SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

„Może to być również atut – dla mnie oznacza to więcej dróg, by zaistnieć”

10.04.2026 21:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Thijs Kraaijeveld w trwającym sezonie przeżywa prawdziwy moment przełomu w barwach Feyenoordu. Zaledwie 18-letni defensor w ostatnich tygodniach coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w pierwszym zespole, regularnie otrzymując szanse od trenera Robina van Persiego. Co ciekawe, młody zawodnik jest ustawiany w nieco innej roli niż dotychczas – jako środkowy obrońca. W najbliższą niedzielę czeka go kolejne poważne wyzwanie, ponieważ Feyenoord zmierzy się na wyjeździe z N.E.C. w meczu, który może mieć kluczowe znaczenie w walce o drugie miejsce w Eredivisie.

Kraaijeveld, który swoje pierwsze minuty w seniorskiej drużynie zaliczył w wyjazdowym spotkaniu ze Spartą Rotterdam, od lutego na stałe funkcjonuje w pierwszym zespole. Dla młodego piłkarza to ogromny krok naprzód, który wiąże się nie tylko z rozwojem sportowym, ale także z dużymi emocjami. – Debiut był niesamowitym przeżyciem, zwłaszcza dla mojej rodziny. Od najmłodszych lat kibicuję Feyenoordowi, więc możliwość gry w tym klubie to dla mnie coś wyjątkowego. Każda kolejna minuta na boisku daje mi ogromną satysfakcję i poczucie dumy.

W starciu z FC Volendam ponownie pojawił się na murawie, tym razem w środku defensywy, gdzie dobrze wykorzystał swoją szansę. Choć jego występ przeciwko N.E.C. nie jest jeszcze przesądzony, sam zawodnik podchodzi do sytuacji z dużym spokojem i dojrzałością. – Doskonale wiemy, o jaką stawkę gramy w niedzielę. Nie nazwałbym tego dodatkową presją, ale wszyscy mamy świadomość, jak ważny to mecz. Czy zagram od pierwszej minuty? To już decyzja trenera. Ja skupiam się na swojej pracy – przeciwko Volendam zrobiłem to, co do mnie należało, i uważam, że było całkiem dobrze. Chcę dalej pokazywać się z dobrej strony, a reszta przyjdzie z czasem.

Nowa rola, nowe możliwości

Jednym z najciekawszych aspektów rozwoju Kraaijevelda jest zmiana pozycji. Dotychczas kojarzony głównie z grą w środku pola, obecnie coraz częściej występuje w defensywie – i jak sam przyznaje, nie stanowi to dla niego większego problemu.

– Ta zmiana nie była szczególnie trudna. Grając w pomocy, jesteś przyzwyczajony do szybszego tempa i większej intensywności, natomiast w obronie masz nieco więcej czasu i przestrzeni na podejmowanie decyzji. Na ten moment bardzo mi to odpowiada. Nie mam jednej ulubionej pozycji – niedawno w reprezentacji Holandii grałem jako defensywny pomocnik i również czułem się dobrze. Teraz znów wystąpiłem na środku obrony. Dla mnie najważniejsze jest, żeby grać. To może być właśnie moja przewaga – większa elastyczność daje mi więcej szans, by się przebić.

Młody zawodnik doskonale rozumie, w jak newralgicznym momencie sezonu znajduje się Feyenoord. Stawką jest nie tylko ligowa pozycja, ale przede wszystkim możliwość gry w Lidze Mistrzów. Drużyna zmaga się jednak z problemami – kontuzjami oraz brakiem stabilnej formy.

– To oczywiście nie pomaga. Każdy chciałby wygrywać mecze w przekonującym stylu, ale takie trudniejsze momenty są częścią futbolu. Musimy sobie z nimi radzić jako zespół. Wiemy, o co gramy i jak ważne są najbliższe spotkania. Kluczowe jest, żebyśmy trzymali się razem i w niedzielę sięgnęli po zwycięstwo. Liga Mistrzów to marzenie każdego piłkarza – od dziecka ogląda się te rozgrywki i chce się być ich częścią. Ja również dam z siebie wszystko, by to osiągnąć.

Na zakończenie Kraaijeveld zdradził także nieco kulis ze swojego życia prywatnego. Jego partnerka pochodzi ze sportowej rodziny – jej matką jest utytułowana kolarka Leontien van Moorsel, a ojcem Michael Zijlaard.
– To naprawdę świetne wsparcie. Zawsze mogę na nich liczyć, pomagają mi na różne sposoby. Co zabawne, kiedy poznałem swoją dziewczynę, nie miałem pojęcia, kim jest jej mama i jakie sukcesy osiągnęła. Dopiero później dowiedziałem się, ile złotych medali zdobyła – zakończył z uśmiechem w rozmowie z ESPN.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.