Przyszłość Gernota Traunera w Feyenoordzie wciąż pozostaje niewiadomą. Kontrakt 34-letniego obrońcy wygasa po obecnym sezonie, jednak Austriak nie wyklucza pozostania na De Kuip na dłużej. Po zakończeniu rozgrywek obie strony mają usiąść do rozmów na temat dalszej współpracy.
– Nie myślę o tym zbyt wiele – powiedział Trauner w rozmowie z ESPN. – Po sezonie porozmawiam z klubem i obie strony przedstawią swoje stanowisko. Zawsze mówiłem, że Feyenoord jest moim pierwszym wyborem. Czuję się tutaj dobrze i bardzo kocham ten klub. Nie wiem jednak, co się wydarzy.
Doświadczony defensor z dużą satysfakcją wspomina swój pobyt w Rotterdamie. – Ostatnie pięć lat było najlepszym i najbardziej udanym okresem w mojej karierze – przyznał. – Zdobyliśmy dwa trofea i zagraliśmy w europejskim finale. Były wzloty i upadki, zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i drużynowym, ale zawsze bardzo dobrze się tutaj czułem.
Najtrudniejszy sezon w karierze
Mijający pomału sezon był dla Traunera wyjątkowo trudny pod względem osobistym. Obrońca pauzował przez jedenaście miesięcy z powodu poważnej kontuzji ścięgna Achillesa i momentami miał nawet wątpliwości, czy jeszcze wróci na boisko.
– To był najtrudniejszy sezon w mojej piłkarskiej karierze. Mentalnie również było bardzo ciężko. Fakt, że znów jestem na boisku i mogę grać dla Feyenoordu, napawa mnie ogromną dumą. Były momenty, kiedy myślałem, że już nigdy więcej nie zagram dla Feyenoordu. To bardzo mnie przygnębiało.
Również pod względem sportowym Feyenoord ma za sobą wymagający sezon. – Jeśli spojrzeć na cały sezon, drugie miejsce jest maksimum, jakie mogliśmy osiągnąć. Na początku rozgrywek naprawdę czułem, że możemy walczyć o mistrzostwo. Później wiele rzeczy przestało funkcjonować tak, jak powinno. Nie gramy naszej najlepszej piłki, ale teraz musimy zapewnić sobie drugie miejsce. Wtedy w przyszłym sezonie będzie można zacząć od nowa.
Trauner skupia się także na możliwym wyjeździe na mistrzostwa świata z reprezentacją Austrii. – Przed nami jeszcze mistrzostwa świata i mam nadzieję, że będę mógł tam pojechać. Myślę, że mam szansę znaleźć się w kadrze. Przez cały czas utrzymywałem kontakt z reprezentacją, również wtedy, gdy byłem kontuzjowany. Wiedzą, jak wygląda moja sytuacja zdrowotna. Dopóki mam szansę, zrobię wszystko, aby tam być.
Komentarze (0)