FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Mikos Gouka krytykuje Feyenoord: Brakuje mentalności topklubu

12.11.2025 17:47; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Dziennikarz Mikos Gouka, zajmujący się na co dzień Feyenoordem, w najnowszym odcinku AD Voetbalpodcast ostro skrytykował sposób, w jaki rotterdamski klub reaguje na ostatnie porażki. Jego zdaniem w drużynie brakuje mentalności prawdziwego topklubu, który po niepowodzeniach powinien okazywać rozczarowanie, a nie zadowolenie.

– Feyenoord zbyt często podchodzi do porażek w pozytywny sposób. Po meczu ze Stuttgartem nastroje były wręcz euforyczne – stwierdził Gouka. – Cytowano nawet słowa kogoś z niemieckiego zespołu, który miał powiedzieć, że po Bayernie Monachium nie widzieli tak dobrej drużyny. Ja sam rozmawiałem z piłkarzami Stuttgartu po meczu i usłyszałem od nich: liczą się punkty, a w ostatnim półgodzinie wiedzieliśmy, że fizycznie jesteśmy silniejsi i zrobimy różnicę. Feyenoord był po tym spotkaniu zbyt zadowolony z siebie.

Zdaniem dziennikarza atmosfera w zespole po porażkach jest nieadekwatna do ambicji klubu. – Widziałem nagrania, jak piłkarze śpiewali w samolocie dla Valente. Oczywiście, to miły gest, cieszy, że chłopak został powołany do reprezentacji, ale z drugiej strony… czy Juventus śpiewałby po przegranej z Torino? Takie zachowanie powinno być spójne ze statusem klubu. Po porażce w topowym zespole musi być smutek i złość. W Realu Madryt czy Barcelonie po takich wynikach panuje kryzys i wstyd. Jeśli Feyenoord chce uchodzić za topklub w Holandii, musi zacząć reagować w podobny sposób – podkreślił Gouka.

Według Gouki, podczas spotkania z Go Ahead Eagles trener Robin van Persie po raz pierwszy dał upust swojej frustracji – i to jego zdaniem dobry znak. – Van Persie pracował w najlepszych klubach świata i wie, jak wygląda prawdziwa mentalność zwycięzcy. W Feyenoordzie musi to zaszczepić swoim piłkarzom. Trzy porażki w czterech meczach nie przystoją drużynie, która walczy o mistrzostwo. Po raz pierwszy zobaczyliśmy zupełnie inną analizę z jego strony. To był pierwszy raz, kiedy naprawdę się wściekł. Piłkarze Go Ahead Eagles słyszeli, jak w przerwie meczu przeklinał i krzyczał w szatni.

Van Persie, jak dodaje dziennikarz, nie chciał słyszeć żadnych wymówek dotyczących zmęczenia po meczach europejskich. – Feyenoord nie mógł po tym spotkaniu zrzucić winy na aspekt fizyczny. Van Persie nie chciał o tym nawet rozmawiać. Po meczu z PSV część ludzi próbowała to tłumaczyć, ale teraz oba zespoły grały w Europie na wyjeździe i oba przegrały. Jedyną różnicą było to, że Go Ahead grało u siebie, szybko strzeliło gola i dostało zastrzyku energii, który niósł ich do końca – zauważył Gouka.

Gouka wskazuje też na powtarzające się problemy organizacyjne i sportowe w klubie, dotyczące zarówno przygotowania fizycznego, jak i gry przy stałych fragmentach. – Z Go Ahead Eagles było widać, że Feyenoord tracił energię z każdą minutą. Do tego doszły fatalne stałe fragmenty gry. W poprzednim sezonie odpowiadał za nie Etiënne Reijnen, który był wtedy chwalony, a Feyenoord zdobywał z nich wiele bramek. Teraz jest z tym znacznie gorzej. Trudno powiedzieć, dlaczego – może chodzi o inną jakość zawodników, może o brak automatyzmów – tłumaczy Gouka.

Dziennikarz zwraca też uwagę na powtarzające się problemy z urazami. – W zeszłym sezonie liczba kontuzji była wręcz groteskowa. Van Persie, kiedy przejął zespół, powiedział po dwóch tygodniach, że nigdy nie widział tak dobrego sztabu od przygotowania fizycznego. A to przecież ci sami ludzie, którzy pracowali w klubie wcześniej. Rok temu słyszeliśmy, że udało się znaleźć przyczynę problemu, ale teraz widzimy, że wszystko wraca. W poprzednim sezonie winę zrzucano na Priske – teraz już nie można. Kontuzji jest za dużo, a to prowadzi do efektu kuli śnieżnej – zakończył Gouka.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.