PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

Real Betis

Liga Europy
La Cartuja

Czw

29.01

21:00

2:1

Moder: Walczyć i nigdy się nie poddawać – to jedyne, co możemy zrobić

30.01.2026 13:54; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: VI.nl

Jakub Moder wrócił do gry w barwach Feyenoordu. Reprezentant Polski pojawił się na murawie w meczu z Realem Betis, notując pierwsze minuty w tym sezonie po tym, jak przez całą pierwszą jego część pauzował z powodu długotrwałych problemów z kręgosłupem. Dla 26-letniego pomocnika był to wyjątkowo długi i wymagający psychicznie okres spędzony poza boiskiem.

Moder przez wiele miesięcy zmagał się z uporczywymi dolegliwościami, które uniemożliwiały zarówno trening, jak i występy meczowe. Po konsultacjach ze sztabem medycznym zapadła decyzja o operacji, a od tego momentu proces powrotu do zdrowia wyraźnie przyspieszył. W Sewilli Polak wszedł na boisko na około pół godziny przed końcem spotkania, dokładnie zgodnie z wcześniejszym planem. Po meczu pomocnik podsumował swoją rehabilitację w rozmowie z Voetbal International.

– Te plecy blokowały wszystko. Cokolwiek robiłem, jakikolwiek ruch wykonywałem – wszystko było odczuwalne. Problem długo był trudny do zdiagnozowania, ale gdy już wiedzieliśmy, na czym stoimy i mogłem przejść operację, poprawa przyszła szybko. Przeciwko Realowi Betis zagrałem pół godziny, tak jak zakładaliśmy. Znów wyjść na boisko, znów grać z zespołem – to było najważniejsze. Teraz trzeba stopniowo zwiększać liczbę minut, złapać rytm i formę. Niczego nie będziemy przyspieszać. W niedzielę przeciwko PSV nie mogę zacząć w pierwszym składzie, ale mogę wejść z ławki.

Nieobecność Polaka zbiegła się w czasie z trudnym sportowo okresem Feyenoordu, naznaczonym narastającą falą kontuzji. Sam zawodnik mógł jedynie bezradnie przyglądać się wydarzeniom z trybun. – To podwójnie trudne. Z jednej strony skupiasz się na własnej rehabilitacji, z drugiej widzisz, że mógłbyś pomóc drużynie. Siedzenie na trybunach boli, zwłaszcza gdy kolejni piłkarze wypadają z powodu urazów. Teraz znowu Shaqueel, wcześniej w meczu z Heraclesem wypadli obaj środkowi obrońcy. To zwykły pech.

Powrót Modera oznacza dla Feyenoordu odzyskanie doświadczonego zawodnika w środku pola. Sam pomocnik dostrzega w tym ważną rolę zarówno dla siebie, jak i dla innych rutynowanych graczy w kadrze. – To, czego Feyenoord teraz potrzebuje, to doświadczenie, by wyjść z trudnego momentu. Ja je mam, Bart Nieuwkoop również, on też wrócił do zespołu. Kluczowe jest, byśmy jako grupa trzymali się razem i walczyli o drugie miejsce. Najchętniej także o mistrzostwo, choć ta strata punktowa jest już bardzo duża. Jeśli jednak chcemy jeszcze o coś powalczyć, musimy w niedzielę osiągnąć dobry wynik z PSV – wtedy wszystko może się jeszcze wydarzyć. Walczyć i nigdy się nie poddawać – to jedyne, co możemy zrobić.

Komentarze (0)

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

? - ?

SC Telstar

Sparta Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

? - ?

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Utrecht

FC Volendam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

25 stycznia-1 lutego

Feyenoord dopisał do ligowego dorobku trzy punkty, pokonując Heracles Almelo 4:2, lecz sam wynik tylko w niewielkim stopniu oddaje to, co działo się na murawie.

Video

Feyenoord 4-2 Heracles Almelo

W ostatnich dniach Feyenoord przełamał kilka wyjątkowo bolesnych serii.

Live chat

Gość

Niestety macie rację, ale dopóki prezesisko nie zmądrzeje i nie pójdzie do okulisty to matoł będzie trenował matołów ( w większości) , tylko wiara pozostaje

Gość

Nie ma żadnej walki - jest trucht i spacerki po boisku - oni ściemniają wszyscy. Niech pokażą ilość sprintów i dystansu ile zespół przebiega - to jest dużo mniej niż za Slota. Opowiadaja bajeczki do mediów. Tylko głupi w to uwierzy. Ten zespół nie biega tyle ile powinien a nawet jak biega to biega głupio - nie mówiąc już o tym że się ustawia jak kretyni - każdy daleko od rywala - o pressingu nie wspomne - robi go 2/3 piłkarzy - zwykle o kilka sekund za późno.

DamianM

Tylko co ta, walka daje? Dała odpadniecie, dała eliminacje z Pucharu Holandii, i przegraliśmy mistrza w grudniu

Gość

Ale czy są jakiekolwiek podstawy by wierzyć choćby w remis tam? nie. My gramy najgorzej od lat a PSV to najlepszy zespół tej ligi. Dodatkowo myśle że trener będzie "dumny" po każdym wyniku bo "na pewno będą walczyć" :-D PSV na półgwizdka nie zagra jak Betis.

Gość

Ja mam 60 lat i mimo wszystko wierzę w dobry wynik, może jestem taki stary i głupi, ale co tam staremu wolno .

Gość

Stres może być gdy się wierzy w wygraną - ja nie wierze.

Gość

Miłego weekendu i na spokojnie dziś i jutro, radzę wypić browara ( no nie jednego) , stresować zaczniemy się w niedzielę ,

Gość

Jedyna jego wada - nie ma 30 lat - to dla nas idealny wiek.

Gość

*uraz ścięgna udowego.

Gość

Ten Edozie kontuzja ścięgna podkolanowego - w sam raz do nas. Dodatkowo mało strzela - kolejny atut. Od lipca w piłkę nie grał - perfect. Bierzemy!

Gość

O to chodzi że on zaraża piłkarzy zwoją kulturą przegrywa.

DamianM

młody wiadomo, dla takiego kogoś to super sprawa, powód do dumy jest, ale jak mówi to trener po kolejnym wpierodlu, to ktoś tu ma nie halo pod kopułą

Gość

*a klub oczywiście milczy - czyli sie zgadza.

Gość

Widzimy reakcje piłkarzy po tym jak trener ogłasza "dumę" - piłkarze przejeli tę mentalność i porażki są już dumą - tak się niszczy kulture wygrywania. Odbudować tą patologię będzie cholernie ciężko. Młody Kraaijeveld już zepsuty mentalnie przez persika. On cały czas ich utwierdza w przekonaniu że nie ma znaczenia wynik - ważne że trener jest zadowolony.

DamianM

W końcu. Wielki Feio pozamiata te ligę

Gość

Dziś wraca najlepsza liga świata :-) na początek pojedynek gigantów radomiak-arka.

DamianM

Przede wszystkim nie jest samokrytyczny i wszystko widzi przez różowe okulary. A fakty są jakie są. Fakty. Po prostu fakty.

Gość

Za niego wszystko jest zaniedbane
1.taktyka
2.fizyczność
3.mentalność/charakter(lub raczej jego brak)

On tego nie zbudował bo poprostu nie potrafi - jest niekompetentny i to widać na każdym kroku - niestety on tego nie widzi i zarząd udaje że nie wiedzi. Ludzie jednak ślepi nie są - na fr12 jak się wchodzi na komentarze to tak 90% minimum jest krytyka. Nawet tak uważam bezkrytyczni, zadowalający się byle czym fani jak holenderscy fani Feye już to widzą.

DamianM

Nie, on nawet pamięta co działo się wczoraj nawet. Dumny. Zadowolony, pal licho że sezon przegrany w grudniu już, a drugie miejsce odejdzie w zapomniane w ten weekend. I tyle. A wice lider był tylko dzięki temu, że inni też lipę grają. Tylko. Inaczej już by było 5 miejsce

Van den Graaf

On się nie nadaje na trenera. Plaga kontuzji to po części jego zasługa... Za Slota widać było dominację na boisku... Teraz co minuta jest gorzej... Nawet liczba goli tracona po 75 minucie jasno to pokazuje.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.