FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Młodzież Feyenoordu pod wodzą Robina van Persiego: przyszłość klubu nabiera kształtów

21.09.2025 11:19; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Rijnmond.nl

W Feyenoordzie coraz wyraźniej widać, że młodzi zawodnicy odgrywają kluczową rolę w planach Robina van Persiego. Holenderski szkoleniowiec stawia na odważne decyzje, a jego podejście daje szansę piłkarzom z akademii na realne przebicie się do pierwszego zespołu.

Już w niedzielnym meczu AZ – Feyenoord w wyjściowym składzie pojawi się Anis Hadj Moussa, wracający po zawieszeniu. Jego obecność oznacza, że Jaden Slory rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie to tylko rozwiązanie tymczasowe, bo Van Persie jasno pokazał, że młodzież zawsze dostaje u niego szanse.

Slory rozpoczął ostatni mecz ligowy przeciwko Fortunie Sittard w podstawowym składzie. Choć nie zdołał w pełni odcisnąć swojego piętna na grze, sam fakt występu pokazuje zaufanie, jakie otrzymuje od trenera. Co więcej, Slory miał możliwość wypożyczenia się do innego klubu, lecz Van Persie stanowczo sprzeciwił się temu pomysłowi, chcąc zatrzymać go w pierwszej drużynie. Podobną ochroną objęci zostali inni młodzi gracze – Aymen Sliti i Jan Plug – którzy również dostali minuty w spotkaniu z Fortuną.

Zmiana filozofii w porównaniu z poprzednimi latami

Nie oznacza to, że za czasów Arne Slota czy Briana Priske młodzież była całkowicie pomijana. Givairo Read grywał już wtedy regularnie, Antoni Milambo przebojem wdarł się do pierwszego zespołu i tego lata doczekał się transferu, a Zépiqueno Redmond zadebiutował choćby w meczu pucharowym z MVV oraz na San Siro przeciwko Milanowi, gdy drużynę prowadził tymczasowo Pascal Bosschaart.

Różnica polega jednak na tym, że wcześniej młodzi otrzymywali szansę głównie z powodu plagi kontuzji, jaka nękała kadrę. Teraz zaś Van Persie sam świadomie wybiera, by wprowadzać ich do składu – często nawet kosztem zawodników sprowadzonych latem za niemałe pieniądze. To wyraźna zmiana filozofii w klubie.

Przykłady zaufania

Historia Aymena Slitiego świetnie obrazuje to podejście. Zawodnik trafił do akademii Feyenoordu z FC Twente w wieku zaledwie czternastu lat. Już w poprzednim sezonie, w meczu wyjazdowym z Interem Mediolan, zadebiutował w pierwszej drużynie, a kilka dni później zdobył swoją pierwszą bramkę w Eredivisie – i to przeciwko byłemu klubowi, Twente. Był to moment szczególny, bo Van Persie dopiero co objął stanowisko szkoleniowca pierwszego zespołu.

Symboliczna była także jego pierwsza bramka na De Kuip – zdobyta w środowy wieczór, przy dopingu pełnych trybun. Sliti wystąpił w koszulce z numerem 32, czyli dawnym numerem Van Persiego z czasów gry w Rotterdamie. Gol ustalił wynik na 2:0 i po meczu sam zawodnik przyznał, że czuje ogromne wsparcie ze strony trenera.

Nie jest w tym odosobniony. Wielu młodych piłkarzy podkreśla, że Van Persie obdarza ich zaufaniem i daje im poczucie bezpieczeństwa. Nie bez znaczenia jest fakt, że część z nich miała okazję pracować z nim już wcześniej w akademii.

Otwarta droga dla młodzieży

Sezon w pełni potwierdza, że Van Persie nie boi się stawiać na młodych. Givairo Read, wciąż zaledwie 19-letni, został mianowany nawet trzecim kapitanem zespołu i – jeśli tylko jest zdrowy – gra praktycznie w każdym spotkaniu. Podobnie Leo Sauer, rówieśnik Reada, który od pierwszego meczu sezonu (przeciwko Fenerbahçe) niemal zawsze wychodzi w podstawowej jedenastce. Choć czasem bywa zmieniany już w przerwie, Van Persie nie zrezygnował z niego nawet po sprowadzeniu skrzydłowych takich jak Gonçalo Borges czy Gaoussou Diarra.

Na szansę mogli już liczyć również obrońcy Djomar Giersthove i Jan Plug oraz pomocnik Thijs Kraaijeveld. Nawet jeśli dostają tylko pojedyncze minuty, widać wyraźnie, że szkoleniowiec świadomie ich wprowadza i szykuje na kolejne kroki.

Słowa trenera

Sam Van Persie podkreśla, że jego decyzje nie zależą od ceny piłkarza, ale od jakości prezentowanej na boisku:

- Oceniając zawodników patrzę na to, co pokazują na treningach i w meczach. Jeden kosztował trzysta tysięcy, drugi trzy miliony, a jeszcze inny jeszcze więcej – ale to nie ma dla mnie większego znaczenia. Ważne jest, by każdy wiedział, że w Feyenoordzie, jeśli ciężko pracujesz, zawsze masz szansę. Chcę, aby chłopcy w akademii czuli, że grają w klubie, w którym naprawdę mogą przebić się do pierwszej drużyny. Dla mnie wiek nie ma znaczenia – czy masz 18, czy 30 lat, liczy się jakość.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Gość

Słaby piłkarz. Piłkarz na jakiego było nas wtedy stać po prostu. Jak Immers. Choć Valente może pomarzyć o liczbach Immersa a uchodzi za większy talent.

DamianM

dobry wariat był, tyle klubów w CV

Gość

No pamiętam.

DamianM

kto pamięta Kazima Richardsa, albo po prostu Kazima Kazima? Tak minał czas, że zaczyna prace trenerską, Crawley Town.

DamianM

zabieram sie właśnie pomału za news :)

Gość

Cambuur z awansem.

Gość

Muy Manero - piłkarze : Read, Zerrouki, Meijer (ten z bruggii co miał przyjść a przyszedł Bos), Hendrix, Rommens (z tego klubu co Bos)
To i tak nieźli zawodnicy. Teraz co szrot przychodzi to głowa mała.

DamianM

był już temat, niejaki Muy Moreno, agent, zobaczcie. Z nim jest te Kloese i był czas gdzie byli zawodnicy od niego i mnóstwo zainteresowań zawodnikami z tej stajni.

Gość

szuje zobaczyły ile milionów napływa do kasy i zaczęły kręcić ewidentnie. Te transfery to podobne jak to co mislintat robił w ajaksie. Jeszcze zaraz wyjdzie na jaw że agenci tych leszczy tu kumple te klose.

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.