FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Leo Beenhakker (1942–2025) Tak „Don Leo” spełnił swoje największe marzenie

11.04.2025 08:40; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: 1908.nl

W czwartek wieczorem dotarła do nas smutna wiadomość – w wieku 82 lat zmarł Leo Beenhakker, jeden z najbardziej charyzmatycznych i utytułowanych trenerów w historii holenderskiego futbolu. Dla wielu pozostanie legendą, ale dla siebie samego był po prostu chłopakiem z Rotterdamu, który miał jedno wielkie marzenie: poprowadzić Feyenoord do mistrzostwa kraju. I właśnie to marzenie spełnił w 1999 roku.

Beenhakker objął stery w Feyenoordzie w 1997 roku, zastępując Arie Haana, który został zwolniony po serii słabych wyników. Gdy „Don Leo” – jak z czasem go nazwano – przejmował drużynę, zastał szatnię pełną indywidualności, a raczej... luźno związany zbiór piłkarzy. Szczególnie trudna była sytuacja z południowoamerykańską częścią zespołu, która czuła się wyobcowana i zagubiona.

Jednak doświadczenie zdobyte w Hiszpanii – m.in. w Realu Madryt – oraz doskonała znajomość języka hiszpańskiego pozwoliły Beenhakkerowi natychmiast zbudować mosty. Zamiast narzucać się jako trener z zewnątrz, zaczął od rozmów, od prostych pytań o życie rodzinne, codzienne sprawy, potrzeby. Wkroczył do klubu nie tylko jako szkoleniowiec, ale też jako człowiek – słuchający, rozumiejący, budujący relacje. To właśnie od zbudowania zaufania rozpoczął proces tworzenia prawdziwego zespołu.

Sygnał, że Feyenoord zaczyna wracać na właściwe tory, przyszedł szybko – i to z przytupem. Zwycięstwo 2:0 nad Juventusem w fazie grupowej Ligi Mistrzów miało wymiar symboliczny. Choć Rotterdamczycy już wcześniej stracili szansę na awans, pokonanie jednej z europejskich potęg przyniosło kibicom dumę, a drużynie – wiarę w siebie. Bohaterem tamtego wieczoru był Julio Cruz, argentyński napastnik, który zdobył dwa gole. Cruz, wcześniej zagubiony, teraz był objęty ramieniem trenera, który potrafił do niego dotrzeć jak nikt inny.

Przed sezonem 1998/1999 Beenhakker kontynuował budowę drużyny opartej na równowadze – między doświadczeniem a młodością, między rodzimymi zawodnikami a zagranicznymi talentami. Do zespołu dołączyli m.in. Bert Konterman, Ferry de Haan, Peter van Vossen i Patrick Paauwe, którzy wzmocnili holenderski trzon drużyny, gdzie już błyszczeli Paul Bosvelt i Jean-Paul van Gastel. Z kolei w ataku powstał duet, który mógł postraszyć każdą defensywę w lidze – Duńczyk Jon Dahl Tomasson, dobrze znający realia Eredivisie, idealnie uzupełniał się z Cruzem.

Wszystko zaczęło się zazębiać. Beenhakker poukładał zespół jak dobrze działającą machinę. Rok wcześniej Feyenoord zakończył sezon dopiero na piątym miejscu, ale w rozgrywkach 1998/1999 nie miał sobie równych – sięgnął po mistrzostwo z wyraźną przewagą nad rywalami. W ciągu zaledwie półtora roku „Don Leo” tchnął w drużynę nowego ducha. Fundamentem byli Holendrzy, a otoczenie tworzyli zagraniczni piłkarze o wyjątkowych umiejętnościach, tacy jak Jerzy Dudek, Bonaventure Kalou czy Igor Korneev.

Zdobycie tytułu mistrza kraju było dla Beenhakkera czymś znacznie więcej niż kolejnym sukcesem w karierze. To było spełnienie dziecięcego marzenia. Gdy jako mały chłopiec wchodził z ojcem po schodach De Kuip, nie mógł przewidzieć, że pewnego dnia stanie na jego murawie jako bohater miasta. Wygrywał już wcześniej – m.in. z Realem Madryt – ale jak sam powiedział w 2018 roku: „To było najlepsze, co mnie w życiu spotkało.”

Świętowanie tytułu na Coolsingel, wśród 150 tysięcy rozradowanych kibiców, było momentem kulminacyjnym jego kariery – nie z powodu splendoru, lecz emocji, jakie niosło ze sobą zwycięstwo w klubie, który zawsze nosił w sercu.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

Żukowski ma 9 goli w 9 meczach Magdeburga.
A tak się śmieli z tego transferu XD

DamianM

Żukowski prime

DamianM

Zdrowy mecz

Gość

4-5

Gość

Greuther Furth-Magdeburg 1 połowa 3-5 - 8 goli! Hattrick Żukowskiego.

Gość

Zbyt wiele rzeczy w Feye nie działa. Czas na zmiany u góry.

Gość

To że dali Larinowi numer 10 to skandal. Nie dość że nie gracz o takie charakterystyce to jeszcze wypożyczeniec.

Gość

Żeby u nas byli tylko tacy zawodnicy jak Valente...szacunek chłopaku, a reszta to się nadaje do tarcia chrzanu. No może poza Moussą, Readem

Gość

Myśle że w brazylii jest kilka perełek które cały kraj śledzi - Endrick czy Estevao pewnie są takimi. Tak jak u nas ten Pietuszewski - wiąże się z nim spore nadzieje, tak samo tam z tamtymi.

DamianM

a Turcja? To jest powalone też, też potrafią

Gość

Brazylijczycy ładnie nabijają wyświetlenia :D

Gość

Jak Endrick nie strzelił to do 300 tys :D endrick strzela = milion + :D

DamianM

to jak japończycy gdzieś ida, albo ci z indonezji bodaj, czy malezji, co do lechii przyszedł i miliony wszystkiego

Gość

Lyon w skrótach meczów na youtube zwykle od kilkadziesiąt do kilkaset tysięcy wyświetleń - przyszedł endrick i są miliony :D Z Metz 4.9 mln na youtube :D

Gość

Latem nie zauważono że Oxlade-Chamberlain był bez klubu - można było go do pomocy zakontraktować - teraz bierze go celtic.

Gość

Aż śmieszne że prezydent ingeruje w takie bzdury. :D

DamianM

Takie rzeczy tylko w Serbii. Prezydent kraju zablokował zwolnienie nieudolnego trenera Partizana Nenada Stojakovicia który sabotuje drużynę aby nie zagrażała Crvenej zvezdzie. Zarząd Partizana go zwolnił na zebraniu ale przyszedł telefon od prezydenta.

Gość

Zobaczcie pudło Luisa Suareza ze Sportingu w 108 minucie w dogrywce. Nie trafił z metra do pustej bramki XDDD ale za to gol Catamo na 3-2 palce lizać ;)

Gość

i jest 0-5 - a atalanta 3-0 powiozła juve.

Gość

Benzema jaki debiut - hattrick i asysta.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.