Sparta Rotterdam

Eredivisie
Het Kasteel

Nie

09.08

12:15

Atalanta

Towarzyski
De Kuip

Nie

02.08

15:00

2:1

NASZYM ZDANIEM: Feyenoord na kursie kolizyjnym

30.04.2026 20:10; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: własne

Feyenoord nie tyle wpadł w kryzys, co sam go sobie świadomie zbudował. I to jest w tym wszystkim najbardziej irytujące. Bo nie mówimy o klubie, który się pogubił sportowo. Mówimy o klubie, który zaczął rozkładać się od środka - na własne życzenie. Patrząc na to, co dzieje się wokół zarządu, mamy wrażenie, że zamiast jednej struktury, mamy dziś kilka równoległych rzeczywistości. Jedną oficjalną - z komunikatami, planami i wizją. I drugą, tę prawdziwą - pełną napięć, nieufności i walki o wpływy. I to już nie są plotki czy pojedyncze sygnały. To jest ciąg powtarzających się historii, które układają się w bardzo niepokojący obraz. Zacznijmy od rzeczy fundamentalnej: podziałów. Feyenoord, który jeszcze niedawno był przykładem stabilności (chociaż ta była też mocno pudrowana przez wyniki drużyny Slota), dziś wygląda jak klub rozbity na obozy. I to nie jakieś symboliczne różnice zdań - tylko realne frakcje, które mają własne interesy, własnych ludzi i własne wizje. Pytanie brzmi: gdzie w tym wszystkim jest klub?

Coraz częściej słyszymy, że konkretne decyzje nie zapadają dlatego, że są złe, tylko dlatego, że „pochodzą nie z tej strony”. Jeśli to prawda, to mamy do czynienia z sytuacją, w której logika przestaje obowiązywać. A jeśli logika nie obowiązuje, to nie ma mowy o żadnej strategii. I w samym środku tego wszystkiego pojawia się nazwisko, które przewija się raz za razem: Toon Van Bodegom. I tutaj nie ma sensu uciekać od tematu - bo to już nie jest postać drugoplanowa. To ktoś, kto zaczyna pełnić rolę kapitana tego statku. Problem w tym, że ten statek wyraźnie zmierza na skały.

Mamy wrażenie, że Van Bodegom zyskuje coraz większy wpływ, ale niekoniecznie idzie za tym zdolność do łączenia ludzi. Wręcz przeciwnie - wszystko wskazuje na to, że jego obecność pogłębia podziały. Bo jeśli jedna część klubu widzi w nim lidera, a druga problem, to nie budujesz jedności. Budujesz konflikt. I tu dochodzimy do bardzo niewygodnego pytania: czy ktoś w Feyenoordzie jeszcze kontroluje sytuację? Bo jeśli centrum decyzyjne zaczyna się rozmywać, a wpływy są rozproszone pomiędzy różnymi osobami i obozami, to w praktyce oznacza jedno, brak realnego przywództwa.

Nie pomaga też rola Vrienden van Feyenoord. Grupa, która miała być stabilizatorem i gwarantem ciągłości, dziś również wydaje się częścią układanki, a nie rozwiązaniem problemu. Czy oni próbują łagodzić konflikty, czy raczej wpisują się w jedną ze stron? Patrząc na rozwój wydarzeń, trudno oprzeć się wrażeniu, że ich wpływ nie przynosi uspokojenia, tylko dodatkową warstwę napięcia. Oczywiście, są za mianowaniem Eenhoorna, ale jednak. A przecież to właśnie w takich momentach potrzebna jest jasna, zdecydowana postawa właścicielska. Tymczasem mamy chaos, przecieki, sprzeczne sygnały i coraz więcej publicznych komentarzy ludzi związanych z klubem, którzy mówią wprost: coś tu nie działa.

Spójrzmy szerzej. Odejście Dennisa te Kloese nie było tylko zmianą personalną. To był moment, który obnażył wszystkie słabości struktury. Nagle okazało się, że nie ma płynności, nie ma jasnego następstwa, nie ma przygotowanego planu B. I co gorsza - nie ma zgody co do tego, jaki ten plan powinien być. Pojawia się temat większej roli dla Roberta Eenhoorna. Dla jednych to oczywiste rozwiązanie, dla innych - coś, co trzeba zablokować. I znowu: nie mówimy o dyskusji merytorycznej. Mówimy o sytuacji, w której nazwisko dzieli klub na dwa obozy. Czy to jest normalne? Czy tak wygląda zdrowa organizacja? Do tego dochodzą głosy, że w Feyenoordzie coraz częściej liczy się nie to, co robisz, tylko po której jesteś stronie. Jeśli to jest prawda, to klub przestaje być instytucją sportową, a zaczyna przypominać polityczne pole walki.

I w tym wszystkim gdzieś w tle pojawia się Robin van Persie. Postać ogromna, symboliczna, ale też - jak się okazuje - coraz bardziej wpływowa. I znowu: nie chodzi o jego kompetencje, tylko o kontekst. Jeśli jego rola rośnie w momencie, gdy struktura się chwieje, to zamiast równowagi mamy jeszcze większe przesunięcie sił. To wszystko prowadzi do jednej konkluzji: Feyenoord przestał działać jak jeden organizm. Każda część ciągnie w swoją stronę. Każda ma swoje cele. I nikt nie potrafi tego spiąć. A czas ucieka.

Lato jest tuż za rogiem. Okno transferowe, kluczowe decyzje, budowanie kadry. I teraz pytanie: kto to wszystko ogarnie? Van Bodegom? Vrienden van Feyenoord? Nowi ludzie, którzy dopiero mają przyjść? Czy może… nikt? Bo jeśli obecny chaos się utrzyma, to Feyenoord wejdzie w najważniejszy okres sezonu bez steru i bez kierunku. A to jest scenariusz, który rzadko kończy się dobrze. Najbardziej boli to, że to wszystko było do uniknięcia. To nie jest efekt jednego błędu. To jest efekt wielu małych decyzji, zaniechań i ambicji, które w pewnym momencie zaczęły się ze sobą zderzać. I dziś mamy klub, który zamiast budować przyszłość, walczy sam ze sobą.

Naszym zdaniem to moment graniczny. Albo Feyenoord szybko uporządkuje strukturę, jasno określi role i zakończy tę wewnętrzną wojnę - albo ten konflikt zacznie niszczyć wszystko, co udało się osiągnąć w ostatnich latach. Bo jedno jest pewne: kurs, który dziś wyznacza Van Bodegom, nie wygląda jak droga do stabilizacji. Wygląda jak kurs na skały.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

19-2 sierpnia

Feyenoord pokonał Rayo Vallecano 2:1 w kolejnym meczu kontrolnym podczas przygotowań do sezonu.

Video

Feyenoord 2-1 Rayo

Feyenoord Rotterdam w kolejnym już sparingu ograł finalistę Ligi Konferencji 2-1.

Live chat

DamianM

BVB też zabiega podobno o tego Austriaka, tu macie też inne wideo - https://www.youtube.com/watch?v=BlFYKBaK_Ic&t=3s

DamianM

Jakby kogoś interesowało, czemu Feyenorod wraca do ściągania młodzieży, jak ten Wurmbrand. O tym mówił Rigoux - https://the-footballanalyst.com/the-moneyball-method-how-smart-clubs-win-the-transfer-market/?fbclid=PAVERFWATd6HVwZG9mAmV4dG4DYWVtAjEwAHNydGMGYXBwX2lkDzEyNDAyNDU3NDI4NzQxNAABp-qKlQqr9ob8JPW6mffCJEW6Jv7mQVCfooCJbBV05VrzKNvw_YtMFnbGRie2_aem_M6-xLAI9yBET386KktgdDg

DamianM

My też chcemy, wejdź na FR12 czy 1908, narzekanie, że tacy młodzi chuja pomoga, że nie strzela, że to tamto. Niektórzy nie rozumieja, że gotowego produktu nie kupimy, taka rola Feyenoordu. Ja tam będę bronił tej polityki.

Gość

zawodnicy kupieni przez bvb - trzech 18 latków i jeden 19 latek :D inwestują w młodych - leverkusen podobnie - 6 graczy pozyskanych w przedziale 16-21 - 5 nastolatków w tym jeden z mali z cs bamako.

Gość

BVB obserwuje Marcela Regułę. no no

DamianM

Rigaux odrzuca kolejną ofertę Romy.

DamianM

Szkoda ze wypłynęło, bo chce go Brentford, Anderlecht i Sociedad

DamianM

Tak, dodam rano. Potencjał. Ale zaraz będą płakać, że statystyk nie ma. Wolę takiego, potem sprzedaż, niż Sterlinga

Gość

ciekawy skrzydłowy podobno dogadany - wurmbrand z rapidu. Widziałem kompilacje i naprawde ciekawy.

Gość

Sliti idzie do Excelsioru na wypożyczenie.

Gość

Ślązaki pa pa. Reszta ma szanse. Lech i Jagiellonia wręcz muszą wejść

Gość

To trofeum "de Kuip cup" nawet fajne
https://www.instagram.com/p/Dbi0RR8DSQ9/

Gość

No jak? toć lech z sabah gra. Nie wprowadzaj ludzi w błąd :D

DamianM

nie najgorzej na papierze. z Lincolnem chyba ktoś już z polskich grał coś kojarzę

Gość

Nie najgorzej.

I znów będzie para Lincoln Red Imps-Larne XD

Gość

Lech - Ryga FC/Györ w LKE

Gość

River Plate 3 mecze 3 porażki - ostatnie miejsce :D boca 2 mecze 1 punkt :D

Gość

Lech z sabah - na luzie :D

DamianM

no to stawiam na pewniaka, dobrze, że będzie mozna objerzeć zza stadionu bo o biletach to do zapomnienia na taki mecz jak tam stadion to orlik

Gość

Damian - to podjedziesz na Rangers ;-)

Mecz przyjaźni w Ulsterze ;-D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.