Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

0:1

Minteh: Teraz mogę naprawdę skupić się na piłce

14.03.2024 11:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Yankuba Minteh, mający zaledwie dziewiętnaście lat, już dwukrotnie uniknął śmierci. Skrzydłowy, który został wypożyczony do Feyenoordu przez Newcastle United, opowiada o tych intensywnych chwilach w wywiadzie dla Voetbal International. Oto jego słowa na ten temat.

Minteh brał udział z Gambią w Pucharze Narodów Afryki na Wybrzeżu Kości Słoniowej zeszłej zimy. Niewiele brakowało, a w ogóle nie dolecieliby do kraju goszczącego z powodu problemu w samolocie. - Chwila minęła i zapadłem w głęboki sen. Gdy się obudziłem, nagle okazało się, że znaleźliśmy się z powrotem w Gambii. W samolocie okazało się, że było za mało tlenu. Gdyby lot trwał pół godziny dłużej, nikt by nie przeżył. Na szczęście, załoga dowiedziała się o tym w porę.

Kilka miesięcy wcześniej Minteh również uniknął śmierci. Drużyna narodowa była obecna w Maroku na eliminacjach do Mistrzostw Świata przeciwko Kongo, kiedy doszło tam do gwałtownego trzęsienia ziemi. - Siedzieliśmy przy basenie z grupą kolegów, kiedy nagle poczuliśmy, jak wszystko zaczyna się trząść. To był obłęd, wszystko kołysało się tam i z powrotem. Ludzie krzyczeli: "Trzęsienie ziemi!". W panice pobiegłem do hotelu szukając schronienia, ale to nie była mądra decyzja. "Yankuba, wracaj!" - zawołali chłopcy. Leżeliśmy bez ruchu, mając nadzieję, że niedługo wszystko ustanie. Kiedy tak się stało, natychmiast ruszyliśmy w stronę polany. 

Ostatecznie, te dwa incydenty sprawiły, że wielu graczy reprezentacji Gambii poszukiwało profesjonalnej pomocy. Minteh sam postanowił tego nie czynić. - Rozumiem to. Niektórzy odczuwali potrzebę rozmowy na ten temat. Ja jestem spokojny. Oczywiście, szok był, nasze życie było zagrożone, ale jednocześnie niewiele można było zrobić. Sprawy mają swój bieg. Po prostu wsiadłem do samolotu i nie miałem żadnych problemów. Nie ma sensu się bać, bo po co? To, co się z tobą dzieje, nie zależy od ciebie. Bóg decyduje - podsumował skrzydłowy.

Feyenoord

W długim wywiadzie nie zabrakło też pytań o sam klub. Minteh jest szczęśliwy, że Newcastle United wypożyczyło go do Feyenoordu. - W Odense prowadziliśmy również dyskusje oparte na analizie wideo, ale były one bardzo skromne w porównaniu z tym, co oferuje Feyenoord. Tutaj poziom szczegółowości jest znacznie wyższy. Ponadto, wszystko jest mierzone - od tego, co jesz, po jakość twojego snu. Nauczyłem się wiele o swoim ciele. Wiem już, co mogę jeść, a czego powinienem unikać, oraz co muszę robić, aby poprawić swoje wyniki. Teraz mogę naprawdę skupić się na piłce nożnej. Czuję, że to przynosi efekty. Poprawiłem się we wszystkich aspektach gry dzięki Feyenoordowi.

- Ostatecznie, mój cel to Premier League, a Newcastle United to klub, który darzy mnie dużym zaufaniem. Nie mam pojęcia, jak będzie wyglądała przyszłość. Odwiedziłem Newcastle raz, kiedy grali przeciw Borussii Dortmund. Wkrótce dowiem się, jakie plany ma wobec mnie klub. Jestem jeszcze młody i mam czas, może chcą mnie ponownie wypożyczyć. Jeszcze nie wiem, ale usłyszę i pozwolę, by wszystko do mnie dotarło. Wiem tylko jedno - pewnego dnia zagram w Premier League.

Również poza boiskiem Minteh wciąż ma wiele do osiągnięcia. - Nie mam jeszcze prawa jazdy. Cenię sobie jazdę na rowerze. Jednak w Holandii panują chłodne warunki, często pada deszcz i wieje wiatr. W Gambii jeździłem rowerem na plażę, zawsze pod promieniami słońca. W Holandii muszę adaptować się do innych warunków. Nie jest to tak przyjemne, ale taka jest rzeczywistość. Planuję zdobyć prawo jazdy w Anglii. Przynajmniej wtedy nauczę się jeździć po lewej stronie drogi. Do tego czasu będę kontynuował jazdę na rowerze.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

0 - 2

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

4 - 1

Heracles Almelo

PEC Zwolle

1 - 2

FC Volendam

FC Twente

5 - 0

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

2 - 2

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

0 - 1

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

1 - 1

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

1 - 1

SC Telstar

FC Groningen

1 - 2

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

Gość

Hahahaha, pobił nawet Bijlowa XDDD
https://transfery.info/aktualnosci/to-tak-sie-da-kuriozalny-uraz-maika-nawrockiego-oficjalnie/265633#goog_rewarded

DamianM

Taaa poszedł szybko. Chgba że 4 banie wypożyczenie

Gość

A ten duran poszedł do rosji do zenita :-D money talks.

Gość

i 1-1 w osttniej akcji

Gość

karny porto - ale głupia ręka ulala

Gość

Podobnie jak porto-benfica jest to mecz głównie walki. Gry nie za wiele - ale tempo imponuje, pressing - wszystko się zgadza tylko mało dobrych akcji.

Gość

Ale meczycho to przednie jest - po 1 celnym strzale :D

Gość

Porto przypłaciło ten mecz 3 kontuzjami.

Gość

JEdnak porto 1-0

Gość

0-0 dla mnie

DamianM

Sporting wygra

Gość

Plaga rac i do portugalii dotarła.

Gość

Dordrecht 4 wygrana z rzędu. Nasz koreańczyk Bae asysta.

Gość

Madre mia ale tam zapierdzielają - tempo 2 razy szybsze niż w holandii w hicie.

Gość

Za chwile Porto-Sporting - lepiej dla ligi portugalskiej by to wygrał Sporting.

DamianM

Najlepsze i tak było, że od napastnika nie oczekuje goli. Kurtyna.

Gość

van Hanegem podsumował te jak to można nazwać - nieścisłości (żeby z grzeczności nie nazwać tego bredniami) - w wypowiedziach głównego klauna i klaunów komentujących czyli tzw. "ekspertów" kolegów Robina z boiska, którzy nie chca mu podpaść.
Czasem naprawde jak się słucha tego trenera to ma się wrażenie że to jest jakiś głupek, który nie zdaje sobie sprawy że trenuje duży klub z ambicjami a nie jakiś klub który przypadkowo trafił na 2 miejsce i w zasadzie "nie musi" grać dobrze bo już i tak zrobił "ponad limit". Takie wnioski można wyciągnąć - ciągłe wygaszanie oczekiwań i ciągłe zadowalanie się byle czym. Ciągłe obniżanie poprzeczki.

Gość

To tak jak w tym Minneapolis ostatnio.
Sześciu agentów obezwładnia typa, 5 na nim klęczy i dociska go do ziemi. Szósty wyciąga mu pistolet z kabury (miał pozwolenie na broń, nie machał nią, miał schowaną w kaburze), i sekundę potem jeden gość z tego ICE Trumpa ładuje w niego cały magazynek, 10 kul. W środku miasta, w środku dnia go zabijają za nic.
Bezbronnego już wtedy, on był pielęgniarzem w szpitalu, chwilę wcześniej zasłonił kobietę co to ICE ją biło, za to zginął. Nagrania są w sieci

Gość

To samo co Legia w Alkmaar - holendrzy to bandyci - robią zadyme a potem obwiniają ofiary gdy ofiary się bronią. Tak jest zawsze i tak też było za każdym razem gdy Polskie kluby przyjeżdżały do holandii.

DamianM

Najpierw Genk, potem Twente, teraz Feyenoord. I co? Oczywiście wina kibiców. Mówię, nawet jeśli coś gdzieś było, to nie uprawnia do robienia tego, co widać na filmach w stronę ludzi, którzy po prostu czekali na wejście. Maskara. Normalnie gestapo, jak piszą w komentarzach. Policja oczywiście zaraz rączki umyje.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.