FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Młodzież Feyenoordu pod wodzą Robina van Persiego: przyszłość klubu nabiera kształtów

21.09.2025 11:19; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Rijnmond.nl

W Feyenoordzie coraz wyraźniej widać, że młodzi zawodnicy odgrywają kluczową rolę w planach Robina van Persiego. Holenderski szkoleniowiec stawia na odważne decyzje, a jego podejście daje szansę piłkarzom z akademii na realne przebicie się do pierwszego zespołu.

Już w niedzielnym meczu AZ – Feyenoord w wyjściowym składzie pojawi się Anis Hadj Moussa, wracający po zawieszeniu. Jego obecność oznacza, że Jaden Slory rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie to tylko rozwiązanie tymczasowe, bo Van Persie jasno pokazał, że młodzież zawsze dostaje u niego szanse.

Slory rozpoczął ostatni mecz ligowy przeciwko Fortunie Sittard w podstawowym składzie. Choć nie zdołał w pełni odcisnąć swojego piętna na grze, sam fakt występu pokazuje zaufanie, jakie otrzymuje od trenera. Co więcej, Slory miał możliwość wypożyczenia się do innego klubu, lecz Van Persie stanowczo sprzeciwił się temu pomysłowi, chcąc zatrzymać go w pierwszej drużynie. Podobną ochroną objęci zostali inni młodzi gracze – Aymen Sliti i Jan Plug – którzy również dostali minuty w spotkaniu z Fortuną.

Zmiana filozofii w porównaniu z poprzednimi latami

Nie oznacza to, że za czasów Arne Slota czy Briana Priske młodzież była całkowicie pomijana. Givairo Read grywał już wtedy regularnie, Antoni Milambo przebojem wdarł się do pierwszego zespołu i tego lata doczekał się transferu, a Zépiqueno Redmond zadebiutował choćby w meczu pucharowym z MVV oraz na San Siro przeciwko Milanowi, gdy drużynę prowadził tymczasowo Pascal Bosschaart.

Różnica polega jednak na tym, że wcześniej młodzi otrzymywali szansę głównie z powodu plagi kontuzji, jaka nękała kadrę. Teraz zaś Van Persie sam świadomie wybiera, by wprowadzać ich do składu – często nawet kosztem zawodników sprowadzonych latem za niemałe pieniądze. To wyraźna zmiana filozofii w klubie.

Przykłady zaufania

Historia Aymena Slitiego świetnie obrazuje to podejście. Zawodnik trafił do akademii Feyenoordu z FC Twente w wieku zaledwie czternastu lat. Już w poprzednim sezonie, w meczu wyjazdowym z Interem Mediolan, zadebiutował w pierwszej drużynie, a kilka dni później zdobył swoją pierwszą bramkę w Eredivisie – i to przeciwko byłemu klubowi, Twente. Był to moment szczególny, bo Van Persie dopiero co objął stanowisko szkoleniowca pierwszego zespołu.

Symboliczna była także jego pierwsza bramka na De Kuip – zdobyta w środowy wieczór, przy dopingu pełnych trybun. Sliti wystąpił w koszulce z numerem 32, czyli dawnym numerem Van Persiego z czasów gry w Rotterdamie. Gol ustalił wynik na 2:0 i po meczu sam zawodnik przyznał, że czuje ogromne wsparcie ze strony trenera.

Nie jest w tym odosobniony. Wielu młodych piłkarzy podkreśla, że Van Persie obdarza ich zaufaniem i daje im poczucie bezpieczeństwa. Nie bez znaczenia jest fakt, że część z nich miała okazję pracować z nim już wcześniej w akademii.

Otwarta droga dla młodzieży

Sezon w pełni potwierdza, że Van Persie nie boi się stawiać na młodych. Givairo Read, wciąż zaledwie 19-letni, został mianowany nawet trzecim kapitanem zespołu i – jeśli tylko jest zdrowy – gra praktycznie w każdym spotkaniu. Podobnie Leo Sauer, rówieśnik Reada, który od pierwszego meczu sezonu (przeciwko Fenerbahçe) niemal zawsze wychodzi w podstawowej jedenastce. Choć czasem bywa zmieniany już w przerwie, Van Persie nie zrezygnował z niego nawet po sprowadzeniu skrzydłowych takich jak Gonçalo Borges czy Gaoussou Diarra.

Na szansę mogli już liczyć również obrońcy Djomar Giersthove i Jan Plug oraz pomocnik Thijs Kraaijeveld. Nawet jeśli dostają tylko pojedyncze minuty, widać wyraźnie, że szkoleniowiec świadomie ich wprowadza i szykuje na kolejne kroki.

Słowa trenera

Sam Van Persie podkreśla, że jego decyzje nie zależą od ceny piłkarza, ale od jakości prezentowanej na boisku:

- Oceniając zawodników patrzę na to, co pokazują na treningach i w meczach. Jeden kosztował trzysta tysięcy, drugi trzy miliony, a jeszcze inny jeszcze więcej – ale to nie ma dla mnie większego znaczenia. Ważne jest, by każdy wiedział, że w Feyenoordzie, jeśli ciężko pracujesz, zawsze masz szansę. Chcę, aby chłopcy w akademii czuli, że grają w klubie, w którym naprawdę mogą przebić się do pierwszej drużyny. Dla mnie wiek nie ma znaczenia – czy masz 18, czy 30 lat, liczy się jakość.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

Malaga w la lidze ponownie. Fajne beniaminki w końcu - santander, la coruna, malaga. Zawsze jakieś szrociaki wchodziły typu elche, eibar, las palmas. fe

DamianM

Niech zabiera do Meksyku połowę

Gość

Wpierw sprzedajmy z 15-20 pasażerów na gapę co biorą pensje i nic nie dają klubowi.

Gość

Można ale najpierw zarób potem sprzedaj bo znowu długi się narobią i znowu syf jak był kiedyś co nas na dekade 2000-2010 wywaliło z walki o tytuły.

DamianM

Chociaż powiem wam, że przewija się sporo komentarzy, że Feyenoord powinien atakować rekordy dalej i wydawać dużo więcej. Ja bym jednak nie ryzykował. Wiadomo, Rigaux ma kredyt zaufania, ale oby więcej newsów tylko o młodych i czasem o nieco starszych jak Marmol i Vanhoutte. Taki Ferri naprawdę ma potencjał na przykład i ma więcej sendu niż Tengstedt czy Borges jak kupowali ich

Gość

Malaga prowadzi w 2 meczu finałowym o la ligę 1-0 z almerią.

DamianM

No pewnie, ale taki Feyenoord to absolutnie nie. A jeszcze gorsza patola to ci bogaci ludzie. Oby nikt Feyenoordem nigdy się nie zainteresował.

Gość

Jak masz za sponsora szejka to se możesz robić takie transfery ale jak ma limitowany budżet to lepiej kupować mądrze - jak Lyon kupił z rezerw sportingu skrzydłowego za 2 mln - sprzedał za 29.5 do niemiec. To samo wieffer u nas pół miliona chyba kosztował poszedł za 30 - taką strategie lubie a nie niepotrzebne ryzyka jak z tym borgesem.

DamianM

Plus nieco starszy Hiszpan ala Marmol i jest ok. Ten jeden co pisałeś to chyba w Polsce grał

DamianM

Ja to samo, identycznie. Czasami można sobie pozwolić, ale ja podziękuję, żeby potem to się ciągnęło. Wolę to co robi Rigaux, takiego Ferriego czy coś

Gość

Sporting 60 mln już wydał - 30 mln na zalazara z bragi - 20 mln na doumbie z venezii. Szaleją. Porównajmy to ile Feye ma rekord wydatków na 1 gracza :D No ale wole tanich graczy i młodych niż walić grube hajsy i i tak nie wiadomo czy odpali.

Gość

liverpool już wydał 103 mln :D

DamianM

no, ale jednak po holandii nie spodziewałem się 5 goli też

Gość

Zmietli ich - przeceniłem Szwecję.

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.