Wniosek Bryana Linssena po zakończeniu meczu FC Utrecht - Feyenoord był taki sam jak jego kolegów z drużyny: zespół nie grał dobrze, ale jest szczególnie zadowolony z trzech punktów.
- Ulga była wielka, ponieważ mecze wyjazdowe z Utrechtem nigdy nie należą do łatwych. U siebie są ekipą z tych irytujących - mówi Linssen, który też był świadomy, że nie był to najlepszy występ.
- Ale w tej chwili liczą się trzy punkty. Wszystko jest jeszcze możliwe. Musieliśmy zbliżyć się do Vitesse i to się udało. Za dwa tygodnie zagramy z nimi u siebie. To będzie mega ważny mecz - podsumował Bryan.
Komentarze (0)