FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Maaskant: Uważam, że nawet bez imponującej gry Feyenoord ostatecznie dowiezie miejsce w Lidze Mistrzów

04.04.2026 11:49; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Na sześć spotkań przed zakończeniem sezonu Feyenoord plasuje się na drugim miejscu w tabeli Eredivisie, mając na koncie 53 punkty. Tuż za jego plecami znajduje się NEC, które traci zaledwie trzy punkty, natomiast Ajax i FC Twente – odpowiednio z 48 i 47 punktami – również pozostają w grze o wicelidera. W programie FC Rijnmond analizowano sytuację w kontekście walki o awans do Ligi Mistrzów, przy czym to właśnie Feyenoord wciąż uchodzi za głównego kandydata do zajęcia premiowanej pozycji.

Robert Maaskant nie ma większych wątpliwości, że drużyna z Rotterdamu zdoła utrzymać obecną lokatę.

– Patrzę przede wszystkim na to, gdzie znajdują się teraz i jak potrafią „przepychać” kolejne mecze. Ich rywale nie zdobywają punktów, które powinni zdobywać, a Feyenoord ma relatywnie najkorzystniejszy terminarz. To nie znaczy, że czekają ich łatwe spotkania – AZ to wymagający przeciwnik. Do tego dochodzi mecz z NEC przed finałem pucharu, co również może działać na korzyść Feyenoordu. NEC, Ajax i Twente gubią zbyt wiele punktów, dlatego uważam, że nawet bez imponującej gry Feyenoord ostatecznie dowiezie miejsce w Lidze Mistrzów.

Maaskant zwraca również uwagę na istotny czynnik, jakim jest brak konieczności łączenia rozgrywek ligowych z występami na arenie międzynarodowej.

– Wielu trenerów podkreśla, że zespoły grające w Europie są wyraźnie bardziej zmęczone. Brak takiego obciążenia to ogromna przewaga. Oczywiście Feyenoord nadal zmaga się z licznymi kontuzjami, ale mimo to sytuacja jest dla nich korzystniejsza. Gdy słyszę Van Persiego mówiącego o Projekcie Liga Mistrzów, rozumiem tę narrację – sam powiedziałbym podobnie. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że przejście z ambicji mistrzowskich na walkę o drugie miejsce pokazuje pewne ograniczenia. Jeśli jednak uda się osiągnąć ten cel, będzie to wynik godny uznania, choć strata do lidera pozostaje bardzo duża.

W studiu nie brakowało jednak bardziej stanowczych opinii. Dennis van Eersel jasno zaznaczył, że w przypadku Feyenoordu drugie miejsce nie powinno być traktowane jako sukces, lecz jako absolutne minimum.
– Trudno mi sobie wyobrazić, by ktoś uznał ten sezon za udany tylko dlatego, że Feyenoord zajmie drugą lokatę. To obowiązek, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności wokół klubu. Niezależnie od końcowego wyniku, ten sezon nie będzie postrzegany jako dobry – i mam nadzieję, że również wewnątrz klubu nikt nie będzie próbował tego tak przedstawiać. W żadnym razie nie można mówić o satysfakcji.

Istotnym elementem całej układanki pozostaje także postawa ligowej konkurencji. Pomocnik Sparty Rotterdam, Pelle Clement, zauważa, że brak stabilności u rywali znacząco wpływa na obecną sytuację w tabeli.
– Dziś w klubie padło stwierdzenie, że niewiele drużyn w Eredivisie potrafi utrzymać wysoki poziom przez dłuższy czas – z wyjątkiem PSV. Twente przechodziło bardzo trudny okres, a inne zespoły również nie potrafiły zachować regularności. W takich okolicznościach Feyenoord wciąż ma realną szansę na awans do Ligi Mistrzów.

 

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

DamianM

To się okaże. Nie ma co sobie dodawać samemu. Pewnie Van Persie miał zostać, Trauner miał zostać, a jakoś odeszli

Gość

Go Ahead stracił bramkarza na rzecz AZ i od razu znalazł nowego we francji - a my pewnie będziemy znowu atakować sezon z niemieckim ręcznikiem, który brobi gdy już nie ma szans na nic. Mam nadzieje że dojdzie jakiś porządny bramkarz w końcu bo od czasów Brada Jonesa nie kupiliśmy żadnaego dobrego bramkarza - same wpuszczaki.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.