FC Dordrecht, w porozumieniu z Feyenoordem, rozpoczyna proces kształtowania polityki technicznej na najbliższy okres. Bezpośrednią przyczyną tych działań jest odejście Marka Ruijla, który 1 maja obejmie stanowisko dyrektora technicznego w Excelsiorze. Jego przenosiny powodują powstanie wakatu w strukturach współpracy obu klubów.
W ostatnich sezonach Mark Ruijl był ściśle zaangażowany w budowę kadry FC Dordrecht oraz realizację strategii sportowej. Jego przejście do Excelsioru, gdzie zastąpi odchodzącego do AZ Nielsa van Duinena, tworzy lukę w organizacji klubu występującego w Keuken Kampioen Divisie.
Dyrektor generalny Hans de Zeeuw zaznacza, że FC Dordrecht nie planuje samodzielnego mianowania nowego dyrektora technicznego.
– Nie będziemy we własnym zakresie zatrudniać osoby na to stanowisko – wyjaśnia De Zeeuw. – Razem z Feyenoordem zastanowimy się, jak zarządzić obecną sytuacją, ale z pewnością znajdziemy odpowiednie rozwiązanie. Pracujemy również nad zapewnieniem stabilnych struktur w obszarze skautingu, co ma przynieść efekty w niedalekiej przyszłości.
Klub zamierza dodatkowo korzystać ze wsparcia jednego lub dwóch doradców technicznych, którzy dobrze znają realia i w przeszłości uczestniczyli już w procesach transferowych. – Mowa o osobach związanych z klubem, które wcześniej pełniły role doradcze lub informacyjne przy pozyskiwaniu nowych zawodników – dodał De Zeeuw w rozmowie z „Algemeen Dagblad”.
Przyszłość Dirka Kuyta
Równolegle do zmian w pionie sportowym, FC Dordrecht koncentruje się na przyszłości trenera Dirka Kuyta. Władze klubu dążą do przedłużenia współpracy ze szkoleniowcem, który prowadzi obecnie dziesiąty zespół zaplecza holenderskiej ekstraklasy w swoim debiutanckim sezonie.
– Od pewnego czasu prowadzimy rozmowy w sprawie nowej umowy. Dirk już wcześniej sygnalizował nam, że chętnie zostanie w klubie na dłużej. Negocjacje trwają i liczymy na to, że w krótkim czasie będziemy mogli przekazać w tej kwestii wiążące informacje.
Komentarze (0)