Feyenoord zdecydował się nie aktywować opcji przedłużenia kontraktu Gernota Traunera. 34-letni obrońca miał umowę wygasającą z końcem sezonu, która zostałaby automatycznie przedłużona, gdyby klub nie podjął działań przed 1 kwietnia. Władze klubu formalnie z niej zrezygnowały.
Oznacza to, że odejście zawodnika wydaje się prawdopodobne, choć jego dalsza gra na De Kuip nie jest całkowicie wykluczona. Feyenoord i Trauner mogą w późniejszym terminie ponownie usiąść do rozmów, by wypracować nowe porozumienie. Doświadczony Austriak ma być na to otwarty.
Z powodu problemów zdrowotnych obrońca nie rozegrał w tym sezonie ani jednej minuty w barwach zespołu z Rotterdamu. Od dłuższego czasu pracuje jednak nad powrotem do pełnej sprawności i ponownie trenuje z drużyną prowadzoną przez Robina van Persiego. Niewykluczone, że w końcówce sezonu wróci do gry i ponownie znajdzie się w kadrze meczowej.
Z końcem kampanii wygasa również kontrakt Raheema Sterlinga. Klub nie przekazał jednak żadnych informacji na temat jego sytuacji. Można się spodziewać, że umowa Anglika, zgodnie z przepisami układu zbiorowego pracy (CAO), również nie została przedłużona. Niemniej w tym przypadku obie strony mają jeszcze rozmawiać o jego przyszłości.
Młodzież
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami kluby muszą formalnie poinformować także młodych zawodników o ich sytuacji kontraktowej do 1 kwietnia. W ramach tych działań Djomar Giersthove, Fabiano Rust oraz Furkan Ulutas otrzymali informację, że ich współpraca z klubem nie zostanie przedłużona. W przypadku pięciu innych graczy akademii, głównie z zespołu do lat 21, klub zrezygnował z jednostronnej opcji przedłużenia umów. Dotyczy to Troya Mosesa, Aleksa Zekovicia, Yorama Boerhouta, Oiera Zona oraz Marleya Cruza.
W praktyce formalne wypowiedzenie umowy lub rezygnacja z opcji jej przedłużenia nie zawsze oznaczają definitywne rozstanie. Istnieje możliwość, że klub w późniejszym czasie podejmie rozmowy z wybranymi zawodnikami na temat nowych warunków współpracy.
Komentarze (0)