdził.

Później jednak Perez złagodził ton swojej wypowiedzi. – Nie dało się tego logicznie poukładać. Ale powiedziawszy to wszystko, mam ogromne uznanie dla Feyenoordu. Za to, w jaki sposób wrócili w drugiej połowie do stanu 1:1, a zwłaszcza za fragment gry w dziesiątkę, i jak potrafili ten wynik utrzymać. Za determinację, wspólne dążenie do celu i za grę w zabezpieczeniu defensywnym – podkreślał.

Vink nie podzielał jednak tej opinii. – Naprawdę tak uważasz? Przecież grając w dziesięciu, stoisz plecami pod ścianą. Wtedy wiesz, że musisz pracować ciężej niż przy jedenastu zawodnikach. Wiesz, ile sytuacji oddali rywalowi i ile rzeczy poszło kompletnie nie tak? Van Persie powiedział, że cieszył się z drugiej połowy swojego zespołu, bo była waleczna. Ale czy to nie jest absolutne minimum, którego można oczekiwać? – ripostował.

Perez pozostał przy swoim stanowisku i zwrócił uwagę na znaczenie zdobytego punktu. – Uważam, że dobrze, iż potrafili wyciągnąć punkt z takiego meczu. To ogromna różnica, jeśli chodzi o narrację wokół trenera. Przepiękna bramka, Anel Ahmedhodžić, który po raz pierwszy zagrywa piłkę do właściwego koloru, potem taka prostopadła piłka, a Gonçalo Borges, który i tak rozegrał niezłe spotkanie, wykańcza akcję w znakomitym stylu. Gdyby przegrali także ten mecz, krytyka byłaby masowa. Wtedy kierownictwo klubu, choć byłoby to absurdalne, musiałoby zareagować – tłumaczył.

Na koniec Perez spróbował spojrzeć na sytuację z szerszej perspektywy. – Trzeba też pamiętać, że z Robinem van Persiem byli współliderem tabeli. To była przecież pierwsza połowa sezonu. Ostatnia faza była dramatyczna, ale mimo wszystko jesteś drugi w lidze. Mniej więcej na tym poziomie Feyenoord powinien się znajdować. Teraz grają naprawdę bardzo słabo. Jest trener, który sam nie do końca wie, co robić – i to, do pewnego stopnia, jestem w stanie zrozumieć – podsumował.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.