FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Leo Beenhakker – człowiek cytat, który zostawił ślad w Feyenoordzie i całym futbolu

11.04.2025 00:26; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl/1908

Leo Beenhakker, charyzmatyczny i niepokorny trener piłki nożnej, który zmarł dziś w wieku 82 lat, zapisał się na zawsze nie tylko jako utalentowany szkoleniowiec, ale też jako autor barwnych, często złośliwych, ale zawsze celnych wypowiedzi. Jego kariera była pełna sukcesów, kontrowersji i momentów, które przeszły do historii – zarówno w Feyenoordzie, jak i poza nim.

Poniżej przypominamy niektóre z jego najbardziej pamiętnych cytatów – z czasów pracy w Rotterdamie oraz innych etapów jego bogatej kariery trenerskiej.

„Kurwa, rozmawiamy o Feyenoordzie, prawda?”
To jedno z najbardziej kultowych zdań Beenhakkera, które idealnie oddaje jego bezkompromisowy styl i dumę związaną z prowadzeniem Feyenoordu. Wypowiedziane z pasją, miało na celu przypomnienie wszystkim, że Feyenoord to klub z wielką historią, a wysokie oczekiwania wobec niego są jak najbardziej na miejscu.

„Może w przyszłym tygodniu uda nam się umieścić ich w centrum fok w Pieterburen, gdzie będą mogły nauczyć się dobrych manier.”
Zirytowany niesportowym zachowaniem reprezentantów Lazio Rzym, Beenhakker nie gryzł się w język. W swoim stylu – ironicznie i ostro – skomentował postawę rywali, sugerując, że potrzebują lekcji kultury… od fok w znanym holenderskim ośrodku ochrony tych zwierząt.

„W Holandii mamy tylko jeden hymn narodowy, za którym będziemy walczyć.”
Ta wypowiedź padła, gdy przed meczem w Heerenveen odegrano fryzyjski hymn regionalny. Beenhakker wyraził wtedy swoje rozczarowanie, wskazując na potrzebę narodowej jedności i krytykując dzielenie się na lokalne tożsamości w kontekście sportu.

„Nie powiemy tego, bo jesteśmy na to za duzi.”
To zdanie wypowiedział podczas świętowania mistrzostwa Feyenoordu w 1999 roku. W elegancki, ale złośliwy sposób odciął się od Louisa van Gaala i jego nawyku do ostentacyjnych wypowiedzi. Beenhakker zasugerował, że wielkość nie polega na przechwałkach, lecz na klasie i pokorze.

„Haben Sie eine Stunde?”
We wrześniu 1998 roku, po imponującym zwycięstwie 3:1 nad VfB Stuttgart w Pucharze UEFA, niemiecki dziennikarz zapytał Beenhakkera, co jego zdaniem dzieje się z niemiecką piłką. Trener Feyenoordu odpowiedział z charakterystycznym dla siebie humorem: „Haben Sie eine Stunde?” – czyli „Ma pan godzinę?” Dwa tygodnie później Feyenoord przegrał jednak 0:3 na De Kuip i odpadł z rozgrywek – Beenhakker potrafił kpić, ale umiał też przyjąć porażkę.

„Plotki każą ci kłamać.”
W tym zdaniu zawarł swoje podejście do medialnej papki – był przeciwnikiem plotek, niepotwierdzonych doniesień i taniej sensacji. Przestrzegał przed ich powtarzaniem, pokazując, jak łatwo mogą one wypaczyć rzeczywistość.

„Już tam nie chodzę, ale nie czuję się urażony.”
Tak mówił o swoim rozstaniu z Feyenoordem w 2013 roku. Była to wypowiedź pełna rezerwy i wyczuwalnych emocji – jednocześnie zamykająca pewien etap, ale też bez żalu. Beenhakker pozostawał lojalny wobec swoich wartości i decyzji, nawet jeśli oznaczały one dystans wobec klubu, z którym był silnie związany.

„Nie kupuje się formy na rogu ulicy.”
To zdanie to esencja piłkarskiej filozofii Beenhakkera. Dobra forma, jego zdaniem, nie jest czymś, co można zdobyć łatwo i natychmiast – trzeba na nią zapracować, mozolnie i konsekwentnie. To także krytyka szybkich rozwiązań i przesadnej wiary w natychmiastowe efekty.

„Niektóre boiska są w takim stanie, że nawet fotoreporterzy mogą doznać kontuzji.”
Z właściwym sobie humorem Beenhakker komentował zły stan niektórych boisk. Jego ironia obnażała brak profesjonalizmu i dbałości o podstawowe warunki do gry – nie tylko dla piłkarzy, ale i dla ludzi pracujących wokół meczu.

„W piłkę nożną nie gra się na papierze, ale na boisku. Ta gra to nie matematyka – dwa plus dwa rzadko równa się cztery. Zwykle wychodzi trzy albo pięć.”
To jedna z najbardziej znanych maksym Beenhakkera, doskonale oddająca jego spojrzenie na futbol. Podkreślała, że piłka nożna nie jest przewidywalna, nie daje się zamknąć w schematach. I dlatego właśnie jest tak fascynująca.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.