Jakub Moder wykonał kolejny, długo wyczekiwany krok w procesie powrotu do pełnej sprawności. Podczas zgrupowania Feyenoordu w Marbelli polski pomocnik po raz pierwszy od dłuższego czasu częściowo dołączył do treningu zespołowego. Nie oznacza to jednak, że jego powrót do kadry meczowej jest kwestią najbliższych dni.
Robin van Persie podkreśla, że jest to dopiero bardzo wczesna faza odbudowy zawodnika. – Moder trenuje obecnie częściowo z grupą, ale to dopiero początek jego pracy zespołowej. Przed nim jeszcze kilka tygodni – zaznaczył trener w rozmowie z De Telegraaf. Reprezentant Polski pauzuje już od 26 spotkań z powodu problemów z plecami i w trwającym sezonie nie zanotował jeszcze oficjalnego występu.
Van Persie z podobną rezerwą wypowiada się na temat Thomasa Beelena. Obrońca doznał złamania nogi podczas letnich przygotowań, w sparingu z AA Gent, i sam ma nadzieję na powrót do gry jeszcze w tym sezonie. Trener Feyenoordu nie chce jednak składać deklaracji. – Bardzo bym tego chciał i wiem, że to także jego osobisty cel, ale na razie nie możemy na to realnie liczyć – przyznał podczas obozu w Marbelli.
Znaki zapytania przed meczem z Heerenveen
Problemy zdrowotne nie ograniczają się jedynie do długo nieobecnych zawodników. W kontekście wznowienia rozgrywek Eredivisie, Feyenoord zmaga się również z kilkoma bieżącymi niepewnościami kadrowymi. W poniedziałek poinformowano, że występ Gijsa Smala, Sema Steijna oraz Givairo Reada w niedzielnym meczu wyjazdowym z SC Heerenveen stoi pod znakiem zapytania. Z kolei Luciano Valente na pewno nie zagra z powodu zawieszenia.
Na ten moment lista nieobecnych liczy co najmniej dziewięciu piłkarzy, a w najbardziej pesymistycznym scenariuszu może wzrosnąć nawet do dwunastu.
Komentarze (0)