Planowany transfer Seny’ego Dienga do Feyenoordu ostatecznie nie dojdzie do skutku. Negocjacje pomiędzy Feyenoordem a Middlesbrough zakończyły się fiaskiem. Taką informację przekazała w poniedziałkowy wieczór stacja BBC.
Dla Middlesbrough niepowodzenie tej transakcji jest sporym rozczarowaniem, tym bardziej że klub zdążył już zakontraktować Joe Wildsmitha jako następcę w kadrze. Dieng był w drodze do Holandii na testy medyczne, jednak do samego końca nie było jasne, dlaczego transfer na De Kuip nie został sfinalizowany. Jeszcze w poniedziałek rano oba kluby osiągnęły porozumienie w sprawie wypożyczenia z opcją wykupu.
Zagraniczne media nie podają konkretnego powodu zerwania rozmów. Nie wiadomo również, czy jakąkolwiek rolę odegrały badania medyczne. Faktem pozostaje, że Feyenoord zgłosił się w niedzielę po 31-letniego reprezentanta Senegalu z myślą o wzmocnieniu kadry pierwszego zespołu.
Rotterdamski klub poszukuje dodatkowego bramkarza po odejściu Justina Bijlowa do Włoch. Obecnie numerem jeden między słupkami jest Timon Wellenreuther, natomiast Feyenoord aktywnie rozgląda się na rynku transferowym za solidnym zmiennikiem.
Larin opuszcza Feyenoord i przechodzi badania medyczne w Southampton
Cyle Larin nie jest już zawodnikiem Feyenoordu. Jak poinformowała w poniedziałek po południu stacja ESPN, umowa wypożyczenia pomiędzy Feyenoordem a RCD Mallorca została już rozwiązana. Sam piłkarz jest natomiast bardzo blisko rozpoczęcia nowego etapu kariery w Southampton.
Możliwe odejście Larina unosiło się w powietrzu od pewnego czasu. Kanadyjski napastnik nie znalazł się już w kadrze meczowej na spotkanie z PSV, jednak kluczową kwestią pozostawało osiągnięcie porozumienia z nowym klubem. Mallorca zgadzała się na wcześniejsze rozwiązanie wypożyczenia wyłącznie pod warunkiem, że zawodnik znajdzie nowego pracodawcę.
Rozwiązaniem okazało się Southampton, które zadowala wszystkie strony. Do finalizacji transferu pozostały jedynie testy medyczne oraz kilka formalności. Larin liczy, że w klubie występującym w Championship otrzyma więcej minut na boisku, co pozwoli mu zachować realne szanse na udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata.
Komentarze (0)