FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Moder: Walczyć i nigdy się nie poddawać – to jedyne, co możemy zrobić

30.01.2026 13:54; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: VI.nl

Jakub Moder wrócił do gry w barwach Feyenoordu. Reprezentant Polski pojawił się na murawie w meczu z Realem Betis, notując pierwsze minuty w tym sezonie po tym, jak przez całą pierwszą jego część pauzował z powodu długotrwałych problemów z kręgosłupem. Dla 26-letniego pomocnika był to wyjątkowo długi i wymagający psychicznie okres spędzony poza boiskiem.

Moder przez wiele miesięcy zmagał się z uporczywymi dolegliwościami, które uniemożliwiały zarówno trening, jak i występy meczowe. Po konsultacjach ze sztabem medycznym zapadła decyzja o operacji, a od tego momentu proces powrotu do zdrowia wyraźnie przyspieszył. W Sewilli Polak wszedł na boisko na około pół godziny przed końcem spotkania, dokładnie zgodnie z wcześniejszym planem. Po meczu pomocnik podsumował swoją rehabilitację w rozmowie z Voetbal International.

– Te plecy blokowały wszystko. Cokolwiek robiłem, jakikolwiek ruch wykonywałem – wszystko było odczuwalne. Problem długo był trudny do zdiagnozowania, ale gdy już wiedzieliśmy, na czym stoimy i mogłem przejść operację, poprawa przyszła szybko. Przeciwko Realowi Betis zagrałem pół godziny, tak jak zakładaliśmy. Znów wyjść na boisko, znów grać z zespołem – to było najważniejsze. Teraz trzeba stopniowo zwiększać liczbę minut, złapać rytm i formę. Niczego nie będziemy przyspieszać. W niedzielę przeciwko PSV nie mogę zacząć w pierwszym składzie, ale mogę wejść z ławki.

Nieobecność Polaka zbiegła się w czasie z trudnym sportowo okresem Feyenoordu, naznaczonym narastającą falą kontuzji. Sam zawodnik mógł jedynie bezradnie przyglądać się wydarzeniom z trybun. – To podwójnie trudne. Z jednej strony skupiasz się na własnej rehabilitacji, z drugiej widzisz, że mógłbyś pomóc drużynie. Siedzenie na trybunach boli, zwłaszcza gdy kolejni piłkarze wypadają z powodu urazów. Teraz znowu Shaqueel, wcześniej w meczu z Heraclesem wypadli obaj środkowi obrońcy. To zwykły pech.

Powrót Modera oznacza dla Feyenoordu odzyskanie doświadczonego zawodnika w środku pola. Sam pomocnik dostrzega w tym ważną rolę zarówno dla siebie, jak i dla innych rutynowanych graczy w kadrze. – To, czego Feyenoord teraz potrzebuje, to doświadczenie, by wyjść z trudnego momentu. Ja je mam, Bart Nieuwkoop również, on też wrócił do zespołu. Kluczowe jest, byśmy jako grupa trzymali się razem i walczyli o drugie miejsce. Najchętniej także o mistrzostwo, choć ta strata punktowa jest już bardzo duża. Jeśli jednak chcemy jeszcze o coś powalczyć, musimy w niedzielę osiągnąć dobry wynik z PSV – wtedy wszystko może się jeszcze wydarzyć. Walczyć i nigdy się nie poddawać – to jedyne, co możemy zrobić.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.